Strona główna Blog Strona 340

Grand Prix Polski młodzików

0

W Grand Prix Polski młodzików i młodziczek startowali w weekend najmłodsi reprezentanci Kolpingu Jarosław.

 

Triumfatorką zawodów została trenująca w jarosławskim ośrodku PZTS – Kinga Hawro, która w zawodach ogólnopolskich reprezentuje barwy rzeszowskiej Politechniki. Natalia Maciałek w gronie młodziczek została sklasyfikowana na miejscach 41-48, a Szymon Flaumenhaft rywalizacje w gronie młodzików ukończył w przedziale miejsc 17-24.

Z Sokołowa na igrzyska

0

TENIS STOŁOWY: Zawodnik drużyny Sokołów S.A. Jarosław – Sathiyan Gnanasekaran wywalczył awans na Igrzyska Olimpijskie, które odbędą się w Tokio.

 

Reprezentant Indii, który reprezentuje na co dzień barwy naszego klubu, przepustkę do występu w stolicy Japonii wywalczył podczas azjatyckich kwalifikacji w Doha. Bliski zdobycia biletów do Tokio podczas światowych kwalifikacji był drugi z naszych zawodników – Kou Lei, przegrał jednak spotkanie w ostatnim etapie z Lubomirem Jancarikiem i o awans będzie walczyć w europejskich kwalifikacjach w Portugalii.

 

Kinga pokazała klasę

0

TENIS STOŁOWY: W Dębicy odbyło się Grand Prix Polski Młodzików w tenisie stołowym. Klasą dla siebie była rozstawiona z „jedynką” Kinga Hawro – uczennica Szkoły Podstawowej nr 6 im. Piotra Skargi w Jarosławiu.

 

Nasza zawodniczka w pięknym stylu wywalczyła I miejsce, umacniając się tym samym na pozycji lidera w ogólnopolskiej klasyfikacji przed mistrzostwami Polski, które w maju odbędą się też w Dębicy. Nie byłoby tego sukcesu, gdyby nie praca trenera Adama Forysia.

 

 

SPR JKS i San już oficjalnie razem

0

PIŁKA RĘCZNA KOBIET: Oba kluby stworzyły jeden, wspólny „organizm” jeszcze w ubiegłym roku. Teraz oficjalny akt połączenia podpisano wraz z burmistrzem Waldemarem Paluchem.

 

Akt połączenia SPR JKS Jarosław i TS MKS San Autonomicznej Sekcji Piłki Ręcznej został parafowany uroczyście w Urzędzie Miasta przez burmistrza Waldemara Palucha i przedstawicieli obu klubów: Roberta Wojtaszka, Tomasza Strzębałę, Huberta Hołowatego i Michała Kubisztala. Wspólny klub nosi nazwę SPR JKS San Jarosław i jest kontynuatorem tradycji piłki ręcznej w JKS.

– Cieszę się, że doszło do tego porozumienia. To sensowna i mądra decyzja dla dobra tej dyscypliny sportu w Jarosławiu – mówi burmistrz W. Paluch. – Nie jesteśmy nową organizacją. Po prostu połączyliśmy siły. SPR JKS Jarosław cały czas działał, kontynuował tradycje i historię JKS. TS San kilka lat temu zaczął pisać nowy rozdział historii jarosławskiego szczypiorniaka. Oczekiwania w mieście, oczekiwania kibiców były jednak takie, żeby robić to razem. Zresztą razem już jakiś czas temu działaliśmy. Wszyscy mamy spore doświadczenia w tej dziedzinie. Nie ma u nas przypadkowych ludzi. Łączy nas pasja – podkreślają działacze SPR JKS San. Klub szkoli młodzież niemalże we wszystkich kategoriach wiekowych, drużyny młodzieżowe są zgłoszone do rozgrywek prowadzonych przez Polski Związek Piłki Ręcznej. Posiada też zespół seniorski, w którym grają zarówno zawodniczki z zewnątrz jak również rodzime piłkarki, własne wychowanki. Przypomnijmy, że SPR JKS odbudował handball w Jarosławiu. Po latach prawdziwej posuchy wprowadził zespół najpierw do II ligi, następnie do I ligi i wreszcie do ekstraklasy. Zbudował też drużynę która w najwyższej klasie rozgrywkowej wywalczyła 5 miejsce. San, który powstał kilka lat temu, też może pochwalić się sukcesem, jakim był awans do I ligi.

 

Zakończył się Progres Cup

0

PIŁKA NOŻNA – TURNIEJ: Przez trzy weekendy przełomu lutego i marca w zmaganiach roczników od 2009 do 2015 i młodszych wzięło udział blisko 40 drużyn z całego podkarpacia i nie tylko. Blisko 400 zawodników wzięło udział w pierwszym w historii cyklu turniejów Progres Cup organizowanym w hali sportowej w Muninie.

 

– Gościliśmy zawodników i zawodniczki z: Rzeszowa, Przeworska, Kaszyc, Tuczemp, Żołyni, Borka Starego, Stalowej Woli, Żurawicy, Lubaczowa, Przemyśla, Głogowa Małopolskiego, Sanoka, Kańczugi, Mielca, Jarosławia oraz dwóch przedstawicieli województwa lubelskiego – kluby z Tomaszowa Lubelskiego oraz Pliszyna – mówią działacze Dziecięcego Klubu Sportowego Progres Jarosław, organizatora zawodów. Rywalizację rozpoczął rocznik 2010. Zwyciężyła drużyna JSRR Jarosław, a wraz z nimi na podium znaleźli się zawodnicy Perfectu Przeworsk oraz Stali Rzeszów. W roczniku 2012 JSRR Jarosław zajął dwa miejsca na podium, pierwsze i trzecie. Progres był drugi. W roczniku 2013 najlepszy okazał się Orzełek Przeworsk, a na kolejnych miejscach znaleźli się JSRR Jarosław oraz AP Stalowa Wola. W roczniku 2011 zwycięstwo przypadło zespołowi z FA Lubaczów, pozostałe miejsca na podium dla drużyny z Tomaszowa Lubelskiego oraz Stali Rzeszów. W ostatni weekend turniejowy rywalizował najpierw rocznik 2009. Tutaj wygrały dwa zespoły ze Stali Sanok, 3 miejsce na podium zdobyła drużyna z Głogowa Małopolskiego. Na zakończenie swoje mecze rozegrali najmłodsi, roczniki 2014 oraz 2015. Klasyfikacji nie prowadzono, bo liczył się przede wszystkim dobra zabawa. Wszystkie zespoły zostały nagrodzone. – Dziękujemy firmie Profi-Sport za wsparcie organizacyjne. Dziękujemy wszystkim uczestnikom i trenerom za odpowiedzialny udział, szczególnie w czasie gdy rywalizacja sportowa w dobie pandemii jest mocno utrudniona. Podziękowania kierujemy też dla Wójt Gminy Jarosław oraz Dyrekcji Szkoły Podstawowej w Muninie – podsumowali organizatorzy. Współorganizatorem turnieju był Tech-Project Futsal Team Jarosław.

Pewne zwycięstwo Przeworska

0

PIŁKA RĘCZNA MĘŻCZYZN – II LIGA: Orzeł pewnie wypunktował rywala z Myślenic. Nasz zespół już w pierwszej połowie wypracował sobie kilka bramek zapasu i potem tylko kontrolował grę.

 

SPR Orzeł Przeworsk – Jedynka Myślenice 31:25 (17:12)

Orzeł: Maj, Kędzior, Nehrebecki – Kozdroń 6, Czapka 5, Styczeń 4, Litwińczuk 3, Teterycz 5, Michalik, Andrusiewicz, Balawejder 1, Świerk 7, Thomas, Karabanowski, Wlazło.

Kary: 4i 0 minut.

Drużyna z Przeworska tylko na początku miał trochę problemów z rywalem. W miarę upływającego czasu Gospodarze coraz mocniej dominowali na boisku i dyktowali warunki gry.

Na przerwę zeszli z pięcioma golami zapasu. W drugiej połowie przewagę jeszcze powiększyli. – Przy lepszej skuteczności nasza wygrana mogłaby być jeszcze bardziej okazała. Nie ma jednak co narzekać, bo liczą się kolejne punkty – podsumował Sebastian Pelc, trener Orła.

 

Pozostałe mecze: Politechnika – Bochnia 36:23 (12:12); Stal II Mielec – SPR Górnik Zabrze 28:34 (16:15). Zaległy: Zabrze – Stal II 30:25 (13:8).

 

  1. Górnik Zabrze 8          24        233-191
  2. Orzeł Przeworsk 8          15        242-224
  3. Politechnika Kielce 8          14        243-193
  4. MOSiR Bochnia 8          9          216-229
  5. Jedynka Myślenice 8          6          211-253
  6. Stal II Mielec 8          4          214-269

 

Tylko Sokół z kompletem

0

PIŁKA NOŻNA – III LIGA: W ostatniej serii spotkań na trzecioligowym froncie, tylko piłkarzom Sokoła Sieniawa udało się zainkasować komplet punktów. Wicelider pokonał rezerwy Korony Kielce. Na remis zagrali piłkarze z Wiązownicy, którzy podzielili się punktami z Lewartem Lubartów. Porażkę w Krakowie zanotowała natomiast Wólczanka Wólka Pełkińska.

 

Texom Sokół Sieniawa – Korona II Kielce 1-0 (1-0)

Bramka: 1:0 Purcha 20-karny.

Sokół: Zając – Skała, Drelich, Kapuściński, Lis – Purcha ż, Majda (87 Kasperkowicz), Oziębło (67 Jędryas) – Pikiel (67 Ochał), Hass ż, Mazurek ż.

Korona II: Zapytowski – Prętnik, Dziubek, Seweryś – Świtowski (84 Rozmysłowski), Słabosz ż, Lisowski, Szpakowski, Jopkiewicz – Piróg ż, Bielka (68 Turek).

Sędziował Czerwień (Kraków).

– Jesteśmy zadowoleni. Cieszymy się z końcowego rozstrzygnięcia, bo sporo dzisiaj cierpieliśmy na boisku. Są takie mecze, że to co się założyło, trzeba odłożyć na półkę. Ciężko było zauważyć dzisiaj z naszej strony jakąś wytrenowaną grę, ale trzeba przyznać, że rywal postawił wysokie wymagania. To nie jest przypadkowa drużyna, oni umieją grać w piłkę. Myśmy po raz pierwszy w tej rundzie zagrali na trawie, Korona już grała i było to widać – podsumował trener Sokoła, Ryszard Kuźma. Faktycznie mecz nie był porywającym widowiskiem i rywalizująca ostatnio tylko na sztucznej nawierzchni ekipa Sokoła czuła się na trawiastym boisku bardzo nieswojo. Jedyny gol padł w 20 minucie, gdy w polu karnym faulowany był Purcha. Sam poszkodowany skutecznie sfinalizował jedenastkę i jak się potem okazało zdobył bramkę za trzy punkty.

Fot. fb/sokół sieniawa

 

Cracovia II – Wólczanka Wólka Pełkińska 2:0 (1:0)

Bramki: 1:0 Bracik 5, 2:0 Zaucha 76.

Cracovia II: Wilk – Zaucha, Supryn (89 Nowicki), Dytiatiev (53 Jarzynka), Ożóg (89 Ziemnik), Vestenicky (79 Biernat), Bracik, Stachera, Lusiusz, Strózik, Budziński. Trener Piotr Giza.

Wólczanka: Konefał – Wach (46 Łazarz), Pawłowski, Gul, Peda (74 Duczek), Podstolak, Bała (78 Soboń), Myszogląd (46 Matofij), Galara, Lorek (65 Czado), Wrona. Trener Marcin Wołowiec.

Sędziowała Adamska (Kielce).

Wólczanka zagrała osłabiona m.in. brakiem kontuzjowanego Krzysztofa Pietlucha. W wyjściowym składzie miała aż dziewięciu młodzieżowców. Niestety już początek meczu był nie udany dla naszego zespołu. Po rzucie wolnym najpierw piłka po główce Dytiatieva trafiła w poprzeczkę, a za chwilę po dobitce Bracika wpadła do siatki Wiązownicy. Drużyna

W 18. minucie Wólczanka była bliska wyrównania, ale piłka po potężnym uderzeniu Mateusza Podstalaka z dystansu, obiła słupek. W odpowiedzi Robert Ożóg strzelił minimalnie nad poprzeczką bramki strzeżonej przez Łukasza Konefała.

W pierwszej połowie wynik już nie uległ zmianom, choć oba zespoły miały swoje szanse. Były to jednak uderzenia albo niecelne, albo zbyt słabe, by pokonać bramkarza.

Tuż po zmianie stron niezłą okazję do zdobycia bramki miał Kamil Matofij, jednak strzał piłkarza Wólczanki okazał się niedokładny.

W 73. minucie Tomas Vestenicky upadł w polu karnym gości, ale arbiter Adamska nie zdecydowała się na odgwizdanie faulu. Chwilę później rezerwy „Pasów” prowadziły już 2:0. Sylwester Lusiusz prostopadłym podaniem uruchomił Patryka Zauchę, a ten w sytuacji sam na sam z bramkarzem Wólczanki, pewnie umieścił futbolówkę w siatce.

 

 

Kolejne zwycięstwo AZS PWSTE

0

KOSZYKÓWKA MĘŻCZYZN – II LIGA: Trwa dobra passa koszykarzy AZS PWSTE Jarosław. Nasza drużyna wygrała kolejne spotkanie, tym razem pokonując we własnej hali Polonię Bytom.

 

AZS PWSTE JAROSŁAW – POLONIA BYTOM 91-76 (25-18, 17-19, 33-17, 16-22)

AZS PWSTE: Argasiński, Krawiec 17, Fortuna 3, Gumiński 24, Suliba 4, Mikołajko 11, Majka 22, Buszta, Reichert 8, Bielecki 2.

Sędziowali: B. Kosmala i M. Tatar

Jarosławianie wygrali bez najmniejszych problemów. Zdecydowanie górowali nad rywalami we wszystkich detalach koszykarskiego rzemiosła. Wprawdzie jeszcze przed długą przerwą Polonia zdołała trochę zmniejszyć przewagę naszych akademików, ale trzecia kwarta nie pozostawiła złudzeń kto jest lepszy. Praktycznie połowę punktów dla AZS-u rzucili Cezary Gumiński i Wiktor Majka.

Medalowe żniwa Trampu

0

ŁUCZNICTWO: Na halowych mistrzostwach Polski w Zamościu łucznicy Trampu Jarosław wywalczyli pięć medali. W kategorii juniorek mistrzynią została Natalia Babiak, a w kategorii młodzieżowców Agata Osuch.

To był bardzo udany turniej dla zawodników klubu działającego przy ZSTiO w Jarosławiu.   Prócz złotych medali w kategorii mikst Agata Osuch wspólnie z Jakubem Biela wywalczyła wicemistrzostwo Polski. Na wysokości zadania stanęły również juniorki Trampu. Po zaciętych pojedynkach Sylwia Zając zdobyła miejsce 3, która potem wspólnie z koleżankami klubowymi Natalią Babiak, Julią Cackowską i Joanną Gilowską wywalczyła jeszcze brązowy medal i tytuł drugich wicemistrzyń Polski w kategorii zespołowej.

Nasi na podium

0

Mieszkańcy powiatu jarosławskiego – Piotr Kotyla i Maciej Tomaszewski zdobyli medale Akademickich Mistrzostw Podkarpacia.

 

Piotr Kotyla, na co dzień student III roku Wychowania Fizycznego Uniwersytetu Rzeszowskiego oraz Maciej Tomaszewski, student prawa wystartowali w Akademickich Mistrzostwach Województwa w ergometrze wioślarskim. Kotyla obronił tytuł sprzed roku, zaś Tomaszewski zajął 3 pozycję.