Strona główna Blog Strona 185

Wyróżnienia dla Wójta Gminy Radymno Bogdana Szylara

0
Bogdan Szylar Srebrny Krzyż Zasługi odebrał z rąk prezydenta Andrzeja Dudy

26 maja, po pandemicznej przerwie, w Wojewódzkim Domu Kultury w Rzeszowie, zorganizowano uroczyste obchody Dnia Samorządu Terytorialnego.

Podczas odchodów Dnia Samorządu Terytorialnego w WDK w Rzeszowie

Głównym punktem uroczystości było wręczenie odznak honorowych Podkarpackiego Stowarzyszenia Samorządów Terytorialnych. Są to podziękowania i wyróżnienia dla tych osób, które przyczyniły się do rozwoju samorządności na poziomie regionalnym i lokalnym.

Z terenu powiatu jarosławskiego, jako jedyny, został doceniony srebrnym odznaczeniem PSST Bogdan Szylar – Wójt Gminy Radymno. Nagroda ta została dedykowana wszystkim mieszkańcom Gminy Radymno za pomoc uchodźcom.

Przyznanie odznaczeń PSST to nie koniec. Podczas gali ogłoszono, że kilkoro laureatów w piątek, 27 maja, ma stawić się na Dniach Samorządu Terytorialnego w Warszawi w Rezydencji Belweder z udziałem prezydenta RP, Andrzeja Dudy. Srebrnym Krzyżem Zasługi doceniono ponownie Bogdana Szylara.

Jestem niezwykle wzruszony i wdzięczny otrzymanymi wyróżnieniami – mówił tuż po uroczystościach B. Szylar. – Cieszę się, że nasza gmina została doceniona i mogłem ją reprezentować.

 

Z cyklu Zamki, pałace, dwory: Pałac w Wysocku

0

Zabytkowy pałac w Wysocku został wzniesiony około połowy XVIII wieku. Wcześniej w XVII wieku Wysocko było ulubionym miejscem królowej Marysieńki, żony Jana III Sobieskiego. Wówczas pałac był niskim, drewnianym budynkiem o kilku salach. Po śmierci męża Marysieńka wyjechała do Rzymu, a pałac   przejęła w opiekę Elżbieta Sieniawska.

Obiekt przeszedł do rąk Czartoryskich poprzez powtórne małżeństwo córki Sieniawskiej Zofii z Augustem Aleksandrem Czartoryskim. Książę Adam Kazimierz, generał ziem podolskich ofiarował pałac swojej córce Marii. W tym pałacu umarła w 1835 roku księżna Izabela Czartoryska. W pierwszej połowie XIX wieku właścicielem pałacu została siostra Marii Zofia Zamoyska, a po niej syn hrabia Zdzisław Zamoyski. W 1875 roku pałac został gruntownie przebudowany przez Stefana Zamoyskiego, zyskując wygląd reprezentacyjnej rezydencji magnackiej. W czasie I wojny światowej pałac został doszczętnie obrabowany przez żołnierzy rosyjskich. Bezpowrotnie przepadły bogate zbiory artystyczne, cenne obrazy i meble.

W okresie II wojny światowej Niemcy zaatakowali mieszczącą się w pałacu radziecką szkołę wojsk ochrony pogranicza. Zginęło wówczas 250 elewów. Ocalała jedynie kilkuletnia córka lekarza, którą adoptowała jedna z rodzin w Jarosławiu. Po wojnie odnalazła ją matka, lekarka ze Lwowa. Pałac został znacjonalizowany dostając się w gestię miejscowego PGR-u. W tym okresie budynek powoli zamieniał się w ruinę. W 1961 roku podjęto decyzję o umieszczeniu tutaj Domu Pomocy Społecznej, przeprowadzając niezbędne prace adaptacyjne. Z czasem została odnowiona z obu stron elewacja. Wokół budynku znajduje się park, zawłaszcza w południowej części, powstały na pierwotnym założeniu z XVIII wieku. Z przekazów można się dowiedzieć, że w tamtym czasie park był utrzymywany starannie i należał do piękniejszych w okolicy. Oprócz starych dębów i lip, były tam daglezje, rożne gatunki sosny, choinki kanadyjskie i inne. Szczególnie parkiem zajmowała się księżna Izabela Czartoryska, która zleciła wyryć na kamiennym pomniku napis: „Cieniste kasztany, lipy wyniosłe, osobliwe wytrwałe dęby ręką Sobieskiego na jego zwycięstwa osadzone, czasy rycerskie, szczęśliwe chwile Polski przypominają 1833”.

 

Jarosławskie Stowarzyszenie „Ocalić Przeszłość dla Przyszłości”

Jarosławianka Klaudia Mendyka z tytułem Miss Polonia Sportu

0

24-letnia Klaudia Mendyka z Jarosławia zdobyła tytuł Miss Polonia Sportu. Konkurs odbył się w piątek, 27 maja we Włocławku. Jego przebieg można było śledzić w TVP 2.

– Wczorajszy wieczór był niesamowitym przeżyciem. Dziękuję wszystkim, którzy trzymali za mnie kciuki oraz organizatorom za przygotowanie tak wspaniałego wydarzenia. Udało się wejść do top 10, z czego bardzo się cieszę. To zdecydowanie najpiękniejszy wieczór w życiu – napisała Klaudia Mendyka w mediach społecznościowych, tuż po otrzymaniu zaszczytnego tytułu.

Młoda jarosławianka jest przykładem, że warto podążać za marzeniami i konsekwentnie zmierzać do realizacji stawianych sobie celów. W ubiegłym roku otrzymała tytuł inżyniera architekta na Politechnice Krakowskiej i rozpoczęła studia magisterskie na Wydziale Architektury Politechniki Śląskiej. Klaudia już od najmłodszych lat interesowała się modą. W ramach pracy dyplomowej zaprojektowała tzw. inkubator mody, czyli miejsce do kreowania mody i pokazów. Jakiś czas temu wysłała zgłoszenie do jednego z najbardziej prestiżowych konkursów w Polsce, co okazało się strzałem w dziesiątkę. Została zaproszona do Warszawy, a wkrótce potem znalazła się w finałowej 20. Finał konkursu odbył się w minionym tygodniu. Zmagania finalistek w walce o tytuł najpiękniejszej można było obejrzeć na antenie TVP 2. W ten właśnie sposób poznaliśmy zwyciężczynie konkursu: tytuł Miss Polonia otrzymała Krystyna Sokołowska z Białegostoku (nr 17). I wice Miss Polonia została Karolina Malina z Kołobrzegu (nr 16), a II wice Miss Polonia Julia Baryga z Łodzi (nr 4).

Tytułem Miss Polonia Drogerii Natura będzie się cieszyć Agnieszka Brewka ze Złotowa (nr 19), a tytułem Miss Polonia Publiczności – Sandra Staszewska z Chodzieży (nr 7).

Natomiast tytułem Miss Polonia „Piękna z przesłaniem” uhonorowano Julię Barygę z Łodzi (nr 4), a Miss Polonia Sportu została właśnie Klaudia Mendyka z Jarosławia (nr 10). Wszystkim dziewczynom serdecznie gratulujemy.

Konkurs piękności Miss Polonia organizowany jest w Polsce od 1929 roku. Jego laureatki reprezentują Polskę w konkursach Miss Universe, Miss International, Miss Intercontinental, Miss Grand International, Miss Earth, Miss World, Miss Europe, Miss Baltic Sea, World Miss University. W konkursie mogą wziąć udział tylko bezdzietne panny w wieku od 18 do 25 lat, posiadające polskie obywatelstwo oraz niemające widocznych blizn ani tatuaży na ciele.

 

EK, fot. fb/Klaudia Mendyka

Pijana matka przyjechała po dziecko

0

Blisko 3,5 promila alkoholu w organizmie miała 37-letnia mieszkanka powiatu przemyskiego, która przyjechała odebrać z przedszkola swojego syna. Pracownice placówki wezwały policję.

 

W piątek, 20 maja przed godz. 15, do jednego z przedszkoli, znajdujących się na terenie gminy Radymno, zgłosiła się 37-letnia matka, aby odebrać swojego syna. Kobieta przyjechała citroenem i zaparkowała pojazd na parkingu przed przedszkolem. W trakcie rozmowy zachowywała się dziwnie, co wzbudziło podejrzenie przedszkolanek. Kobiety wezwały policję. Do czasu przyjazdu funkcjonariuszy przedszkolanki uniemożliwiły kobiecie odjazd.

Funkcjonariusze z komisariatu w Radymnie sprawdzili stan trzeźwości 37-letniej mieszkanki powiatu przemyskiego. Wynik badania wykazał w jej organizmie 3,38 promila alkoholu. Po sprawdzeniach w policyjnych systemach okazało się, że kobieta nie posiada uprawnień do kierowania, a pojazd którym przyjechała, nie ma aktualnych badań technicznych. Na miejsce został wezwany ojciec, który zaopiekował się dzieckiem. 39-latka wkrótce usłyszy zarzuty. Odpowie za jazdę w stanie nietrzeźwości, za co grozi jej do 2 lat pozbawienia wolności. O całej sytuacji zostanie powiadomiony także sąd rodzinny.

 

EK/KPP

Donice i ławki już są. Wkrótce nasadzenia

0

Zgodnie z założeniami projektowymi na wyremontowanej części Rynku pojawiły się pierwsze donice z ławeczkami.

 

W sumie ma ich być 24 (o wymiarach trzy metry długości, półtora metra szerokości i metr wysokości – przy. red), a ławek 48. Wkrótce w donicach pojawią się rośliny wieloletnie, w tym, jak informują w jarosławskim magistracie: szlachetna róża rabatowa w kolorach żółtym i ciemnym różowym, ozdobne trawy, kwiaty, drzewa szczepione: śliwy wiśniowe i wiśnie.

 

Red.

Zatrzymali kuriera biorącego udział w oszustwie

0

Policjanci z wydziału kryminalnego przeworskiej komendy 18 maja zatrzymali mężczyznę podejrzanego o udział w oszustwie metodą „na policjanta”.

 

Przypomnijmy, że do zdarzenia doszło 12 maja. Ofiarą oszustów padła 72-letnia mieszkanka Gminy Tryńcza. Kobieta odebrała telefon i usłyszała, że jej siostrzenica spowodowała wypadek drogowy. By „załatwić” sprawę, konieczne były pieniądze, co w rozmowie potwierdziła fałszywa policjantka. Starsza kobieta uwierzyła i chcąc pomóc siostrzenicy, zgodnie z poleceniami przekazała „kurierowi” 40 tys. zł.

Funkcjonariusze pracujący nad sprawą w toku prowadzonych czynności ustalili, jakim samochodem poruszał się mężczyzna, który odebrał pieniądze od seniorki. Policjanci dotarli do niego i potwierdzili, że to on był kurierem. To 24-letni mieszkaniec powiatu łańcuckiego. Mężczyzna wyjaśnił że za pośrednictwem portali internetowych szukał pracy. Zadzwonił pod podany w jednym z ogłoszeń numer telefonu i zaproponowano mu pracę w charakterze kuriera. W taki właśnie sposób mieszkaniec powiatu łańcuckiego rozpoczął współpracę z szajką oszustów działających metodą „na policjanta”.

Mężczyzna usłyszał zarzuty, a prokurator zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci dozoru. Za popełnione przestępstwo grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności.

 

DP/KPP Przeworsk

Złodziej elektronarzędzi został złapany

0

Do pięciu lat pozbawienia wolności grozi 62-letniemu mieszkańcowi gminy Chłopice, który dopuścił się kradzieży elektronarzędzi z pomieszczenia gospodarczego w Muninie.

 

Do kradzieży doszło początkiem maja br., w Muninie. Sprawca kradzieży wyniósł z pomieszczenia gospodarczego m.in. komplet kluczy nasadowych, dwie szlifierki oraz miernik wagowy. Pokrzywdzony oszacował straty na ponad 8 tys. złotych.

Jarosławscy kryminalni po przeanalizowaniu zebranego materiału wytypowali sprawcę kradzieży i zatrzymali w tej sprawie 62-letniego mieszkańca gminy Chłopice. Po sprawdzeniu pomieszczeń mieszkalnych i gospodarczych, gdzie przebywał mężczyzna, policjanci odzyskali dwie skradzione szlifierki.

Mężczyzna usłyszał już zarzuty. Za popełnione przestępstwo grozi mu kara pozbawienia wolności do lat 5. O jego dalszych losach zadecyduje sąd.

 

EK/KPP

Nasze plany a rzeczywistość

0

Mówi się, że jeśli chcesz rozbawić Boga, to powinieneś powiedzieć mu o swoich planach. Z pewnością coś w tym jest, bo wszyscy wiemy, jak zazwyczaj kończy się coś, co sobie planujemy, a im dłużej na to czekamy, tym gorszy zawód nas potem spotyka. Wiedzą o tym m.in. młodzi rodzice, którzy szykując się na romantyczny wieczór we dwoje, planują położyć dzieci wcześniej spać. Jednak one akurat właśnie spać wtedy nie chcą albo co gorsza, zdarza im się rozchorować. Wtedy zamiast kolacji przy świecach trzeba nosić i tulić dziecko albo jechać z nim do lekarza.

Inni z wytęsknieniem myślą o urlopie, planują gdzie pojadą, ile zwiedzą, co będą robić, że na pewno odpoczną leżąc na plaży. Aż okazuje się, że w dniu przyjazdu w wymarzone miejsce, psuje się pogoda, albo chociaż łazienka i nie ma dostępu do ciepłej wody. Do tego komary gryzą, a za płotem wypoczywa rodzinka z rozszczekanym psem. Co śmieszne, według nikomu nieznanych algorytmów, pogoda poprawia się w dniu wyjazdu, razem z nami wyjeżdżają też sąsiedzi z czworonogiem. Na usta same cisną się słowa, których nie wypada powtarzać. Jak to mogło się stać?

Jeszcze innych pokonuje choroba lub np. upierdliwy ból zęba, który w jednym momencie jest w stanie zmienić nasze priorytety. Gdy boli, nic innego już się nie liczy: ani zarośnięta trawa w ogrodzie ani pokój czekający na malowanie. I nie ważne, że tak zaplanowaliśmy.

Niektórzy żyją z kalendarzami w ręku, planując nawet odpoczynek, czy spotkania ze znajomymi. Poczucie kontroli sprawia, że czują się bezpiecznie. Realizacja planu przybliża do celu, daje świadomość, że idzie się we właściwym kierunku. Co jednak, gdy coś nie wyjdzie i zabranie opcji „B”? Jak choćby wtedy, gdy mamy opracowany plan podróży, łącznie w przesiadkami, które ładnie się zazębiają, ale wystarczy jeden opóźniony o kilka minut pociąg, by misterny plan się posypał. Podobnie jest z pieniędzmi, które możemy mieć podzielone i zaplanowane, być może nawet nieco odłożone, ale niespodziewany wydatek, jak np. choroba dziecka, burzy wszystko. Nagle trzeba znaleźć kilka milionów złotych na leczenie i nieważny staje się remont domu, czy kupno nowego samochodu, o czym myśleliśmy jeszcze chwilę wcześniej.

Kilka miesięcy temu nikt też nie wyobrażał sobie takich cen w sklepach, czy na stacjach benzynowych, ale jednak są rzeczy, które kupować trzeba, więc płacimy, jeśli jeszcze mamy czym. Niedawno sieć obiegło zdjęcie ze straganu z ceną 260 zł za kilogram czereśni. Okazuje się, że i tak znajdą się tacy, którzy tyle zapłacą, bo dla jednych to dużo, a na innych taka cena nie robi wrażenia. Tymczasem na przydrożnych drzewach czereśni, szaleją szpaki. Owoce zjadają za darmo i nie martwią się niczym.

 

Dominika Prokuska

Staże w Irlandii i w Niemczech młodzieży ZSEiO w Jarosławiu

0

– Zrealizowaliśmy wszystkie zaplanowane, mobilności uczniów ZSEiO do Irlandii i Niemiec w ramach projektu unijnego „Międzynarodowe staże zawodowe uczniów z Zespołu Szkół Ekonomicznych i Ogólnokształcących im. Marii Dąbrowskiej z Jarosławia” – mówią Aneta Przeszło i Jurij Sucholitki, nauczyciele jarosławskiego „ekonomika”.

 

W tym roku, w stażach zagranicznych ZSEiO, udział wzięły 3 grupy uczniów klas logistycznych i ekonomicznych (w sumie 48 uczniów). Dwie grupy (ekonomiści i logistycy) przez 2 tygodnie mieszkały w stolicy Irlandii – Dublinie, a jedna grupa (ekonomiści) w Hildburghausen w Niemczech. Opiekę nad nimi sprawowali nauczyciele: Aneta Przeszło i Jurij Sucholitki (Irlandia) oraz Agata Muszyńska i Liliana Bednarska (Niemcy). – Uczniowie, którzy wylecieli do Irlandii,   mieszkali w  Dublinie, w domach irlandzkich rodzin, gdzie mogli doświadczyć jak wygląda kultura irlandzka i  język angielski w codziennym życiu. Każdego dnia dojeżdżali samodzielnie na szkolenia, podczas których poszerzali swoją wiedzę oraz umiejętności, głównie  z zakresu: ekonomii, logistyki, marketingu i reklamy, finansów, księgowości, specyfikacji dokumentacji oraz obsługi klientów. Ponadto tworzyli własne projekty ekonomiczne i logistyczne, badali w „realu” preferencje i zachowania klientów, opracowywali strategie informacyjne, marketingowe i reklamowe oraz dzielili się swoimi obserwacjami i wnioskami – mówią opiekunowie wyjazdu.Była to świetna okazja, by zapoznać się z zawodowym językiem angielskim stosowanym w praktyce, poznać nowe osoby i przełamywać wszelkie opory do komunikowania się w języku angielskim. Podczas weekendu uczniowie zwiedzili też okoliczne miasta. – Uczniowie, którzy wyjechali do Niemiec, odbyli szkolenia zawodowe w Hildburghäuser Bildungszentrum. Był to niezwykle atrakcyjny staż, podnoszący kompetencje zawodowe i językowe uczniów, podczas którego nie tylko poznali obowiązujące w niemieckiej szkole i zakładzie przepisy, ale również poszerzali swoją wiedzę oraz umiejętności w zakresie ekonomii, handlu, zaopatrzenia, transportu i logistyki. Najbardziej atrakcyjne były zajęcia praktyczne. Równocześnie z kształceniem zawodowym realizowali program kulturowy – zwiedzanie pięknych i ciekawych miejsc – opowiada J. Sucholitki. Wszystkie wyjazdy zostały   w 100% sfinansowane ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego, Program Operacyjny Wiedza Edukacja Rozwój (PO WER) w ramach funduszy europejskich, a ich realizacja była możliwa dzięki mobilizacji, zaangażowaniu, determinacji i kreatywności pracowników szkoły.

Red.

 

Ósmoklasiści już po egzaminach

0
Ósmoklasiści ze Szkoły Podstawowej im. Króla Jana III Sobieskiego w Kańczudze tuż przed egzaminem z języka polskiego.

W ubiegłym tygodniu uczniowie ostatnich klas szkół podstawowych pisali swoje pierwsze poważne w życiu egzaminy.

 

Młodzież przez trzy dni – 24,25 i 26 maja – zmagała się kolejno z językiem polskim, matematyką i wybranym językiem obcym, którym u zdecydowanej większości był język angielski. Jak na razie pierwsze opinie na temat łatwości egzaminu są różne, ale nastroje w większości są pozytywne. O tym, jak im poszło, dowiedzą się 1 lipca, bo wtedy mają być dostępne wyniki. Tydzień później, 8 lipca, ósmoklasiści mają otrzymać zaświadczenia o wynikach. Na razie, od 16 maja, trwa rekrutacja do szkół średnich. Do zdecydowanej większości z nich odbywa się ona za pomocą systemu elektronicznego, gdzie każdy uczeń 8 klasy może wybrać maksymalnie trzy szkoły ponadpodstawowe, a w każdej z nich dowolną liczbę oddziałów. Później system na podstawie wprowadzonych wyników, przydzieli chętnych do poszczególnych klas.

Łącznie w tym roku do testów ósmych klas podeszło ponad 502 tys. 600 uczniów z prawie 12 tys. 600 szkół w całej Polsce. Oprócz tego do testów przystąpiło także ponad 7 tys. uczniów, którzy są obywatelami Ukrainy.

 

DP/fot. SP w Kańczudze