Strona główna Blog Strona 183

Jarmarczny Dzień Dziecka

0

W środę, 1 czerwca na jarosławskim Rynku z okazji Dnia Dziecka odbywał się Mini Jarmark Jarosławski.

Imprezę rozpoczął jarmarczny korowód prowadzony od Bramy Krakowskiej na jarosławski Rynek. Tam burmistrz Waldemar Paluch przekazał klucze do bram miasta najmłodszym jego mieszkańcom. Ułamek tego, co działo się dalej, przedstawia nasza fotorelacja. Było barwnie, kolorowo i radośnie…

 

EK

 

 

Przeżyli ze sobą 50 lat

0
50 lat w małżeństwie to piękna rocznica.

Dziesięć par z gminy Gać odebrało Medale za Długoletnie Pożycie Małżeńskie nadane przez Prezydenta RP.

 

Uroczystość odbyła się we wtorek, 31 maja w budynku byłego Uniwersytetu Ludowego w Gaci, w którym obecnie mieści się Środowiskowy Dom Samopomocy. Wyróżnionych zostało dziesięć małżeństw obchodzących w tym roku złote gody: Józefa i Edward Kowalik z Dębowa, Stanisława i Stanisław Kruk z Dębowa, Wiesława i Tadeusz Żuk z Dębowa, Zofia i Stanisława Kremer z Gaci, Stanisława i Kazimierz Miara z Gaci, Stanisława i Kazimierz Wiglusz z Gaci, Danuta i Marian Sochaccy z Ostrowa, Władysława i Julian Szewczyk z Ostrowa, Helena i Andrzej Kozioł z Wolicy oraz Cecylia i Sławomir Ostrowscy z Wolicy.

Na ręce wyróżnionych medalami par przekazano listy gratulacyjne, kwiaty oraz prezenty. Bogusław Urban, starosta przeworski życzył jubilatom kolejnych wspólnych lat spędzonych w zdrowiu i miłości. Do życzeń przyłączyła się również Grażyna Pieniążek, wójt gminy Gać oraz zaproszeni goście. Nie zabrakło również tradycyjnego „Sto lat”.

Opr. EK, fot. org.

 

Tumiwisizm

0

Koniec roku szkolnego to ulga dla uczniów i nauczycieli. Jedni i drudzy zwalają na siebie winę za słabą edukację, ale jeśli przychodzi do wolnego to już panuje zgoda. Charakter i wykształcenie to podstawa w życiu, ale właściwie to nie wiadomo gdzie to dziś zdobyć. Charakter to chyba kuje się w grach komputerowych, albo robi się coś głupiego i nagrywa to do sieci. A w ramach wykształcenia w szkole nauczyciele puszczają filmy z YouTube’a, żeby dzieciakom wytłumaczyć zagadnienia z przedmiotu. Potem dają zadanie domowe, no bo przecież temat został przerobiony. A na końcu pretensje do uczniów, że się nie uczą. Poziom kształcenia jak w naszym jarosławskim dużym parku. Stoi tam altana edukacyjna, której celem jest pokazanie, że na dachu można sadzić trawę. Edukacja przez duże E. Co bardziej spostrzegawczy mieszkańcy Jarosławia wiedzą o tym już z budynku dawnego kina Westerplatte – tam rosną nawet brzozy na dachu.

 

Nie jest jednak przerażający kryzys odpowiedzialności i solidnej pracy. Myślę, że dużo bardziej niebezpieczny jest społeczny tumiwisizm, który zachęca nie tylko władze, ale też przedsiębiorców do świadczenia słabej jakości usług. Rodzice nie chcą walczyć ze szkołą o prawa swoich latorośli, żeby dzieciom nie utrudniać życia w szkole. Podporządkowują się nieuczciwemu nauczycielowi, a dziecko uczą, że za święty spokój można shandlować prawdę i godność. Ludzi nie interesuje, że korporacje tworzą pewne realia, żeby napędzić konsumpcję i uzależnić społeczeństwa od siebie. Tylko chleba i igrzysk. Żeby smartfon był coraz większy, a książki mogłyby nie istnieć.

 

Żyjemy symbolicznie. Kiedy komuś dzieje się krzywda, ludzie powtarzają puste slogany w portalach społecznościowych i utożsamiają się z problemem innych ludzi, ale nie potrafią rozwiązywać własnych. Nie da się ukryć, że nikt nie pomaga Ukrainie tak jak Polacy. Ale czy nie dodajemy do tego zbyt dużo symbolicznej otoczki? Czy naprawdę pomaganie w dzisiejszych czasach to przypięcie sobie kolorowej wstążki? Ile ludzi uderza w wojenne tony w mediach lub biznesie tylko po to, żeby zbić na tym popularność lub zarobić?

 

Czy ten tumiwisizm rozpoczął się w naszym narodzie jeszcze przed 89? A może zostaliśmy nim zarażeni tak jak wirusem wraz z założeniem sobie konta na Naszej Klasie, poem Facebook’u, potem Instagramie, potem… można by tak wymieniać bez końca. Ile mediów człowiek potrzebuje, żeby porozmawiać z drugą osobą? Ile mediów potrzeba, internetowych i telewizyjnych, żeby odciągnąć nas od tego co w życiu najważniejsze?

 

Sebastian Niemkiewicz

Pani Teresa chce skorzystać z pomocy wolontariusza

0
Podwyżka cen żywności sprawiła, że wiele seniorów znalazło się w trudnej sytuacji materialnej.

– MOPS nie chce przydzielić mi wolontariuszki – mówi pani Teresa Machała z Jarosławia, która ze względu na stan zdrowia nie radzi sobie z codziennymi obowiązkami. Instytucja tłumaczy, że nie prowadzi wolontariatu w formie usług opiekuńczych.

 

Seniorka zwróciła się do nas z prośbą o pomoc, ponieważ znajduje się w trudnej sytuacji życiowej, jak i materialnej. Jarosławianka chciałaby, aby Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej przydzielił jej wolontariuszkę, która pomagałaby jej w codziennych czynnościach. Na opłacenie dodatkowej opieki jej najzwyczajniej nie stać. – Mam niewielką emeryturę. Na opłacenie opiekunki, którą mam idzie mi cała trzynasta emerytura. Przed wybuchem wojny na Ukrainie jeszcze dawałam sobie jakoś radę. Teraz jest już ciężko. Wszystko podrożało. Ceny żywności zwalają z nóg. Ledwie wiążę koniec z końcem. Nie stać mnie na opłacenie dodatkowej opieki – skarży się 71-latka.

Opiekunka, która odwiedza panią Teresę, pomaga jej w zakupach, opłaceniu rachunków, a także w porządkach domowych. Jest też lekiem na samotność. Czas, który poświęca w ramach swoich obowiązków zawodowych, nie jest dla pani Teresy jednak wystarczający. Seniorka ma problemy z poruszaniem się i chętnie skorzystałaby z dodatkowej pomocy. Dogodnym dla niej rozwiązaniem wydaje się być wolontariat. Ten jednak, w miejscowości, którą pani Teresa zamieszkuje, nie jest prowadzony.

– Nie prowadzimy wolontariatu w formie usług opiekuńczych – wyjaśnia Agnieszka Kruba-Nieckarz, dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Jarosławiu. Instytucja nie zostawia jednak seniorki bez pomocy. – Proszę, aby opiekunka tej Pani, bądź inna bliska jej osoba zgłosiła się do Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej i przestawiła potrzeby tej Pani – mówi A. Kruba-Nieckarz.

Pani Teresa jest osobą schorowaną. Jak sama przyznaje, w życiu nie miała lekko.

– Mój maż nadużywał alkoholu, rozwiedliśmy się. Mieszkanie zostało mi zabrane, ponieważ nie dawałam rady ze spłatą kredytów – opowiada, mając nadzieję, że jej los jeszcze się jakoś odmieni i że uda jej się znaleźć wyjście z sytuacji, w której się obecnie znajduje. Być może dzięki naszej publikacji, znajdzie się osoba, która ją wspomoże.

EK

 

Będą wymarzone bulwary nad Sanem

0

– Dzięki tak dużym środkom w naszym mieście na prawym brzegu Sanu powstanie wymarzone miejsce rekreacji i wypoczynku, m.in. skatepark, ścieżki edukacyjne oraz pieszo-rowerowe, amfiteatr, boiska, a także siłownia terenowa, miejsca do gier, grillowania, na ogniska oraz oczywiście miejska plaża – podkreślał burmistrz Jarosławia Waldemar Paluch, dziękując minister Annie Schmidt za pomoc i wsparcie przy realizacji ważnych inwestycji podczas zwołanego w poniedziałek 30 maja briefingu informującego o prawie 23 mln zł dotacji z Polskiego Ładu.

Plany o stworzeniu w Jarosławiu nadsańskich bulwarów mają już około 10-letnią historię. Z pomysłem urządzenia terenów sportowo – rekreacyjnych nad Sanem wyszedł powiat z ówczesnym starostą Tadeuszem Chrzanem. Nie skończyło się tylko na planach. Radni miejscy przychylili się do zamiarów starostwa i oddali prawie 5 hektarową działkę nad Sanem powiatowi. Dążenia zmieniły wybory samorządowe. Powiatem zaczęła rządzić nowa koalicja i nowy starosta. Nowe władze miały inne plany i dały sobie spokój z bulwarami. Kolejne wybory przyniosły zmianę. Do władzy wrócili, ci którzy byli cztery lata wcześniej, ale bulwary stały się już miejskim zamiarem. Co jakiś czas pojawiały się zapowiedzi, że niedługo ruszy ich budowa i na tym się kończyło. Aż powstał parking pod mostem. Inwestycja rozpoczynająca jakoby tworzenie miejskiego terenu rekreacyjnego.

W ubiegły poniedziałek W. Paluch i A. Schmidt przekazali informację o rekordowym dofinansowaniu w kwocie sięgającej 23 mln zł z rządowego funduszu Polski Ład. Ta kwota jest przeznaczona na zagospodarowanie bulwarów, przebudowę ul. Tarnowskiego i ul. Pogodnej oraz ul. Letniej. Wartość tych inwestycji ma wynieść 24,5 mln zł.

– Wnioski złożone przez samorząd Jarosławia otrzymały w ramach drugiej edycji Rządowego Funduszu Polski Ład: Program Inwestycji Strategicznych, bardzo wysoką ocenę. Długo oczekiwane, wymarzone przez mieszkańców bulwary nad Sanem to powstanie przestrzeni rekreacyjno-turystyczno-sportowej dla jarosławian. Dwie pozostałe inwestycje związane są z przebudową i remontem ulic, budową oświetlenia i sieci kanalizacyjnej na ulicy bocznej do Pogodnej i ul. Letniej, a także przebudową ul. Tarnowskiego. Kwota prawie 23 mln złotych jaką otrzymał Jarosław, to wielka radość dla mnie, jako jarosławianki – komentowała minister A. Schmidt.

 

Przewidywane koszty stworzenia bulwarów nad Sanem wynoszą niemal 7,2 mln zł. Dofinansowanie, kwotą niemal 6,5 mln zł, pokryje znaczną ich część.

– Budowa bulwarów to strategiczny wniosek, w ramach zadania zrealizowane zostanie: zagospodarowanie terenów na prawym brzegu Sanu, stworzenie ogólnodostępnej wielofunkcyjnej przestrzeni publicznej. Powstaną ścieżki rekreacyjne, ciągi pieszo-rowerowe, miejsca parkingowe, boiska, plaża, miejsca do gier, ścieżki edukacyjne, amfiteatr, stanowiska do grillowania, skatepark, stanowisko do wodowania, siłownia plenerowa, mała architektura, budynek sanitarny, ale także infrastruktura wodociągowa i kanalizacyjna, monitoring, oświetlenie – opisuje burmistrz.

Kolejne zadanie, to uporządkowanie gospodarki ściekowej w ulicy Jan Tarnowskiego poprzez rozdział kanalizacji ogólnospławnej, odbudowa drogi z budową skrzyżowania. Przewidywana wartość inwestycji to 14,3 mln złotych, dofinansowanie to 13,6 mln złotych. W ramach zadania zrealizowane zostaną: budowa kanalizacji sanitarnej i deszczowej w pasie drogowym, budowa kanalizacji grawitacyjnej, deszczowej i wodociągowej poza pasem drogowym, odbudowa drogi w pasie drogi wojewódzkiej, przebudowa skrzyżowania ulicy Tarnowskiego i Placu Mickiewicza poprzez budowę ronda z dojazdami, nowa konstrukcja jezdni i chodników, nowa infrastruktura energetyczna, teletechniczna, gazowa i wodno-kanalizacyjna. Dofinansowanie pokryje też większość wydatków związanych z budową bocznej ulicy Pogodnej i ul. Letniej. Przewidywana wartość inwestycji 2 mln 953 tys. złotych, dofinansowanie to 2 mln 805 tys. złotych. W ramach zadania zostaną zrealizowane: budowa drogi gminnej (boczna ul. Pogodnej) z niezbędną infrastrukturą techniczną, budowa drogi gminnej (ul. Letnia) oraz przebudowa drogi gminnej (wewnętrznej). Planowane jest wykonanie: nowych nawierzchni, odwodnienia, sieci energetycznej, oświetlenia ulicznego, sieci teletechnicznej, chodnika.

– Pani minister, w imieniu swoim i wszystkich mieszkańców Jarosławia chciałbym podziękować za ogromny wkład w pozyskanie środków na rozwój infrastruktury, aby jarosławianom żyło się lepiej – zwracał się W. Paluch do A. Schmidt. – Łącznie trzy inwestycje opiewają na 24,5 mln zł, a dofinansowanie to kwota 22, 8 mln zł, co stanowi około 94 procent kosztów – dodawał.

Zadowolenie z rozpoczęcia realizacji bulwarów wyraził też poseł Tadeusz Chrzan na spotkaniu zwołanym dzień później w jarosławskim starostwie. – Mieszkający w pobliżu tego miejsca odetchną – stwierdził, zauważając że obecnie jest to teren odwiedzany przez miłośników marnej jakości trunków i niezbyt kulturalnej rozrywki.

Burmistrz przewiduje, że budowa bulwarów powinna zakończyć się w ciągu roku. Jej rozpoczęcie możliwe jest już po wakacjach. Wizualizacje pochodzą z wcześniejszych projektów.

erka

Brutalny napad w Wiązownicy. Grozili śmiercią

0

24-letni Patryk potrzebował pieniędzy. Jego partnerka, 30-letnia Anna, chciała poczuć smak adrenaliny. Postanowili działać profesjonalnie. Tak jak pokazują w filmach. Ubrali kominiarki, uzbroili się w scyzoryk i w środku nocy zapukali do drzwi samotnie mieszkającego mężczyzny. Zobaczył nóż. Uderzenie w głowę go zamroczyło.

 

Pobili 42-latka i uciekli zabierając wysłużony telefon komórkowy i zużytego laptopa. Nadzieje na spory łup spaliły na panewce, a na dodatek kilka godzin po napadzie u pary rozbójników powili się policjanci.

 – W sobotę 28 maja, przed godz. 2 w nocy, dyżurny jarosławskiej komendy otrzymał zgłoszenie o rozboju z użyciem niebezpiecznego narzędzia. Na miejsce został skierowany policyjny patrol. Funkcjonariusze ustalili, że samotnie mieszkający mężczyzna, otworzył drzwi swojego domu, za którymi stała kobieta i mężczyzna. Oboje byli w kominiarkach. Napastnicy wtargnęli do środka – opisuje asp. szt. Anna Długosz, oficer prasowy KPP w Jarosławiu.

Bandyci natychmiast zaatakowali. Zanim zszokowany mieszkaniec Wiązownicy zorientował się w sytuacji już otrzymał cios w twarz. Potem okazało się, że od uderzenia pękł łuk brwiowy. Pamięta tylko, że kobieta trzymała nóż i krzyczała, że go zabije. Przyszło mu wtedy na myśl, że stanął oko w oko ze śmiercią. Oprawca starał się przeciągnąć tracącego świadomość 42-latka do wnętrza domu. Bił go i szarpał. Napastnicy domagali się, by pokazał, gdzie są kosztowności, gdzie trzyma gotówkę. Gdy nic wartościowego nie udało się znaleźć wzięli stary laptop oraz wysłużony telefon i odjechali. Przestraszony zajściem pokrzywdzony zaczął wzywać pomocy.

Okazało się później, że jest dość znacznie poobijany. Poza podbitym okiem i pękniętym łukiem brwiowym miał obite żebra, duże siniaki i krwawe podbiegnięcia. Wartość łupu pary rozbójników w kominiarkach uzbrojonych w scyzoryk ocenił na tysiąc złotych.

– Funkcjonariusze z posterunku w Wiązownicy, na podstawie zebranych informacji i dowodów, bardzo szybko wpadli na trop sprawców. Jeszcze tego samego dnia, wspólnie z policjantem wydziału kryminalnego z Jarosławia, udali się pod ustalony adres. Tam zastali 30-latkę i jej 24-letniego partnera, oboje to mieszkańcy gminy Wiązownica. Para zupełnie nie spodziewała się wizyty funkcjonariuszy. Zostali zatrzymani i trafili do policyjnego aresztu – relacjonuje A. Długosz. – Podczas wykonywanych czynności, w trakcie przeszukania samochodu zaparkowanego na posesji i należącego do mężczyzny, funkcjonariusze ujawnili i zabezpieczyli między innymi nóż, kominiarki, laptopa oraz telefon komórkowy – dodaje.

Para bandytów trafiła do aresztu, a sąd na wniosek Prokuratury Rejonowej w Jarosławiu zastosował trzymiesięczny areszt tymczasowy. – Są podejrzewani o przestępstwo rozboju z użyciem niebezpiecznego narzędzia. Taki czyn jest kwalifikowany, jako zbrodnia. Grozi im do 12 lat pozbawienia wolności – informuje Agnieszka Kaczorowska, prokurator rejonowy w Jarosławiu.

Śledczy muszą teraz ustalić przebieg napadu. Oboje mieszkają niedaleko pokrzywdzonego. Od niedawna są parą. Ich wyjaśnienia dotyczące zajścia są rozbieżne. Patryk mówi, że już wcześniej planowali napad. Anna zapewnia, że była to decyzja chwili. On przekonuje, że chciał zdobyć gotówkę. Ona, że szukała przygody i adrenaliny. Ofiarę wybrali licząc, że ma pieniądze. Trafili na poczciwego człowieka żyjącego od pierwszego do pierwszego. Patryk rozpoznał scyzoryk, jako narzędzie użyte w rozboju, ale nie pamięta, kto go trzymał. Pokrzywdzony widział nóż w rękach 30-latki. Anna twierdzi, że nic nie wie o nożu. Wcześniej oboje utrzymywali się z prac dorywczych. Teraz czekają w areszcie na wyrok. Pokrzywdzonemu na długo pozostanie w pamięci widok dwóch zamaskowanych postaci uzbrojonych w nóż i wpadających do domu w środku nocy. Podejrzani raczej nie będą mogli się pochwalić zbytnim profesjonalizmem w bandyckim fachu.

erka/Fot. KPP Jarosław

 

 

Gminny Piknik Wojskowy z okazji Dnia Dziecka

0

W sobotę, 28 maja przy strzelnicy sportowej w Głogowcu odbył się Dzień Dziecka Gminy Tryńcza.

Wszelkie atrakcje zostały przygotowane przez Związek Strzelecki „Strzelec”. A było ich wiele – m.in. tor strzelecki, most linowy, przeciąganie liny, gry i zabawy sportowe, malowanie twarzy, pokaz sprzętu strzeleckiego i wyposażenia, czy pokazy taktyczne. Za udział w konkurencjach i licznych konkursach zwycięzcy otrzymywali upominki.

Ponadto odbyły się występy artystyczne dzieci i młodzieży. Dla łasuchów był grill, popcorn, lody i inne smakołyki. Najmłodsi mieszkańcy cieszyli się z zabaw zorganizowanych przez animatorów i szaleństw na dmuchanym placu zabaw.

TP

Dużo radości i dobrej zabawy

0

29 maja, w niedzielę, Stadion Sportowy w Ostrowie wypełnił się najmłodszymi mieszkańcami Gminy Radymno. W tym dniu zorganizowano Gminny Dzień Dziecka, a rozpoczął go Wójt Bogdan Szylar witając przybyłych gości.

Na brak atrakcji nie można było narzekać, a warto dodać, że wszystkie były bezpłatne. Odbył się pokaz sprzętu pożarniczego, dostępne były baloniki z helem, basen z piłeczkami, trampoliny, dmuchane zamki, wyrzutnia, czy rakieta. Każdy śmiałek mógł dosiąść byka na rodeo czy odbyć bajkową podróż bryczką. Dużym powodzeniem cieszyły się konkursy z nagrodami. W przerwie zabaw dzieci mogły zjeść lody, watę cukrową, popcorn i ciepły posiłek (kiełbasa i bigos). Nie zabrakło również malowania buziek czy konkursów zorganizowanych przez animatorów.

TP

 

 

Otworzyli Dom Miłosierdzia Bożego

0

Dom Miłosierdzia im. Św. Jana Pawła II w Przeworsku ma służyć osobom niepełnosprawnym i dla pozostających w trudnej sytuacji życiowej. – To niezwykle cenna inicjatywa, potrzebna mieszkańcom Przeworska i okolic – mówili zgodnie starosta Bogusław Urban i burmistrz Leszek Kisiel.

Dom Miłosierdzia mieści się w przeworskim „Belwederze”, budynku, który od wielu lat był zrujnowany. Obiekt należy do kompleksu będącego własnością Fundacji Pomocy Młodzieży im. Św. Jana Pawła II „WZRASTANIE”. – Pomagamy osobom najbardziej potrzebującym, bezdomnym, niepełnosprawnym, dzieciom i młodzieży, starszym i terminalnie chorym – podkreślają przedstawiciele fundacji, która istnieje od 1991 roku. Prócz nieruchomości w Przeworsku, „Wzrastanie” posiada jeszcze obiekty w Jarosławiu, Dynowie, Lipniku, Łopuszce Małej, Rakszawie oraz w Rzeszowie, w których opieką objętych jest ok. 400 osób. Przeworski „Belweder” był jednym z nielicznie zachowanych, nieprzekształconych na zewnątrz obiektów na tzw. Błoniach Browarnych. Budynek znajdował się w katastrofalnym stanie technicznym z powodu nieużytkowania przez wiele lat. – Fundacja podjęła się jego ratowania i odrestaurowania, z przeznaczeniem dla zorganizowanej pomocy osobom niepełnosprawnym – opowiadają w „Wzrastaniu”.

 

Marzenie się ziściło

 

W 2019 roku podjęto prace porządkowe przy budynku oraz dzięki dotacji otrzymanej z Urzędu Marszałkowskiego w Rzeszowie i wielu dobroczyńców wykonano najpilniejsze prace remontowe. W roku 2020 rozpoczęła się jego przebudowa. Był to pomysł ks. Franciszka Rząsy, który chciał, aby ten stary obiekt przy ulicy Kasztanowej w Przeworsku zamienił się w wygodny Dom Miłosierdzia św. Jana Pawła II. Teraz jego marzenie, oraz pozostałych członków fundacji jak i wielu przeworszczan się ziściło. Uroczyste otwarcie i poświęcenie placówki przez ks. Arcybiskupa Metropolitę Przemyskiego Adama Szala odbyło się 20 maja. Na zaproszenie Przewodniczącej Zarządu Fundacji Pomocy Młodzieży im. Jana Pawła II Wzrastanie w Przeworsku Anny Sęk i przewodniczącego Rady Fundacji ks. Piotra Buka, w uroczystości udział wzięli między innymi: starosta przeworski Bogusław Urban, przewodnicząca Rady Powiatu Przeworskiego Agnieszka Bukowa – Jedynak, wicestarosta Jacek Kierepka, burmistrz Przeworska Leszek Kisiel. Urzeczywistniła się idea wzajemnej pomocy, wsparcia i zrozumienia potrzeb drugiego człowieka – mówił starosta B. Urban. W podobnym tonie wypowiadał się też starosta L. Kisiel – To ważna inicjatywa, nie tylko z przyczyn społecznych, ale też poprawy estetyki miasta.

 

Żywy pomnik

– Zostanie tylko to, co zrobiliśmy dla innych – mówił Jan Paweł II, któremu jest dedykowana ta placówka – Pragniemy, aby ten odremontowany zabytkowy obiekt, był „żywym” pomnikiem. Dom Miłosierdzia będzie służył osobom niepełnosprawnym w zorganizowanej pomocy dziennego pobytu, a dla pozostających w trudnej sytuacji życiowej, całodobowego pobytu z opiekunami w mieszkaniach wspomaganych – podsumowują w fundacji.

 

ST

Fot. UM Przeworsk, Powiat Przeworski

Wstąp do dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej!

0

21 maja rozpoczął się nabór do nowego rodzaju służby w wojsku – dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej.

 

Czym jest dobrowolna zasadnicza służba wojskowa?

Kandydat do wstąpienia w szeregi Wojska Polskiego ma teraz do wyboru 3 rodzaje służby wojskowej: zawodową służbę wojskową, terytorialną służbę wojskową, dobrowolną zasadniczą służbę wojskową (oraz dodatkowo – dwa rodzaje służby w rezerwie: aktywną i pasywną rezerwę).

 

Jeżeli wybierze dobrowolną zasadniczą służbę wojskową to:

przejdzie przez 2 etapy służby – 28-dniowe szkolenie podstawowe w jednostce wojskowej lub centrum szkolenia, zakończone przysięgą oraz 11-miesięczne szkolenie specjalistyczne w jednostce wojskowej. (w tym czasie będzie miał wybór – nie musi być skoszarowany).

W okresie szkolenia będzie mu przysługiwało wynagrodzenie takie, jak pensja żołnierza zawodowego – 4560 zł, ale także: – prawo do urlopu wypoczynkowego, – możliwość wstąpienia do rezerwy aktywnej lub Wojsk Obrony Terytorialnej (po ukończeniu 28-dniowego szkolenia), – prawo ubiegania się o powołanie do zawodowej służby wojskowej i pierwszeństwo w naborze (po 11-miesięcznym szkoleniu specjalistycznym). Dodatkowo, jeśli spełnia wymagania uzyskuje prawo do pierwszeństwa w zatrudnieniu w administracji publicznej (po spełnieniu wymagań określonych dla danego stanowiska;

Na czas służby będzie miał zapewnione zakwaterowanie, wyżywienie, mundur, ekwipunek oraz ubezpieczenie. Czas szkolenia będzie mógł wliczyć do okresu odbywania służby wojskowej lub do okresu zatrudnienia. Będzie mógł przerwać służbę w dowolnym momencie.

 

Gdzie się zgłosić?

Zgłoszenia do służby można składać osobiście w Wojskowym Centrum Rekrutacji w Jarosławiu ( dawniej Wojskowa Komenda Uzupełnień) oraz online poprzez portal rekrutacyjny  www.zostanzolnierzem.pl. WCR zachęca również do kontaktu telefonicznego: 261 165 221.

 

Aby starać się o przyjęcie do służby kandydat musi do wniosku dołączyć:

  • kopię dokumentu tożsamości;
  • kopię dokumentu potwierdzającego posiadane wykształcenie;
  • kopie innych dokumentów, w szczególności: certyfikaty językowe, świadectwa ukończenia szkół, kursów lub uzyskania specjalizacji zawodowych, zaświadczenia o prawie wykonywania zawodu, a także posiadane uprawnienia do kierowania pojazdami.

Wzór wniosku można pobrać bezpośrednio ze strony internetowej www.wcrjaroslaw.wp.mil.pl

TP