Strona główna Blog Strona 395

Wandalizm, czy stuka?

0

Powiat jarosławski: Budynki, kamienice, mosty, wiadukty – praktycznie w każdej miejscowości można zauważyć bazgroły na murach. Jak spostrzegają Czytelnicy, bazgrołów przybywa.

 

Do jednej z takich sytuacji, gdzie dało się zauważyć niszczycielską działalność młodych ludzi doszło w sobotę, 7 listopada przed godz. 19. Grupa mężczyzn malowała farbami po wiadukcie kolejowym w Radymnie. Na widok policjantów wsiedli oni w samochód i odjechali. Funkcjonariusze zatrzymali ich na jednej z ulic Skołoszowa. We wnętrzu pojazdu znajdowało się dziewięciu młodych mężczyzn. Trzech z nich podróżowało w bagażniku. Mundurowi sprawdzili wszystkie osoby podróżujące pojazdem. Okazało się, że 17-latek i 22-latek posiadali amfetaminę. Ponadto starszy z mężczyzn, w chwili doprowadzania do policyjnego radiowozu, stał się agresywny. Wyrywał się, używał wulgarnych słów, nie reagował na polecenia. W pewnym momencie doszło nawet do tego, że uderzył głową w klatkę piersiową jednego z policjantów.

Obydwaj mężczyźni zostali umieszczeni w policyjnym areszcie.

– 17-letni mieszkaniec gminy Orły usłyszał zarzuty posiadania środków odurzających, a 22-letni mieszkaniec gminy Radymno odpowie za posiadanie środków odurzających, naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza oraz znieważania interweniujących policjantów. O ich dalszym losie zdecyduje sąd. Grozi im do 3 lat pozbawienia wolności – mówi asp. szt. Anna Długosz, oficer prasowy KPP w Jarosławiu.

Ponadto, w zatrzymanej toyocie, którą podróżowali młodzi mężczyźni, policjanci odnaleźli dwie puszki sprayu. Teraz stróże prawa ustalają, kto jest odpowiedzialny za dewastację wiaduktu kolejowego.

 

Nie ma bata

Czytelnicy twierdzą, że nielegalnych napisów na ścianach budynków przybywa, a miasta przez to niszczeją.

– Takich malunków jest bardzo wiele. Wydaje mi się, że młodzi ludzie nie do końca mają świadomość tego, co robią – zauważa jedna z Czytelniczek.

Niestety sprawcy takich czynów często czują się bezkarni. Najczęściej wybierają oni miejsca nieobjęte monitoringiem. Przykre jest też to, że jeżeli nie zostaną złapani na gorącym uczynku, to trudno jest im cokolwiek udowodnić.

 

EK


	            

Pałac Lubomirskich odzyskuje dawny blask

0

W przeddzień Święta Niepodległości zakończył się III etap prac remontowych, przeprowadzanych w Pałacu Lubomirskich w Przeworsku.

 

Prace obejmowały remont tynków na ścianach wschodniej części pałacu. Odnowiono również cokoły z piaskowca. Pracom remontowym poddano także tarasy nad wejściem głównym, nad którym dodatkowo wykonano zadaszenie z blachy. Renowacje objęły też inskrypcję SALVE. Zadanie dofinansowano ze środków Podkarpackiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Przemyślu oraz z dotacji Powiatu Przeworskiego.

JR, fot. Powiat Przeworski

Piramida z Jarosławia jest sławna

0

Piramida stojąca obok zakładu kamieniarskiego przy tzw. małej obwodnicy Jarosławia stała się głównym wizerunkiem Afterlife, ksiązki dotykającej tematu śmierci i przemysłu funeralnego, czyli dotyczącego pochówku, żałoby i pamięci po zmarłym. Na opis publikacji w Przekroju uzupełniony fotografią jarosławskiej piramidy zwrócono uwagę na profilu „Jarosław moje miasto” w serwisie społecznościowym facebook.

 

Piramida to grobowiec. Kojarzy się z ponadczasowością, solidnością i kunsztem kamieniarskim. Z tego co wiem nie ma w Polsce podobnej piramidy – mówi Wojciech Toczek, właściciel zakładu kamieniarskiego. – Budzi zainteresowanie. Przyjeżdżali ze szkół artystycznych. Robili zdjęcia, a nawet sie do nich przebierali. Dużo osób fotografowało – dodaje pokazując zdjęcia robiących fotki pod piramidą. – Ostatnio jakiś pan wieczorem ją fotografował – wspomina.

W pustej scenerii nocnych krajobrazów, Rogiński milczącą obiektywnością aparatu zamraża fragmenty rzeczywistości, które stykają życie z metafizyką śmierci. (Przekrój)

Ściany piramidy są nachylone pod kątem 53º, tak jak w rzeczywistych grobowcach faraonów. Jej położenie odbiega od ukierunkowania egipskich. Wymusił to przebieg drogi. Jarosławska piramida to drewniany szkielet obłożony styropianem. Pełni rolę budynku gospodarczego.

– Afterlife to wizualny dialog prowadzony między fotografiami Szymona Rogińskiego a ponadczasowymi strukturami w pracach Katarzyny Korzenieckiej. Bez ocen i wartościowania książka pokazuje rzeczywistość i skłania do refleksji dotykając jednego z najtrudniejszych tematów życia – śmierci, przemysłu funeralnego i godności osób zmarłych, oraz bliskich będących w żałobie – czytamy w Przekroju.

 

erka


 

 

Fałszywy alarm na dworcu PKP

0

We wtorek, 10 listopada strażacy interweniowali w budynku dworca PKP w Jarosławiu. Powodem było zadziałanie czujki dymu.

 

Są miejsca, w których strażacy pojawiają się bardzo często. Do jednego z takich niewątpliwie należy dworzec PKP w Jarosławiu. Początkiem ubiegłego tygodnia doszło tam do kolejnej interwencji. Jej powodem było zadziałanie czujki dymu, która została uruchomiona w wyniku awarii jednej z pomp przepompowujących ścieki, znajdujących się w pomieszczeniach piwnicznych. Na miejscu interweniowały trzy zastępy straży pożarnej. Awarią pompy zajął się serwisant.

 

EK

 

Dwa potrącenia

0

W ubiegłym tygodniu doszło do dwóch zdarzeń drogowych w wyniku których, potrąceni zostali dwaj starsi mężczyźni.

 

Do pierwszego potrącenia doszło 11 listopada przed godz.17, na ul. Kopernika w Sieniawie. Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący volkswagenem 68-letni mieszkaniec powiatu przeworskiego, potrącił przechodzącego przez przejście dla pieszych 80-letniego mieszkańca gminy Sieniawa. Pieszy z obrażeniami został przetransportowany do szpitala w Przeworsku. Kierujący samochodem był trzeźwy.

W drugim przypadku, w grę wchodził alkohol. W piątek, 13 listopada, przed godz. 6 w miejscowości Rożniatów, kierująca oplem 42-letnia mieszkanka gminy Kańczuga, potrąciła jadącego w tym samym kierunku rowerzystę. W wyniku zderzenia 55-letni mieszkaniec gminy Zarzecze z obrażeniami został przetransportowany do przeworskiego szpitala. Badanie stanu trzeźwości wykazało, że rowerzysta miał 1,56 promila alkoholu w organizmie. Kierująca oplem nie odniosła obrażeń, była trzeźwa.

Prowadzone postępowania wyjaśnią dokładne okoliczności tych wypadków.

DP/KPP Przeworsk

Wiedza prawna w powiecie

0

W ubiegłym miesiącu odbył się konkurs sprawdzający jak dużo o przepisach prawa wiedzą uczniowie szkół ponadpodstawowych, leżących na terenie powiatu przeworskiego. Jego celem było zaszczepienie wśród młodzieży zainteresowania tematyką prawną oraz wspieranie postaw obywatelskich.

 

Konkurs poprzedziły warsztaty przeprowadzone wśród uczniów przez wykwalifikowanych prawników. Wzięli w nim udział uczniowie I Liceum Ogólnokształcącego w Przeworsku, Zespołu Szkół Zawodowych im. Króla Jana III Sobieskiego w Przeworsku, oraz Zespółu Szkół im. Wincentego Witosa w Zarzeczu. Laureatami konkursu zostali: I miejsce – Katarzyna Pisarczyk – I Liceum Ogólnokształcące im. Króla Wł. Jagiełły w Przeworsku, II miejsce – Faustyna Mrugała – I Liceum Ogólnokształcące im. Króla Wł. Jagiełły w Przeworsku, III miejsce – Zuzanna Kostka – Zespół Szkół Zawodowych im. Króla Jana III Sobieskiego w Przeworsku. Konkurs został zorganizowany i przeprowadzony przez Fundację Wsparcia i Rozwoju „Pasieka”, z siedzibą w Rzeszowie. Honorowy patronat objął Podkarpacki Kurator Oświaty.

JR, fot Powiat Przeworski

Aktywne przejścia już gotowe

0

W Jarosławiu powstały kolejne aktywne przejścia dla pieszych. Bezpieczeństwo pieszych poprawiło się w rejonie dwóch jarosławskich kościołów.

 

Pierwsze aktywne przejście dla pieszych zostało wykonane w ubiegłym roku ul. 3 Maja (przy budynku 3 Maja 40) i na tyle spodobały się mieszkańcom Jarosławia, że w tym roku zostały wykonane jeszcze dwa. Jedno powstało przy parafii pw. Chrystusa Króla w Jarosławiu, a drugie przy parafii pw. NMP Królowej Polski.

Zadanie zostało dofinansowane kwotą 100 tys. zł w ramach „Programu ograniczania przestępczości i aspołecznych zachowań Razem bezpieczniej im. Władysława Stasiaka na lata 2018-2020”. Inwestycję realizowało Przedsiębiorstwo-Usługowo Produkcyjne Euroasfalt sp. z o.o. z Olsztyna.

 

EK

 

Stare remizy OSP: Remiza w Rozborzu

0

Ochotniczą Straż Pożarną w Rozborzu założono ok. 1910 r. z inicjatywy ówczesnego wójta wsi Jana Wilka, który ze zgromadzonych funduszy wiejskich zakupił czterokołową sikawkę ręczną do zaprzęgu konnego.

 

Sikawkę początkowo przechowywano w niewielkiej drewnianej szopie, która służyła strażakom z Rozborza za remizę dość długo, bo aż do 1950 r. Później sprzęt strażacki przeniesiono do nowej, niewielkiej murowanej strażnicy, wybudowanej dzięki dużemu zaangażowaniu członków OSP i mieszkańców wsi.

Nowy budynek, choć był murowany, nie spełniał jednak do końca oczekiwań strażaków. Ze względu na coraz bardziej nowoczesny sprzęt strażacki m.in. sikawka motorowa M-800, jakim zaczęła dysponować OSP oraz powiększającą się liczbę jej członków, koniecznym stało się posiadanie nowej, znacznie większej remizy dostosowanej do wymogów i potrzeb strażaków ochotników.

To w dużej mierze dzięki zaangażowaniu Prezesa OSP Jana Wilka, Naczelnika OSP Antoniego Stecko oraz jednego z najaktywniejszych strażaków, Stanisława Haładyja, w 1974 r. oddano do użytku nową, dużą remizę strażacką z zapleczem socjalnym, której budowa pochłonęła kwotę 1 041 000 zł.

 

Wojciech Kruk – Dział Historii Pożarnictwa Muzeum w Przeworsku, fot. arch. muzeum


	            

Był ciągłym nowatorem

0

W poniedziałek dotarła do nas informacja o śmierci Lucjana Skobyłko, zastępcy dyrektora Zespołu Szkół Technicznych i Ogólnokształcących w Jarosławiu. Ceniony nauczyciel, wychowawca wielu pokoleń młodzieży oraz prekursora licznych edukacyjnych projektów. Odszedł w wieku 57 lat.

 

– Był bardzo doświadczonym i wyjątkowo oddanym szkole pedagogiem. Osobą pełną innowacji, o nowatorskim myśleniu i dbającą o rozwój szkoły. Straciliśmy wielki potencjał – mówi Adam Tomaszewski, dyrektor ZSTiO podkreślając, że śmierć zabrała nauczyciela, który wprowadził szkołę w technologie informatyczne i internetowe.

Lucjan Skobyłko urodził się w 1963 r. W 1990 r. rozpoczął pracę w szkole, a od 2000 pełnił obowiązki wicedyrektora ZSTiO. Był uznanym i wielokrotnie docenianym pedagogiem. Został odznaczony m.in. Brązowym Krzyżem Zasługi, Srebrnym Medalem za Długoletnią Służbę i Medalem Komisji Edukacji Narodowej.

Agnieszka Sosna wraz z zespołem redakcyjnym Gazety Jarosławskiej składa Rodzinie, Bliskim, społeczności Szkoły oraz Przyjaciołom i Znajomym Zmarłego wyrazy współczucia oraz duchowego wsparcia.

erka

 

 

Kaplica w Rozborzu Długim

0

Wiele kapliczek, powstałych przed wiekami już nie istnieje. Czas nie był dla nich łaskawy. Zdarza się jednak, że na miejscu starej kapliczki budowano nową. Niekiedy odbudowano na wzór wcześniejszej, a niekiedy nadawano nowy kształt, stawiano we własnej intencji. Tak było w przypadku kaplicy w Rozborzu Długim.

 

Znajduje się ona przy drodze do Roźwienicy. Jest murowana i otynkowana. Przed nią rosną dwie jodły. W obszernym wnętrzu centralnym punktem jest drewniany ołtarz. Mieści się w nim obraz Matki Bożej.

Po bokach ołtarza są figurki Jezusa i Matki Bożej. Na środku krucyfiks. Przy bocznych ścianach ustawone są drewniane ławki. Historia tej kaplicy związana jest z mieszkańcem Rozborza. – Nasz sąsiad Piotr Jankowski ciężko chorował. Powiedział, ze jeśli wyzdrowieje to wybuduje kapliczkę. I tak się stało. Na tym placu była stara, niewielka kapliczka. Zaczęła się rozsypywać. Jankowski postanowił, że na jej miejscu postawi nową. Starą kapliczkę rozebrał ks. Józef Misztal. Pomagały mu przy tym głównie dzieci. Mieszkańcy chodzili wtedy okrężną drogą. Bali się dołożyć to tego rękę. Starsi ludzie wierzyli, że nie wolno tego robić, bo coś złego się stanie. Nic złego jednak się nie stało. Po rozebraniu starej kapliczki Jankowski wystawił dużą kaplicę, nieco bardziej oddaloną od drogi. Było to końcem lat 70. XX wieku. Obecnie kaplica ta służy nam do święcenia pokarmów na Wielkanoc – mówi Helena Czepiel, mieszkająca niedaleko kaplicy.

Kaplica Piotra Jankowskiego w Rozborzu Długim to nie tylko votum dziękczynne. Od lat służy mieszkańcom wioski do celów religijnych. Po starej kapliczce został już tylko przekaz.

 

Marcin Sobczak