Strona główna Blog Strona 173

Tracimy kontrolę

0

Jeszcze dobrze wakacje się nie rozpoczęły, a statystyki utonięć w Polsce są zatrważające. Niemal codziennie słyszymy o kolejnej ofierze, której życie skończyło się w wodzie. Są i młodsi i starsi. Dzieci, nastolatkowie, mający trzydziestkę na karku i emeryci. Zdecydowana większość z planami na najbliższe godziny, dni, miesiące, lata. Gubi rutyna, pewność siebie, przecenianie własnych umiejętności, lekkomyślność. Nie dociera do nas, że nie mamy nad wszystkim kontroli i gdy zacznie się dziać źle, to nie wystarczy wylogowanie się, czy obudzenie ze złego snu. Nie wrócimy w bezpieczne miejsce, wtedy kiedy tylko zechcemy. A tak nam się często wydaje. Prowadzimy samochód, teoretycznie mamy nad nim kontrolę, ale mimo to wypadki się zdarzają. Okazuje się, że my też możemy być tylko narzędziem, zaledwie pyłkiem we wszechświecie.

Jedną z oznak końca roku szkolnego jest wysyp fotografii świadectw z czerwonym paskiem dodawanych przez dumnych rodziców tychże zdolnych uczniów. Wszystko jest w porządku, dopóki takie świadectwo jest efektem samodzielnej pracy ucznia i stanowi jego cel, a nie cel rodziców. Bo zdarzają się i tacy, którzy za swoje szkolne niepowodzenia chcą dowartościowywać się dzieckiem i uczą go, że liczą się tylko oceny i bycie lepszym od innych. Takie dzieci nie biorą udziału w konkursach, bo chcą rozwijać swoje pasje i poszerzać tym samym swoją wiedzę, ale dlatego że spełaniają ambicje rodziców o kolejnej szóstce, czasem pod ich ścisłą kontrolą przypłacając to zdrowiem. A dziecięce oddziały psychiatryczne w całej Polsce pękają już w szwach. Oczywiście, dobre oceny powinny być celem ucznia i gdy uda się je osiągnąć, można odczuwać satysfakcję z dobrze wykonanego zadania. Ale równie ważne, o ile nie ważniejsze powinno być to, by dziecko było lubiane przez otoczenie, umiało o siebie zadbać, np. przygotowując sobie jedzienie, idąc samemu do sklepu czy włączając pralkę lub myjąc naczynia. Wreszcie, by pomogło starszej sąsiadce tak po prostu, z odruchu serca, a nie dlatego, że dostanie za to punkty z zachowania lub tak modnego i cennego z punktu widzenia rekrutacji, wolontariatu. Świat widział już geniuszy, którzy nie zaprzątali sobie głowy tak przyziemnymi rzeczami jak samodzielne ścielenie łóżka czy poskładanie ubrań. Oni stworzeni są do innych celów. A że trochę nieprzystosowani do rzeczywistości…? Kto by się tym przejmował.

O kotroli i sterowaniu innymi jak marionetkami głośno było też na ostatniej sesji Rady Powiatu Przeworskiego, gdzie dyskutowano o odwołaniu dyrektora szpitala. W ciągu kilku godzin można było usłyszeć przytyki, że ktoś lubi rządzić z drugiego rzędu nie brudząc sobie jednocześnie rąk ewentualną odpowiedzialnością za błędy. Jeszcze inni na bycie kukiełkami w czymiś teatrze stanowczo nie chcieli się godzić, ba, nawet na samo takie podejrzenie reagowali niemal alergicznie. Padło mnóstwo słów, a wiele z nich z pewnością w emocjach wymknęło się spod kontroli. Na spokojnie pewnie by nie wybrzmiały, bo niektórzy odebrali je jak strzał w kolano. Jak na razie jednak obie strony mają swoje racje i uważają, że wszystko jest pod kontrolą. Ich własną.

 

Dominika Prokuska

Podzielnik i wystawy w „katoliku”

0

W Publicznym Katolickim Liceum Ogólnokształcącym im. Anny Jenke w Jarosławiu zainstalowano jeden ze 150 podzielników, które zostały przygotowane przez Caritas Polska w ramach kampanii „Ekologia integralna encykliki Laudato Si’ w działaniu wspólnot Caritas i społeczności lokalnych”. W szkole zainstalowano też dwie wystawy.

 

– Podzielnik jest odpowiedzią słowa Papieża Franciszka, który stwierdził: „Klimat jest dobrem wspólnym, wszystkich i dla wszystkich. (…) Ludzkość wezwana jest do uświadomienia sobie konieczności zmiany stylu życia, produkcji i konsumpcji, by powstrzymać globalne ocieplenie albo przynajmniej wyeliminować przyczyny wynikające z działalności człowieka” – mówi ks. Grzegorz Delmanowicz. Jego uruchomienie ma wspierać odejście nauczycieli i uczniów od kultury jednorazowego wykorzystania przedmiotów oraz motywować społeczność szkolną do promowania idei dzielenia się z innymi posiadanymi rzeczami. W placówce zainstalowano także dwie wystawy historyczne Instytutu Pamięci Narodowej – Oddział w Rzeszowie. Dzięki ekspozycji „Katyń. Zbrodnia, która miała być zapomniana” licealiści pogłębili wiedzę na temat bestialskiego mordu, którego W 1940 r. dokonali na rozkaz najwyższych władz ZSRR funkcjonariusze sowieckiego reżimu. Kolejna ekspozycja nosiła tytuł „Symbole naszej historii – część I”.

Red.

 

 

Szukali pocieszenia u stóp Matki Bożej

0

Rodziny z Archidiecezji Przemyskiej spotkały się w Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia w Jodłówce. Mszy św. z okazji Zakończenia Roku Rodziny przewodniczył oraz homilię wygłosił abp Adam Szal, metropolita przemyski. Obecni byli również biskupi pomocniczy: bp Stanisław Jamrozek oraz bp Krzysztof Chudzio.

Archidiecezjalne Spotkanie Rodzin w Jodłówce odbyło się w niedzielę, 26 czerwca. U stóp jodłowieckiej Pani już od rana gromadziły się całe rodziny, również wielodzietne, nie tylko z Polski, ale także zza granicy. Wśród zgromadzonych byli także kapłani z całej archidiecezji, wolontariusze i dobroczyńcy z różnych krajów świata. O pociechę w trudnym czasie modliło się także ok. 170 osób z Ukrainy.

– Modlimy się głównie o to aby ta rodzina była dla nas wzorem, aby była miejscem gdzie znajdujemy pomoc, pociechę a także przykład chrześcijańskiego życia – mówił abp A. Szal, na początku Mszy św.

Metropolita Przemyski zwrócił uwagę, aby w tym dniu zastanowić się nad tym, czego dzisiaj możemy uczyć się od Świętej Rodziny:

– Jeżeli Zbawiciel włączył się w ludzką rodzinę, jeżeli w niej się narodził i żył przez 30 lat i że jeżeli dzieło zbawienia rozpoczął właśnie od rodziny, to trzeba zdać sobie sprawę, że rodzina rozumiana jako związek mężczyzny i kobiety, jest według zamysłu Bożego najważniejszą i podstawową instytucją życia społecznego – mówił abp A. Szal, przywołując przykłady rodzin ogłoszonych lub będących w drodze do ogłoszenia świętymi i błogosławionymi. Metropolita przypomniał też rodzicom, aby prowadzili siebie nawzajem i swoje dzieci do Boga i do Kościoła.

W trakcie eucharystii uroczyście zakończony został Rok Rodziny „Amoris Laetitia” ustanowiony przez papieża Franciszka. Końca dobiegły także 33-dniowe rekolekcje dla małżeństw zorganizowane przez diecezjalne Radio Fara. Ważnym elementem Mszy św. było odnowienie przyrzeczeń małżeńskich. Po zakończeniu Mszy św. na ołtarzu podpisane zostały akty zawierzenia rodzin Świętej Rodzinie z Nazaretu.

 

EK

 

 

 

Iskrzyło na sesji

0

W minionym tygodniu odbyła się nadzwyczajna sesja Rady Powiatu Przeworskiego, będąca głównie pokłosiem decyzji Zarządu Powiatu o odwołaniu dyrektora SP ZOZ, Grzegorza Jedynaka.

Środowa (22. czerwca) sesja trwała blisko 5 godzin. Obfitowała w wiele zwrotów akcji i odważnych słów kierowanych do siebie przez oponentów. W wielu momentach ze strony dość licznie zebranej na sali publiczności dało się słyszeć brawa, pomruki niezadowolenia lub śmiech – w zależności kto akurat przemawiał i komu w danym momencie próbowano wbijać szpilę. Wśród obserwatorów dało się zauważyć zwłaszcza pracowników szpitala, starostwa i podległych mu jednostek oraz wójtów i burmistrzów, m.in. na sali obecni byli: burmistrz Sieniawy Adam Woś, burmistrz Kańczugi Andrzej Żygadło, wójt Gminy Przeworsk Daniel Krawiec, wójt Gminy Zarzecze Tomasz Bury, wójt Gminy Adamówka Edward Jarmuziewicz, wójt Gminy Tryńcza Ryszard Jędruch, czy wójt Gminy Gać Grażyna Pieniążek.

 

Przydługie sprawozdanie

Choć napięcie dało się wyczuć na sali już od początku, sesja rozpoczęła się od przyjęcia porządku obrad i sprawozdania z działalności międzysesjyjnej zarządu powiatu, które z niewielką przerwą było odczytywane przez wicestarostę Jacka Kierepkę przez blisko półtorej godziny. Przerwę stanowiła relacja Starosty z posiedzenia zarządu z dnia 15 czerwca, kiedy to podjęta została decyzja o odwołaniu Grzegorza Jedynaka. Bogusław Urban powtórzył najważniejsze argumenty, które już wcześniej przedstawił podczas specjalnie zwołanej konferencji prasowej.

Przypomnijmy, że było to m.in. aneksowanie przez dyrektora umów bez zgody Zarządu Powiatu oraz niezadowalająca sytuacja finasnowa szpitala. Starosta przyznał, że stracił zaufanie do dyrektora, a bez tego nie wyobraża sobie dalszej współpracy. W pewnym momencie ujawnił nawet treść prywatnego SMS-a, którego autorem miał być G. Jedynak wzywający personel szpitala do udziału w sesji, co miało być niczym innym jak wciąganiem go w robienie zadymy.

Grzegorz Jedynak jeden po drugim starał się rzeczowo odpierać zarzuty. Przedstawił dane dotyczące szpitala i jego sytuacji finansowej, z których wynikało, że choć szpital ma stratę finansową, to sukcesywnie jest ona zmniejszana. Potwierdzeniem, że w przeworskim szpitalu nie dzieje się aż tak źle, jak przedstawia to starosta, miało być zakwalifikowanie SP ZOZ w Przeworsku do kategorii B, co oznacza podmiot w dobrej sytuacji ekonomiczno-finansowej. Dla porówniania dodał, że na Podkarpaciu w niższych kategoriach, C i D, znajduje się jeszcze 15 szpitali. Dyrektor przypomniał też, że misją szpitala jest leczenie ludzi, a nie generowanie zysku.

 

Odwołają starostę?

Im dłużej trwała sesja, tym więcej osób zabierało głos, popierając jedną bądź drugą stronę. Wypowiadał się m.in. długoletni dyrektor szpitala, a obecnie radny Jerzy Więcław, radni Jacek Pieniążek, Jerzy Mazur, Bogdan Sebzda, Zbigniew Doskocz, czy Zbigniew Kiszka. Z sali głos zabrała m.in. Marta Palczak-Truś, lekarz z oddziału urologii przeworskiego SP ZOZ. Nie brakowało też kontrowersyjnych wypowiedzi. Padło m.in. pytanie, czy stanowisko dyrektora szpitala czeka już na Łukasza Kawaliło, o czym ponoć mówi się w kuluarach. „Problematyczne” nagle stało się też to, że prywatnie żoną dyrektora jest przewodnicąca Rady Powiatu, Agnieszka Bukowa-Jedynak, co nie przeszkadzało trzy lata temu, gdy dyrektor był powoływany na to stanowisko. Pojawiły się oskarżenia o stosowanie esbeckich metod oraz o bycie marionetką. Dyskusję zakończyło przyjęcie stanowiska 11 radnych, którzy skierowali apel o zaniechanie odwołania Grzegorza Jedynaka. B. Urban przyznał, że sytuację chce wykorzystać opozycja do zmiany władzy, bo brakuje im zaledwie jednego radnego, by próbować odwołać starostę. Czy tak się stanie, przekonamy się podczas sesji absolutoryjnej, którą zaplanowano na 8 lipca.

 

Dominika Prokuska

 

Dobre praktyki

0

Koniec czerwca jest okresem, w jakim można podsumować współpracę szkół i placówek z przedstawicielami rynku pracy w Polsce. Od pięciu lat Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego w Jarosławiu oraz Zespół Szkół Budowlanych i Ogólnokształcących w Jarosławiu realizują współpracę z Operatorem Gazociągów Przesyłowych GAZ-SYSTEMS.A.

 

GAZ-SYSTEM sprawuje patronat nad procesem kształcenia uczniów w zawodzie technik gazownictwa, prowadzonym w obu placówkach oświatowych. Dzięki tej współpracy, uczniowie i nauczyciele mogą poznawać procesy zawodowe charakterystyczne dla branży gazowniczej bezpośrednio na prawdziwych stanowiskach pracy. Uczestniczą też w zajęciach prowadzonych przez doświadczonychpracowników Spółki.

Wymierna pomoc, to przyznawana co roku darowizna, w tym roku w wysokości 18 000 zł. Darowaną kwotę wykorzystano na doposażenie pracowni gazowniczych w CKZiU w materiały wykorzystywane w trakcie ćwiczeń zawodowych oraz na zrealizowanie dla dorosłych uczniów kursu spawania metodą TIG, wychodząc naprzeciw oczekiwaniom potencjalnych pracodawców reprezentujących branżę.

Z kwoty darowizny sfinansowano również jednorazowe stypendia za wyniki w nauce dla trzech najlepszych uczniów w zawodzie:   Dawida Kuropatwy z klasy IV, Radosława Makowicza z klasy III oraz KewinaCapika z klasy II. Dziewięciu uczniów zostało również obdarowanych nagrodami rzeczowymi, ufundowanymi przez Spółkę. Miejmy nadzieję, że współpraca pomiędzy GAZ-SYSTEM a jarosławskimi placówkami oświatowymi będzie rozwijała się w kolejnych latach, ku satysfakcji wszystkich zainteresowanych nią stron.

red.

Kupalnocka Folk Festiwal

0

W piątek, 24 czerwca na plaży miejskiej w Radymnie odbyła się impreza pod hasłem „Kupalnocka Folk Festiwal”, która zgromadziła tłumy.

Głównym punktem wydarzenia było widowisko nocy świętojańskiej przygotowane przez Miejski Ośrodek Kultury w Radymnie. Wydarzenie obfitowało w efekty świetlne i wizualne. W inscenizacji wzięli udział aktorzy amatorzy z Radymna i okolic. Widowisko zakończyło się puszczaniem wianków na wodzie.

Na malowniczo położonej scenie zagrali Krzikopa oraz Somethingski Trio. Odbyła się zabawa taneczna, którą prowadził ABI Power.

Organizatorem tego był Miejski Ośrodek Kultury w Radymnie oraz Miasto Radymno.

EK, fot. org.

Tłumy na Dniach Radawy

0

Tłumy uczestników zgromadziły Dni Radawy, które w miniony weekend odbyły się na terenie Gminnego Ośrodka Wypoczynku i Rekreacji w Radawie.

Na scenie wystąpili m.in. Ania Dąbrowska, zespół Felivers, Karczmarze, Hetmańscy Sarmaci oraz Siostry Kowalik. Pokaz Mody przygotowali uczniowie Zespołu Szkół Innowacyjnych w Jarosławiu. Uczestnicy tego wydarzenia mogli obejrzeć także pokaz sztuk walki Ju-Jitsu i władania mieczem w wykonaniu grupy Ivarashi Jarosław. Pokaz ognia przygotował Teatr Jednej Miny. Niezwykle widowiskowym wydarzeniem był obrzęd Nocy Świętojańskiej oraz pokaz laserów Visual Sensation.

– Dziękujemy wszystkim artystom, których gościliśmy zarówno w sobotę, jak i w niedzielę, ale przede wszystkim gorąco dziękujemy wszystkim uczestnikom Dni Radawy. Dziękujemy, że chcieliście być z nami i zapraszamy na kolejne imprezy, które dla Was przygotowaliśmy – mówią organizatorzy tego wydarzenia.

 

EK, fot. GCK w Wiązownicy

 

Nalot na bimbrownię

0
Policja przypomina, że kupując nielegalny alkohol, tak naprawdę nie znamy jego składu chemicznego, w związku z tym narażamy się na utratę zdrowia, a nawet życia.

W środę, 22 czerwca, przed godz. 9 przeworscy kryminalni weszli na jedną z posesji w gminie Kańczuga. Mundurowi podejrzewali, że 26-letni mieszkaniec Dynowa może trudnić się tam nielegalną produkcją alkoholu etylowego.

 

Przypuszczenia potwierdziły się. Podczas kontroli w budynku gospodarczym funkcjonariusze znaleźli 2250 litrów zacieru w trakcie fermentacji, ok. 495 litrów alkoholu, urządzenia i substancje służące do jego produkcji, plastikowe i szklane butelki oraz etykiety na alkohol. Obecni na posesji 26 i 27-latek zostali zatrzymani i doprowadzeni do przeworskiej jednostki. Podczas przeszukania 26-latka, policjanci ujawnili przy nim plastikowe pudełko z zawartością suszu roślinnego. Wstępnie przeprowadzone badanie na testerze narkotykowym wykazało, że jest to marihuana. Teraz mężczyźni usłyszą zarzut nielegalnego wytwarzania alkoholu. Za to przestępstwo grozi kara grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

DP/KPP Przeworsk

Nowa rzeczywistość Magdy Puzio

0
Magda Puzio spotkała się z czytelnikami w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Jarosławiu.

We wtorek, 21 czerwca, w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Jarosławiu odbyło się spotkanie z autorką powieści „Nowa rzeczywistość”, Magdą Puzio.

 

Magda Puzio to pochodząca z Jarosławia autorka i dziennikarka, w przeszłości współpracująca m.in. z Gazetą Jarosławską. Można powiedzieć, że „Nowa rzeczywistość” stała się odpowiedzią autorki na pandemię. Jak opowiadała podczas spotkania, to jej sposób na poradzenie sobie z rzeczywistością, w której z dnia na dzień zaczęły obowiązywać zasady, będące jeszcze do niedawna zupełnie nierealne. Autorka przyznała, że świat powieści stał się światem, gdzie mogła dowolnie kreować rzeczywistość, gdzie miała na coś wpływ. Mówiła też o tym, jak jej otoczenie motywowało ją do pisania oraz jak wyglądała jej droga do miejsca, gdzie znajduje się obecnie.

„Nowa rzeczywistość” swoją premierę miała 25 maja. Od tego czasu M. Puzio spotyka się z czytelnikami, by zaprosić ich do świata Nowogłosu – miasteczka, gdzie rozgrywa się akcja powieści. Takie spotkania oprócz Jarosławia miały do tej pory miejsce też m.in. w Przeworsku i Kańczudze.

 

DP

 

 

Ciekawie na dniach archeologii

0
Zainteresowaniem cieszyły się warsztaty malowania kafli z pieców kaflowych.

Od 17 do 19 czerwca w Muzeum w Jarosławiu odbywały się Europejskie Dni Archeologii.

 

Europejskie Dni Archeologii, które odbywały się w jarosławskim muzeum stanowiły doskonałą okazję do zaprezentowania dorobku pracy kilku pokoleń muzealnych archeologów. Na specjalnej wystawie, dostępnej tylko przez te trzy dni, można było obejrzeć największe skarby kolekcji archeologicznej muzeum. Dodatkowo, na murze muzeum od strony ulicy Trybunalskiej pojawiła się wystawa planszowa „Wrota Scytii”, poświęcona jednemu z najbardziej niezwykłych odkryć archeologicznych ostatnich lat. Ponadto w ramach tego wydarzenia w muzeum odbywały się wykłady, które zapewne wzbogaciły wiedzę niejednego miłośnika dziejów ziemi jarosławskiej. Nie zabrakło także atrakcji dla najmłodszych. Dzieci na specjalnych warsztatach mogły poznać tajniki pracy archeologa oraz ozdobić własny odlew gipsowy kafla piecowego.

 

Opr. EK, fot. org.