Strona główna Blog Strona 496

Rozbił bmw, uszkodził bariery

0

Do dwóch lat pozbawienia wolności oraz wysoka grzywna grozi 26-letniemu mieszkańcowi Radymna, który swoją brawurową jazdę pod wpływem alkoholu zakończył, rozbijając samochód na barierach energochłonnych. Na szczęście ani kierowca, ani pasażerowie nie odnieśli większych obrażeń.

 

W sobotę około godz. 14.40, policjanci z Komisariatu Policji w Radymnie, w trakcie patrolu miasta, na ul. Zasanie, wyminęli bmw, którego kierujący poruszał się z dużą prędkością. Funkcjonariusze zawrócili by go zatrzymać. Chwilę później zauważyli bmw wbite w bariery energochłonne. Z pojazdu o własnych siłach wysiadło trzech mężczyzn.

– Funkcjonariusze wstępnie ustalili, że kierujący bmw, na łuku drogi nie dostosował prędkości, stracił panowanie nad pojazdem i najechał na bariery energochłonne. Kierujący tym pojazdem, 26-letni mieszkaniec Radymna miał w organizmie 2,18 promila alkoholu – mówi asp. szt. Anna Długosz, oficer prasowy KPP w Jarosławiu.

Na szczęście nikt z podróżujących nie odniósł poważniejszych obrażeń. 26-latek za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości odpowie teraz przed sądem. Grozi mu do 2 lat pozbawienia wolności oraz wysoka grzywna.

EK/KPP

 

Przyznano dotacje na remont zabytków

0

Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków w Przemyślu przyznał dotacje na przeprowadzenie prac remontowo-konserwatorskich. Na liście znalazły się m.in. kamienice, kościoły, cerkwie i dworki.

 

Do Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Przemyślu z terenu województwa podkarpackiego wpłynęły 422 wnioski o dotację. 256 z nich dotyczyło obiektów architektury, zaś 166 renowacji tzw. obiektów ruchomych. Pozytywnie rozpatrzono blisko połowę z nich.

W Jarosławiu dotację w wysokości 200 tys. zł przyznano na remont Kościoła pw. św. Mikołaja. Prace mają dotyczyć wzmocnienia struktury murów, naprawę sklepienia nad nawą główną oraz wymianę więźby i pokrycia nad korpusem głównym (nawą). 50 tys. zł przeznaczono na zakończenie prac przy baszcie nr VI oraz prace przy murze obronnym i baszcie nr VII jarosławskiego Opactwa.

Grant w wysokości 80 tys. zł otrzymał Klasztor OO. Dominikanów na wykonanie prac przy stropie w Kaplicy Białej, a 40 tys. zł Zgromadzenie Sióstr Niepokalanego Poczęcia NMP na remont elewacji z gankiem i sygnaturką przy ul. Głębokiej.

Przyznane środki wspomogą również remont kamienic – 200 tys. zł przeznaczono na remont dachu i stropu Pałacu Rungów (ul. Jana Pawła II 12), 60 tys. zł na remont dachu budynku przy ul. Grunwaldzkiej 18, 50 tys. zł na remont elewacji frontowej budynku przy ul. Kraszewskiego 37, a 40 tys. zł na remont elewacji i ściany budynku przy ul. 3 Maja 50.

Grant w wysokości 140 tys. zł przeznaczono na prace projektowe, badawcze i zabezpieczające przy cerkwi w Miękiszu Starym. 100 tys. zł otrzymał dwór w Węgierce. Po 80 tys. zł otrzymała Parafia pw. św. Mikołaja w Pruchniku oraz Parafia pw. św. Wawrzyńca w Radymnie. 70 tys. zł wspomoże remont dworu w Roźwienicy, a także cerkwi w Chotyńcu.

50 tys. zł otrzymał Kościół w Moszczanach na wykonanie prac przy fundamentach oraz wymianę stolarki okiennej nawy. Dotację w takiej samej kwocie otrzymała Parafia pw. św. Piotra i Pawła w Ryszkowej Woli oraz Pałac w Wysocku.

Grant w wysokości 20 tys. zł otrzymał cmentarz grekokatolicki w Łazach (gmina Radymno) na remont bramy wyjściowej, a także cerkiew w Zapałowie na wykonanie nowych tynków. 10 tys. zł otrzymał dworek w Hawłowicach.

 

W przeworskim skromniej

W Przeworsku grant na wykonanie prac remontowo-konserwatorskich w wysokości 100 tys. zł otrzymał Klasztor OO. Bernardynów, a 80 tys. zł Kościół pw. św. Ducha. 60 tys. zł wspomoże przeprowadzenie prac w Pałacu Lubomirskich, a 50 tys. zł zasili remont cerkwi w Leżachowie, która pełni obecnie funkcje kościoła filialnego. 20 tys. zł przeznaczono na remont kaplicy grobowej Dąbrowskich na cmentarzu parafialnym w Nowosielcach oraz na wyminę okien w kościele parafialnym w Pantalowicach.

 

Zabytki ruchome

W Jarosławiu wśród zabytków ruchomych dotację w wysokości 50 tys. zł przyznano na remont kamienicy przy ul. Rynek 14, a 30 tys. zł na remont kamienicy przy ul. Słowackiego 1. Środki w kwocie 40 tys. zł wspomogą konserwację ołtarza św. Antoniego w Klasztorze OO. Franciszkanów, a 60 tys. zł polichromię malowideł ściennych jarosławskiej Kolegiaty. Grant w wysokości 25 tys. zł wspomoże kompleksową konserwację ikonostasu w Cerkwi pw. Przemienienia Pańskiego.

40 tys. zł przekazano również na konserwację ołtarza bocznego w Kościele pw. św. Mikołaja i Matki bożej Częstochowskiej w Rokietnicy, a po 30 tys. na konserwację techniczno-estetyczną balustrady chóru kościoła w Siennowie oraz na przeprowadzenie prac konserwatorskich przy ołtarzu głównym w Kościele pw. św. Katarzyny w Manasterzu (powiat przeworski).

Niestety nie wszyscy wnioskodawcy dostali dofinansowanie, na jakie liczyli. W większości przypadków jest to tylko cześć potrzebnej kwoty.

EK

 

Urzędnik czy nadzorca?

0

– Umówiłam się na konkretną godzinę, by załatwić sprawę w jarosławskim magistracie. Uprzejmy pan poprosił urzędnika, który kompetentnie i kulturalnie zajął się moim problemem. Na raz zza drzwi przyległego pokoju wyskoczył jakiś osobnik. Zrugał mnie i obsługującego pana bez żadnego powodu. Byłam zaskoczona. Czy jego zadaniem jest sianie zamętu w urzędzie – zastanawia się poruszona Czytelniczka.

 

Kobieta skontaktowała się pod koniec kwietnia z Redakcją GJ, była bardzo zdenerwowana Zapewniała, że złoży skargę do Burmistrza Jarosławia, ponieważ nie wyobraża sobie takiego postępowania pracowników magistratu. Tym bardziej wtedy, gdy są to osoby pełniące funkcje kierownicze. Niedługo później skarga wpłynęła do Ratusza.

Zachowywał się jak Cerber strzegący wejścia do Hadesu. Po takim zajściu przychodzi myśl, że część pracowników Ratusza się nudzi i wyładowuje swoją frustrację na podległych im pracownikach. Ten pan zachował się podobnie przy trzech kolejnych petentach. Może wyskakiwanie jak kukułka z zegara leży w zakresie jego kompetencji, bo na pewno nie ma to nic wspólnego zachowaniem przystającym urzędnikowi. Kompetentnie, rzeczowo i kulturalnie zachował się pan pomagający mi załatwić sprawę. Zachowanie jego „nadzorcy” było wprost przeciwne. Źle to świadczy o całym urzędzie – komentuje kobieta.

Trudno powiedzieć, jak wyglądało zajście tak mocno bulwersujące kobietę. Złożona przez nią skarga do Burmistrza Jarosławia jest wyjaśniana.

Z informacji uzyskanych od Igi Kmiecik, rzecznika prasowego burmistrza wynika, że takich skarg skierowanych na postępowanie tego pracownika nie było. Jest on doświadczonym, zdyscyplinowanym i przestrzegającym zasad urzędnikiem samorządowym.

Interweniująca Czytelniczka podała dane obu urzędników. Zastrzegła też, by jej imię i nazwisko pozostawić do wiadomości Redakcji.

erka

Sadzonki wiele nie zdrożały

0

Na targach i bazarach handel kwitnie. To dobra pora by kupić trochę roślin do swojego ogródka.

Przy ul. Pruchnickiej stoją liczne stragany, a na nich zielono. Jest w czym przebierać. Podchodzę do jednego z nich. Pytam o ceny, jak mają się do roku poprzedniego i co na nie wpływa. – Ceny są podobne jak rok temu. Nasiona znacznie podrożały. Nie inaczej jest w wypadku środków ochrony roślin. Cen nie możemy zbytnio podnieść. Inaczej klienci nie będą kupować – mówi sprzedawczyni Ewa Kielar. Sprzedawcy muszą ciężko pracować już od stycznia by sadzonki wyrosły. Przechodzę między straganami. Patrzę również na ceny, a te bywają różne. Za sadzonkę pomidora trzeba zapłacić w granicach 2-3 zł, kapusty 30-50 gr, papryki czerwonej 1-2 zł, sałaty 30-40 gr. Klientów jest całkiem sporo. Dla tych którzy wolą unikać tłumów jest alternatywa. Wielu gospodarzy prowadzi sprzedaż bezpośrednio u siebie. Ich oferty można znaleźć np. w Internecie na wszelakiej maści portalach ogłoszeniowych czy facebook-u.

Chaos na Spytka i Sobieskiego

0

Ulice Spytka i Sobieskiego z powodu prac prowadzonych na jarosławskim Rynku stały się dwukierunkowe. – Problem w tym, że na obydwu panuje chaos – mówią nasi czytelnicy, zwracając uwagę między innymi na błędne oznakowanie, mogące doprowadzić do wypadków. Dzięki naszej interwencji ma się to zmienić.

Znak zakazu skrętu na Spytka zniknął dopiero po naszej interwencji.

– Ulica Spytka jest teraz dwukierunkowa, ale jadąc od centrum ulicą Lubelską zgodnie ze znakiem skręcić w nią nie można – informuje nas jeden z kierowców. Rzeczywiście przy Lubelskiej, na wysokości drukarni, mimo zmiany organizacji ruchu na Spytka cały czas stał znak zakazu skrętu w prawo. Można więc, czy nie można skręcić od tej strony zapytaliśmy retorycznie w Urzędzie Miasta, czyli zarządcy drogi. – Spytka jest teraz ulicą dwukierunkową, począwszy od zbiegu z ulicą Lubelską do Szkoły Podstawowej nr 6. To oznacza, że można nią jechać od Rynku w „dół” oraz wjechać w nią zarówno od strony ulicy Pełkińskiej jak i ulicy Lubelskiej – powiedzieli w Wydziale Rozwoju Miasta i Infrastruktury Technicznej jarosławskiego magistratu. Skoro więc można skręcić, to co tam robił wspomniany znak zakazu? Okazuje się, że to przeoczenie, ktoś po prostu o nim zapomniał, bo w wydziale zarządzającym drogami o nim nie wiedzieli. – Ten znak od razu ściągamy, nie powinno go tam być – usłyszeliśmy w Urzędzie i po kilkudziesięciu minutach zniknął. Inna kwestią również dotyczącą tej ulicy jest ustawianie się samochodów przy wylocie na Lubelską.

Na Sobieskiego drogę zawężają słupki i taśma.

– Może warto byłoby pomyśleć o oznakowaniu poziomym. Kierowcy jadą na pamięć jakby to była droga jednokierunkowa. Dodatkowo mimo znaku zakazu postoju wciąż tam parkują samochody – dodaje inny czytelnik. – Jak tylko pogoda się ustabilizuje i nie będzie opadów, takie oznakowanie zrobimy, natomiast jeśli chodzi o parkowanie samochodów, być może należy tam zwiększyć patrole Straży Miejskiej lub Policji – tłumaczą w magistracie. W przypadku ulicy Sobieskiego sprawa dotyczy słupków i taśmy rozciągniętej wzdłuż drogi, ograniczających jej przepustowość. W jakim celu je tam ustawiono skoro są znaki informujące o ruchu dwukierunkowym i znaki zakazu postoju? – Musimy się temu przyjrzeć i porozmawiać z wykonawcą remontu płyty Rynku, bo to on je tam ustawił. Trzeba będzie je usunąć – mówią w Urzędzie.

ts

 

Nie słabnie pomoc dla szpitali

0

Grono darczyńców wspierających lokalne szpitale powiększa się z dnia na dzień. Pomoc dla Centrum Opieki Medycznej w Jarosławiu, jak i Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Przeworsku płynie zarówno ze strony samorządów, fundacji, stowarzyszeń przedsiębiorców, jak i zwykłych obywateli.

Rotary Club Jarosław przekazał sprzęt wspomagający oddychanie o wartości 20 tys. zł.

Już trzeci miesiąc szpitale w całej Polsce pracują w mocno zmienionych warunkach. Niestety w wielu placówkach cały czas odczuwalne są braki, które dotyczą nie tylko personelu, aparatury, sprzętu medycznego, ale i podstawowych środków ochronnych. Dlatego każdy przejaw pomocy ma tak wielkie znaczenie.

Od początku epidemii miejscowe szpitale wspomogło wielu darczyńców, których nie sposób wymienić. Dla przykładu w ciągu ostatnich dni do COM Jarosław trafiło m.in.: 10 sztuk masek ochronnych z zapasem filtrów od PPHU Patrex Poland, sprzęt wspomagający oddychanie – AIRVO2-SET o wartości 20 tys. zł od Rotary Club Jarosław, blisko 600 sztuk kombinezonów oraz fartuchów ochronnych od burmistrza Waldemara Palucha, przyłbice od Fundacji WOŚP, 120 sztuk maseczek ochronnych uszytych przez Siostry Benedyktynki z Jarosławia, dwie palety napojów witaminowych od Grupy Żywiec SA, a także kolejna przesyłka od Fundacji Siepomaga, w której znajdowały się różnego rodzaju maseczki, rękawiczki, ochraniacze na buty oraz przyłbice.

Nieoceniona pomoc płynie również do SP ZOZ w Przeworsku. Przeworski szpital wsparła w ostatnich dniach m.in. Fundacja Siepomaga ofiarowując: 1 000 sztuk maseczek, 800 sztuk rękawiczek, 400 czepków, 400 sztuk ochraniaczy na buty, 120 kombinezonów oraz 80 przyłbic. Castorama przekazała: 1 600 maseczek, 200 przyłbic oraz 10 płynów do dezynfekcji. Stowarzyszenie Przyjaciół Ziemi Podkarpackiej przekazało: 300 sztuk maseczek, 25 przyłbic oraz środki pieniężne w kwocie 500 zł. Fundacja 4F Pomaga podarowała 15 000 maseczek medycznych oraz 150 sztuk gogli o wartości 56 tys. zł. Wsparcia finansowego na zakup sprzętu medycznego w wysokości 20 tys. zł udzieliła również gmina Jawornik Polski.

Wszystkim darczyńcom, którzy od początku epidemii wsparli jarosławski i przeworski szpital dziękuje zarówno Dyrekcja, jak i pracownicy szpitali.

EK

 

Kapliczka Matki Bożej Niepokalanie Poczętej na Rzekach

0

Od kilku już wieków kapliczki budowane były między innymi jako wota dziękczynne. Kapliczka Matki Bożej Niepokalanie Poczętej na Rzekach, przysiółku Manasterza w gminie Jawornik Polski jest takową. Aby do niej dotrzeć trzeba jadąc drogą główną z Kańczugi do Dynowa skręcić w boczną drogę znajdującą się po przeciwnej stronie budynku Szkoły Podstawowej w Manasterzu. Znajduje się ona na początku przysiółka, po prawej stronie drogi obok domu fundatora, którym jest pan Jan Laska.

Ufundował ją w podzięce za cudowne ocalenie życia. Jest częścią miejscowego Szlaku turystycznego Śladami Zabytkowych Kapliczek utworzonego przez Zespół Szkół Nr 2 w Manasterzu w 2009 roku. Jej podstawę stanowi cokół z białych pustaków. W przeszklonej z czterech stron kapliczce z dwuspadowym niewielkim daszkiem znajduje się figura Matki Boskiej, która depcze węża. Historia, która doprowadziła do budowy tej kapliczki wydarzyła się 21 lat temu. – Jechałem ciągnikiem z bronami tu za domem i zsunęło mnie z brzegu do rzeki. W tym czasie trzy razy mnie obróciło, dobrze że brony były sztywne to postawiło na kołach ciągnik. Krzyknąłem tylko: Matko Boska ratuj! Szczęśliwie ocalałem – mówi pan Jan. Nic mu się nie stało, a Matka Boska czuwała nad nim i jego rodziną. – Dobrze, że wysadziłem dzieci wcześniej, bo były na ciągniku. Mogło dojść do wielkiej tragedii – dodaje pan Jan. Z wdzięczności ufundował kapliczkę, która przypomina o tym wydarzeniu sprzed lat. W wypadkach w rolnictwie nierzadko giną ludzie lub zostają na całe życie kalekami. Pan Jan miał wiele szczęścia i głęboko wierzy, że to Matka Boska uratowała go od tragicznej śmierci.

Marcin Sobczak

Nowa radna w Radzie Powiatu

0

5 maja br. w sali konferencyjnej Starostwa Powiatowego w Przeworsku odbyła się XIV sesja Rady Powiatu Przeworskiego, podczas której m.in. obsadzono mandat radnego.

 

Obsadzenie mandatu nastąpiło w związku z wcześniejszym zrzeczeniem się mandatu przez starostę Bogusława Urbana. Postanowieniem Komisarza Wyborczego w Przemyślu mandat radnej objęła Katarzyna Solarz.

Jestem przekonany, że pani Katarzyna Solarz godnie będzie reprezentować interesy mieszkańców w Radzie Powiatu Przeworskiego ze swojego okręgu wyborczego. Będę osobiście wspierał ją swoimi działaniami – powiedział starosta przeworski Bogusław Urban.

Katarzyna Solarz mieszka w Sieteszy. Jest mężatką i mamą dwójki dzieci. Posiada wykształcenie medyczne, pracuje w Klinice Okulistyki Klinicznego Szpitala Wojewódzkiego Nr 1 w Rzeszowie. W wyborach do Rady Powiatu Przeworskiego startowała z listy KW PiS w okręgu 4 obejmującym gminy: Gać, Jawornik Polski i Kańczuga.

Szczególnie jest mi bliski temat służby zdrowia. Ponadto będę zabiegać o poprawę infrastruktury drogowej, bezpieczeństwa publicznego i zapewnienie sprzyjających warunków dla rozwoju małych i średnich przedsiębiorstw. Będę zabiegała o stały kontakt z mieszkańcami mojego okręgu, by jak najlepiej dbać o interesy naszej lokalnej społeczności – mówiła nowa radna, K. Solarz.

DP/Starostwo Przeworskie

 

Powstaje nowy budynek PWSTE

0

Przy ul. Czarnieckiego na terenie Uczelni trwają prace budowlane. W ich wyniku wyrośnie nowy obiekt. Jak zostanie zagospodarowany?

 

Zaczynając od parteru. Centrum Obsługi Studenta. Tu student uzyska informacje odnośnie toku studiów, spędzi czas wolny. Centrum Obsługi Praktyk. Laboratorium automatyki pojazdowej wyposażone w m.in. sprzęt diagnostyczny. Znajdą się tu także duże urządzenia automatyki. Pierwsze piętro. Laboratorium elektroniki. Laboratorium badawczo-rozwojowe. – Takie laboratorium, choć na znacznie mniejszej powierzchni, funkcjonuje dziś w Instytucie Inżynierii Technicznej. Panuje w nim ciągły ruch, bo studenci często tu przychodzą pracować, realizując głównie projekty własnego pomysłu. Laboratorium jest dla nich czynne przez cały dzień. To nowe pozwoli na to, by każdy student miał swoje stanowisko, przy którym będzie pracował nad własnym projektem. Laboratorium będzie wyposażone w stanowisko serwisowania urządzeń elektronicznych, nowoczesną stację lutowniczą, niezbędny sprzęt kontrolno-pomiarowy, stanowisko prototypowania itp. – podaje Biuro Rektora. Laboratorium automatyki przemysłowej i budynkowej, elektroniki i metrologii, fizyki, sala dydaktyczna to kolejne pomieszczenia. Inwestycja pozwoli na rozwój oraz poszerzenie oferty edukacyjnej. Szacunkowy koszt: 14,5mln zł wraz z wyposażeniem. Środki przekazał Minister Finansów na wniosek Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Planowany termin realizacji: koniec 2022 roku.

Gabriel Łowicki

 

 

 

Większość przedszkoli jeszcze zamknięta

0

Choć od 6 maja mogą być otwarte przedszkola i żłobki, stosunkowo niewielu rodziców zdecydowało się na posłanie swoich pociech do placówek.

 

Wiele dzieci pozostało na razie w domach.

Nasze przedszkole poinformowało o możliwości objęcia opieką dzieci od 6 maja. Zdecydowaliśmy jednak, że jeszcze w maju zostawimy dzieci w domu, a później zobaczymy – opowiada mama trójki dzieci w wieku przedszkolnym, potwierdzając tym samym, że rodzice, jeśli mają z kim zostawić dzieci, wolą nie ryzykować i nie wysyłają ich do przedszkola. Boją się też, że miejsca te, mogą nie wyglądać teraz tak jak przed epidemią (m.in. środki ochrony osobistej, mniejsze grupy, brak pluszowych zabawek), co u niektórych dzieci może budzić niepokój i zdezorientowanie. Chcą im tego oszczędzić.

 

Na razie zamknięte

Burmistrz Miasta Przeworska poinformował, że od 6 maja nie było możliwości otwarcia placówek, dla których organem prowadzącym jest samorząd miasta Przeworska.

Przywrócenie normalnego trybu pracy wymaga wdrożenia procedur sanitarnych. Może to nastąpić najwcześniej od 18 maja i tylko wówczas, gdy zostaną spełnione warunki bezpiecznego pobytu dzieci i pracowników w placówkach – powiedział burmistrz Miasta Przeworska, Leszek Kisiel.

Zamknięte pozostaną również Przedszkole Sióstr Miłosierdzia, Przedszkole Ciuciubabka oraz Niepubliczne Przedszkole Terapeutyczne Promyczek. Bajkowe Przedszkole, na prośbę rodziców, planowało otworzenie placówki od 7 maja. Od 6 maja nie ruszyły też Przedszkole Miejskie i oddziały przedszkolne na terenie Miasta i Gminy Sieniawa. Jak poinformował tamtejszy Urząd Miasta, mimo rozpoczęcia opracowywania wewnętrznych procedur bezpieczeństwa, przeprowadzona wśród rodziców dzieci diagnoza wykazała małe zainteresowanie. Zdecydowano, że przedszkole i oddziały przedszkolne pozostaną zamknięte do 24 maja. Zgłoszeń rodziców nie było również na terenie gminy Pawłosiów, mimo że szkoły z terenu gminy przygotowały się na otwarcie przedszkola i oddziałów przedszkolnych zgodnie z wytycznymi Głównego Inspektora Sanitarnego.

 

Są gotowi, ale…

W Jarosławiu od poniedziałku 11 maja większość żłobków i przedszkoli wznowiła działalność. Tylko kilka dni dłużej pozostaną zamknięte SP 4 (do 13.05.) i SP 9 (do 18.05.) – czekają jeszcze na zamówione fartuchy, rękawice lub dozowniki. Wojewoda Podkarpacki zapewnia, że do czynnych placówek dostarczone będą płyny dezynfekujące. W pozostałe środki ochrony przedszkola i żłobki muszą zaopatrywać się we własnym zakresie. Burmistrz Jarosławia Waldemar Paluch w ubiegłym tygodniu podkreślał, że przywrócenie normalnego trybu pracy żłobków i przedszkoli zgodnie z wytycznymi wymaga czasu oraz podjęcia wielu działań i współpracy szerokiego grona osób. Wydział Oświaty zebrał dane dotyczące liczby dzieci, których rodzice sygnalizowali potrzebę zapewnienia im opieki. 4 maja było to łącznie 99 dzieci we wszystkich placówkach zarządzanych przez Miasto, 8 maja – zaledwie 39. Niemniej jednak, miejskie placówki są gotowe. Jeśli chodzi natomiast prywatne, to przez cały maj zamknięte pozostanie m.in. przedszkole Akademia Uśmiechu.

– Jesteśmy w pełni przygotowani pod względem bezpieczeństwa sanitarnego na przyjęcie dzieci, ale ze względu na małą frekwencję, nie otwieramy przedszkola. Większość naszych rodziców zadecydowała, iż pozostawi dzieci w domu – poinformowała placówka, potwierdzając tym samym sytuację z innych placówek.

Czy podobna sytuacja może czekać nas z otwarciem szkół, jeśli do takowego dojdzie po 24 maja? Jak widać na przykładzie młodszych dzieci, rodzice nie chcą ryzykować.

DP