Strona główna Blog Strona 203

Odeszła Elżbieta Dąbrowska, była dyrektor szkoły muzycznej

0

Nie żyje Elżbieta Dąbrowska, dyrektor Państwowej Szkoły Muzycznej I st. im. F. Chopina w Jarosławiu w latach 1978-2016.

 

– Pani dyrektor dała się poznać jako człowiek o wspaniałych zdolnościach kierowniczych i organizacyjnych, jako osoba otwarta na sprawy uczniów i potrzeby pracowników. Pozostawiła po sobie trwały pomnik zarówno w naszych sercach, jak i w postaci nowej siedziby szkoły – wspominają śp. Elżbietę Dąbrowską dyrekcja i pracownicy PSM w Jarosławiu.

   E. Dąbrowska zmarła w wieku 74 lat. Od 1 stycznia 1978 r. do 31 sierpnia 2016 r. pełniła funkcję dyrektora Państwowej Szkoły Muzycznej I st. w Jarosławiu. Przez 38 lat pracy zawodowej podejmowała wiele wyzwań artystycznych. Za jej czasów wyremontowany i rozbudowany został były budynek przy ul. Słowackiego, w którym niegdyś mieściła się siedziba szkoły, a następnie wybudowany nowy przy ul. Czesławy Puzon ps. „Baśka” (obecna siedziba). W 1999 r. otrzymała złotą odznakę „za zasługi dla miasta Jarosławia”.

 

Opr. EK

 

 

Dzieci z Ukrainy rozpoczęły edukację

0

W poniedziałek, 28 marca w Szkole Podstawowej nr 1 im. św. Królowej Jadwigi w Jarosławiu rozbrzmiał pierwszy szkolny dzwonek dla dzieci z Ukrainy. W dwóch oddziałach przygotowawczych naukę rozpoczęło 50 dzieci. Oddziały będą funkcjonować na poziomie klas I –III oraz IV-VI. Trwa jeszcze rekrutacja do oddziału VII-VIII, który niebawem powstanie.

 

Nauczanie w oddziale przygotowawczym jest prowadzone według realizowanych w szkole programów nauczania, z dostosowaniem metod i form ich realizacji do indywidualnych potrzeb rozwojowych i edukacyjnych, oraz możliwości psychofizycznych uczniów. Obecnie do obydwu oddziałów zapisanych jest 50 uczniów.

– Rekrutacja do placówki skierowana była do dzieci nieznających języka polskiego lub znających go w stopniu niewystarczającym do komunikacji w szkole – informuje Urząd Miasta Jarosławia.

W oficjalnym otwarciu oddziałów przygotowawczych uczestniczyły dzieci z rodzicami oraz burmistrz Waldemar Paluch. Nowych uczniów w murach szkoły powitał Olaf Pokrywka, dyrektor SP nr 1 oraz nauczyciele uczący w utworzonych oddziałach przygotowawczych.

– Staraliśmy się przygotować bezpieczne warunki do życia, do przebywania i przede wszystkim dla małych pociech do nauki… Życzę spokojnego pobytu na terenie naszego miasta, na terenie tej szkoły – mówił burmistrz W. Paluch podczas wydarzenia.

Uczniowie zaczynający naukę zostali wyposażeni w wyprawkę szkolną w formie plecaków, zeszytów, jak i najpotrzebniejszych przyborów szkolnych, które ufundowała firma „Avangarda” dekoracje i suknie ślubne Lucyny Samlickiej-Maziarek, Justyny Fortuny oraz wsparciu finansowym Agnieszki Schlossser.

Dzieci z Ukrainy uczą się nie tylko w SP nr w Jarosławiu, ale i w innych placówkach podległych miastu.

– Kilkanaścioro z nich uczęszcza do innych szkół podstawowych, jak i miejskich przedszkoli, ale znają język polski na tyle, żeby sprawnie komunikować się w procesie edukacji – informuje Urząd Miasta Jarosławia.

 

EK, fot. org.

 

 

Możliwe, że w dobrą stronę

0

Wielkimi krokami zbliża się wiosna. Już mamy pierwsze rozjechane żaby i pierwsze fiołki pod krzaczkiem, ale to nie znaczy, że od razu będzie cieplutko. Ci, co pospieszyli się ze zmianą opon i teraz widząc śnieg za oknem, doszli do przekonania, że można było poczekać wysnuli dobry wniosek. Bo w życiu jest tak, że zanim się coś zrobi, to warto pomyśleć. Rozumu wprawdzie należy używać bez przesady, bo nadmiar szkodzi, ale czasem trzeba, inaczej grozi mu atrofia, czyli zanikanie organu nieużywanego. Przykładów myśleniowej zapaści spotykamy coraz więcej. Biją po oczach z telewizorów, internetów i innych publikatorów.

Rząd się chwali, że pomaga uchodźcom nawet bardziej niż oni sobie tego życzą, a ciągle mamy apele o zbiórkach podstawowych produktów i prośby, by włączyć się wolontariatu. Pojawia się pytanie, czy to góra wzięła na siebie wsparcie dla uciekających przed bombami, czy może zwykli ludzie. Ciągle słyszymy o nowych pomysłach, jak wesprzeć Ukrainę a Rosję na dno gospodarcze sprowadzić. Chcieliśmy dać im swoje samoloty, by mogli się skuteczniej bronić, ale nie wypaliło. Teraz zapowiadamy, że kurek gazowy i zawór ropociągu, a nawet zwrotnicę węglową zamkniemy i Rosja z torbami pójdzie. My sprowadzimy surowce z Ameryki albo Afryki. I pojawia się kolejne pytanie. Czy decydenci nie wiedzieli wcześniej, co się w Rosji dzieje, a teraz nie widzą, że chociażby w Wenezueli, potędze naftowej Ameryki Łacińskiej, ludzie z głodu umierają. Konflikt za ścianą dokucza. Na innym kontynencie już nie.

Ponad dwa tysiące lat temu Horacy zalecał, by cieszyć się życiem. U nas przychodzi ostatnio na myśl hasło wykorzystuj tragedię. Nie oceniam. To zrobi historia, ale natychmiastowy koniec pandemii mimo tego, że wirus nadal dokucza, zastanawia. Mówią, że gospodarczo jesteśmy w czołówce, a galopująca inflacja to skutek koronawirusa, wojny i niecnych zagrywek innych państw. Możliwe, że to prawda. Jak mówi pan Sasin, to ogólnoświatowa specyfika, z którą musimy się zmagać. Prezes Narodowego Banku Polskiego przewidział wszystko i na wszelki wypadek zarobił w ubiegłym roku 1,11 mln zł. Tak na wszelki wypadek, jakby więcej gorsza potrzebował, bo o finanse Polski dba, ale koszula bliższa ciału.

Lokalnie też jest podobnie. Niby wszyscy działają wspólnie dla dobra ogółu, ale patrząc głębiej, to każdy sobie. Miasto Jarosław sobie. Powiat jarosławski sobie. Radny X chociaż trzyma z radnym Y, to jak widziałby zysk w tym, że kolegę podpieprzy, skorzystałby bez wahania. Wiedzą, że dobre słowo nie ma takiego przebicia, jak szukanie zaczepek idą więc zgodnie z przywoływanym ostatnio powiedzeniem – chcesz pokoju szykuj się do wojny. Dla dobra społecznego to robią, a jeśli ktoś niewinnie ucierpi, to pretensji mieć nie powinien, bo w tej zabawie tak się dzieje.

W ubiegły piątek przed jednym z jarosławskich hoteli stały spięte łańcuchem i z blokadami na kołach dwa busy na zachodnich numerach rejestracyjnych. Ciekawe, czy u nich tak strasznie kradną i zabezpieczyli je z przyzwyczajenia, czy panuje opinia, że u nas złodziej na złodzieju i trzeba auta powiązać. Życie jest pełne pytań.

Roman Kijanka

 

 

 

 

Zagrali dla Ukrainy

0

W ubiegłą sobotę odbył się koncert charytatywny pt. „Przeworsk dla Ukrainy”. Artyści zrzekli się honorarium za występy, a z licytacji i zbiórek do puszek udało się zebrać ponad 7 tysięcy złotych. Kwota w całości przeznaczona zostanie na rzecz ukraińskich uchodźców.

 

Koncert odbył się 2 kwietnia w Restauracji Terapia w Przeworsku. Artystami, którzy wzięli w nim udział byli: Trio Marysia Wojtek Piotrek, Asia Wróblewska Sax, Ziembul, Le Moor, oraz uczniowie Szkoły Muzyki Rozrywkowej „Muzyczny świat”. Wszyscy zrzekli się wynagrodzenia za swoje występy. Jak opowiada Karolina Pik, jedna ze współorganizatorek wydarzenia, przygotowania trwały zaledwie dwa tygodnie:

Byliśmy zdeterminowani pomagać Ukrainie jak najszybciej, chociaż zdajemy sobie sprawę, że to maraton, a nie sprint. Bazowaliśmy na pomyśle firmy Nairod Art, która podobny koncert organizowała już w Rzeszowie. Przeworsk jest z Ukrainą cały czas.

W podobnym tonie wypowiadał się też Tomasz Majba, przewodniczący Rady Miasta Przeworska, a także współzałożyciel Przeworskiego Stowarzyszenia Dobroczynnego „Dobro czyń”. Razem z radnym Mateuszem Kowalem również włączył się w organizację.

Od pierwszych dni konfliktu angażujemy się w różne formy pomocy kobietom i dzieciom z sąsiedniej Ukrainy. Pomysł koncertu charytatywnego był spontaniczny. Artyści, scena, nagłośnienie, oświetlenie… ale udało się! Wysiłek organizacyjny nie poszedł na marne – mówił T. Majba zapewniając, że to nie koniec ich działań.

Dzięki wydarzeniu udało się zebrać kwotę 7.035,12 zł – głownie poprzez wolne datki oraz licytacje podczas koncertu i na Facebook’u. Środki z licytacji internetowych zostaną przekazane wprost dla Polskiej Akcji Humanitarnej, z kolei środki zebrane podczas koncertu wykorzystane zostaną w celu niesienia pomocy uchodźcom, którzy znaleźli schronienie w Przeworsku.

Organizatorami wydarzenia byli: Przeworskie Stowarzyszenie Dobroczynne „Dobro czyń”, Nairod Art oraz Stowarzyszenie Rozwoju Gminy Zarzecze. Patronat honorowy nad imprezą objął Burmistrz Miasta Przeworska Leszek Kisiel.

 

DP

 

 

 

 

 

Pomagają poprzez malowanie

0

Miejskie Przedszkole nr 4 w Jarosławiu zakończyło niedawno swój udział w ogólnopolskiej akcji społecznej pt. „Malujemy sercem”, w ramach której powstały niezwykłe prace mogące pomóc potrzebującym.

 

„Malujemy sercem” to cykl spotkań dzieci z lokalnymi artystami, pod których czujnym okiem powstawały prawdziwe dzieła, które później trafiały na licytację. W zajęciach plastycznych w Miejskim Przedszkolu nr 4 w Jarosławiu brały udział dzieci z oddziału o nazwie „Tańczące Michałki”. Na pierwszych dwóch spotkaniach przedszkolaki zgłębiały tajniki sztuki oraz rozwijają swoją wrażliwość z Agnieszką Pawlikowską-Obłozą i Dariuszem Moskwiakiem. Kolejne dwa spotkania poprowadzili: Justyna Cużytek i Jerzy Jankowski. Dzieci na zajęciach przenosiły swoje pomysły na płótno, uczyły się jak prawidłowo trzymać pędzel, jak dobierać kolory i mieszać farby. Nie bez znaczenia było też rozwijanie wrażliwości na pomaganie innym – obrazy, które powstały w ramach zajęć wystawiane były m.in. na licytacje na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy niosącej pomoc chorym dzieciom.

Przypomnijmy, że pomysłodawcą tej ogólnopolskiej akcji było Przedszkole nr 13 w Skierniewicach. Działania przedszkolaków z Jarosławia patronatem honorowym objęli: Starosta Jarosławski, Jarosławskie Stowarzyszenie Oświaty i Promocji Zdrowia oraz Nadleśnictwo Jarosław, które ufundowało artykuły plastyczne dla dzieci. Patronat medialny nad wydarzeniem sprawowała Gazeta Jarosławska.

 

DP/fot. org.

 

Oddali hołd

0

24 marca obchodzono Narodowy Dzień Pamięci Polaków ratujących Żydów pod okupacją niemiecką. Mieszkańcy Urzejowic oraz przedstawiciele władz samorządowych na czele z wójtem Gminy Przeworsk Danielem Krawcem oddali hołd wszystkim naszym rodakom, którzy narażając się na śmierć w różny sposób pomagali obywatelom narodowości żydowskiej.

 

W kościele pw. Św. Mikołaja Biskupa została odprawiona Msza Św., której przewodniczył ksiądz wikariusz Grzegorz Gładysz. – W tym dniu warto pamiętać o lokalnych bohaterach, mieszkańcach naszej gminy, którzy swoją postawą dali świadectwo niezwykłej odwagi. Należy tutaj wspomnieć m. in. rodziny Stanisława i Marii Grocholskich oraz Walentego Nykla z Urzejowic. Polacy, którzy z narażeniem własnego życia, a także życia swoich bliskich, ratowali Żydów w czasie II wojny światowej są wzorem odwagi i patriotyzmu. Pamiętajmy o ich heroicznej postawie, za którą wielu z nich zapłaciło najwyższą cenę. Szczególna pamięć o Polakach ratujących Żydów w okresie II wojny światowej zbiega się w tym roku z ważnymi okolicznościami. Pomagamy ponownie, tym razem uchodźcom z Ukrainy – podkreślał wójt. D. Krawiec. Organizatorami Gminnych Obchodów Narodowego Dni Pamięci Polaków

ratujących Żydów pod okupacją niemiecką byli Wójt Gminy Przeworsk Daniel Krawiec, Gminny Ośrodek Kultury w Przeworsku oraz Parafia pw.   Św. Mikołaja Biskupa w Urzejowicach.

 

Opr. red.

 

 

 

 

 

Marsz Światła przeszedł ulicami Jarosławia

0

W sobotę, 2 kwietnia w 17. rocznicę śmierci św. Jana Pawła II ulicami Jarosławia przeszedł „Marsz Światła”. Jego uczestnicy z różańcami w dłoniach i modlitwą na ustach prosili o pokój na Ukrainie.

 

Wzorem lat ubiegłych w sobotni wieczór przed budynkiem Starostwa Powiatowego zgromadzili się licznie przybyli mieszkańcy Jarosławia i okolic, by wspólnie uczestniczyć w uroczystej procesji z relikwiami Ojca Świętego. Modlitwie przewodniczył abp Adam Szal, metropolita przemyski oraz ks. prał. Andrzej Surowiec, archiprezbiter jarosławski. Nie zabrakło też proboszczów oraz księży z jarosławskich oraz okolicznych parafii, sióstr zakonnych oraz przedstawicieli władz.

Uczestnicy marszu rozważając Tajemnice Różańca św. przeszli ulicami: Jana Pawła II, Grunwaldzką i Grodzką, a następnie udali się na jarosławski Rynek. Tam pod tablicą upamiętniającą św. Jana Pawła II odśpiewano „Barkę” oraz złożono wiązanki kwiatów. Znicze przekazane przez samorządowców umieszczone zostały na metalowym krzyżu. Natomiast te, przyniesione przez mieszkańców utworzyły napis JP II. Po błogosławieństwie udzielonym przez Księdza Arcybiskupa wierni odśpiewali Apel Jasnogórski.

 

EK

„Grób rycerza” w miejscu budowy hali targowej

0

Jest to relacja przeprowadzona w 1975 roku przez Leszka Smoczkiewicza z Michałem Derebasem, urodzonym w 1903 roku z zawodu cieśla, od 1932 instruktor – nauczyciel zawodu w Szkole Budownictwa. Leszek Smoczkiewicz, etnograf, adiunkt Muzeum, zasłużony działacz kultury, członek Zarządu SMJ w latach 70 XX wieku. Poniższy tekst zostanie przedstawiony w oryginale, jaki został nagrany na taśmie magnetofonowej, przez autora przeprowadzającego wywiad , Leszka Smoczkiewicza.

„Pamiętam grób znaleziony, jak halę budowali, tą wiatę targową. Miałem wówczas jakieś 8 lat. Miałem starszych braci i z nimi i ich dwoma starszymi kolegami z gimnazjum wszędzie chodziłem. W ogrodzie przylegającym do kamienicy Tumidajskich rozkopano dół około 2 metrów głęboki i długi. W nim znaleziono wejście do piwnic. Chłopcy chodzili po tych piwnicach ze świecami, starsi studenci mieli nawet lampę elektryczną. Mówili mi, że tam się ciągło schodziło w dół i w dół, a potem w prawo, to znaczy tak jak pod halę. Było tam dwie sale, do których wchodziło się przed elipsowy otwór, wybrany w glinie, wchodzili tam jak borsuki do jamy, na kolanach. Sala była wyrobiona w glinie, sklepienie krzyżowe w glinie i krzyż był na nim zrobiony na czarno, łuczywem. Do drugiej sali znów się szło przez taki otwór i prawdopodobnie tam jeszcze dalej gdzieś można było iść, ale oni nie szli tam, bo się bali. I w tym czasie znaleziono na terenie hali jakieś szczątki. Znaczy nie wiem, czy to tam gdzieś w tych salach, a na terenie hali. Szczątki te wywieźli Austriacy z Jarosławia, ale nie   wiem gdzie to wywieźli. W klasztorze św. Anny (Benedyktynek) były koszary austriackie, artyleryjskie. I ubrali żołnierza w taką zbroję z blachy zrobioną, to niby miał być strój tego rycerza, to była imitacja. Ten żołnierz jechał na koniu w kondukcie pogrzebowym, tak to z taką paradą odwozili do kolei przez prawe skrzydło starego dworca (bo tam zawsze podjeżdżali z nieboszczykami)… Ja o tym wiem z opowiadania, nie brałem w tym udziału, bo nie miałem możności wyjść z domu, jako dziecko …”

Opracował /-/ L. Smoczkiewicz

Przedstawiona relacja o „grobie rycerza”   miała miejsce około 1911 roku.

Pieśni pasyjne rozbrzmiewały w Radymnie

0

W sobotę, 2 kwietnia w Kościele pw. św. Wawrzyńca w Radymnie odbył się XIV Podkarpacki Przegląd Chórów.

 

Zgromadzeni na tym wydarzeniu mogli wysłuchać pieśni pasyjnych w wykonaniu Chóru Michael z Kańczugi, Chóru Cantilena z Radymna oraz Chóru Alba Cantans z Rzeszowa. Każdy z chórów wykonał po trzy zróżnicowane utwory wielogłosowe (w tym jeden a capella). Jury złożone ze specjalistów muzyków i chórmistrzów, po wysłuchaniu wszystkich utworów postanowiło nagrodzić wszystkich uczestników. Nagroda główna nie została jednak przyznana. Drugie miejsce ex aequo zajęły chóry: Michael z Kańczugi oraz Alba Cantans z Rzeszowa. Chór Cantilena z Radymna zdobył trzecie miejsce.

Chór Michael to zespół działający przy Ośrodku Kultury Miasta i Gminy Kańczuga oraz przy parafii pw. Św. Michała Archanioła w Kańczudze. W jego skład wchodzą pasjonaci upowszechniania szeroko pojętej kultury muzycznej. W dorobku posiada bogaty repertuar, który stanowią głównie pieśni i utwory o tematyce religijnej i patriotycznej. Dyrygentem i kierownikiem muzycznym chóru jest Hubert Hadro.

Chór mieszany Cantilena powstał w lutym 2001 roku z inicjatywy ówczesnego proboszcza ks. Kazimierza Goleni i dyrygentki Heleny Pawełek. Od 2007 roku chór działa pod patronatem Miejskiego Ośrodka Kultury w Radymnie. Tworzą go ludzie z pasją i licznymi pomysłami. Chór od początku swojej działalności aktywnie angażuje się w tworzenie i upowszechnianie kultury muzycznej. Inicjuje i współorganizuje imprezy, koncerty i festiwale. W swoim repertuarze posiada pieśni religijne oraz utwory świeckie. Od 2007 r. chór pracuje pod kierunkiem Doroty Guni.

Chór „Alba Cantans” powstał we wrześniu 2014 roku. Od początku działalności systematycznie bierze udział w lokalnych przeglądach i koncertach pieśni chóralnych związanych z wszystkimi okresami roku liturgicznego. Poza wydarzeniami lokalnymi koncertował poza granicami województwa i kraju. Dyrygentem chóru jest Kornelia Ignas.

Organizatorem Podkarpackiego Przeglądu Chórów jest Centrum Kulturalne w Przemyślu. Natomiast współorganizatorem: Miejski Ośrodek Kultury w Radymnie, Parafia Rzymskokatolicka w Radymnie oraz Polski Związek Chórów i Orkiestr Oddział w Rzeszowie.

 

EK

 

Nowa pracownia w ZSI

0

W minionym tygodniu w Zespole Szkół Innowacyjnych w Jarosławiu otwarta została nowoczesna pracownia fryzjersko-kosmetyczna.

 

Nowa sala wywarła niemałe wrażenie na uczestnikach spotkania. Placówka zadbała bowiem o wyposażenie godne ekskluzywnego salonu fryzjerskiego, jak i kosmetycznego. A wszystko po to, aby młodzież miała jak najlepsze warunki do rozwijania swoich zdolności i umiejętności w zakresie wykonywania profesjonalnej stylizacji fryzur oraz makijażu.

Otwarcia pracowni dokonał starosta Stanisław Kłopot w towarzystwie Łukasza Pisia, dyrektora ZSI. Wydarzenie uświetnił pokaz mody przygotowany przez uczniów tej szkoły.

 

Opr. EK