Strona główna Blog Strona 117

Sto lat pani Bronisławy

0

– Zawsze uśmiechnięta, życzliwa i pełna optymizmu. Opiekuńcza i otwarta. Uczynna i nie bojąca się ciężkiej pracy – tak o Bronisławie Bajda z Boratyna, obchodzącej 100-lecie urodzin mówią bliscy. Życie jej nie oszczędzało. Jako 18-letnia dziewczyna trafiła na zesłanie. Po powrocie prowadziła z mężem małe gospodarstwo rolne.

 

Jubileusz pani Bronisławy obchodzono uroczyście. Życzenia składała lokalna społeczność z Andrzejem Homą, wójtem Gminy Chłopice, Mirosławem Buczko, kierownikiem miejscowego Urzędu Stanu Cywilnego i sołtysem Boratyna Bogusławem Dańczukiem. Wójt odczytał również szczególne życzenia dla jubilatki wystosowane przez Prezesa Rady Ministrów.

Bronisława Bajda urodziła się 26 października 1922 roku w Rudołowicach. W czerwcu 1940 r. przymusowo deportowana do Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich (ZSRR), gdzie przebywała do czerwca 1946 r. Najpierw pracowała na Syberii przy wycince drzew, a potem w Kazachstanie wykonując prace fizyczne na kolei przy rozładunku wagonów.

– Mama wróciła z zesłania do Krakowa. Tam poznała przewodniczącego Prezydium Rady Narodowej w Chłopicach. Ta znajomość przyczyniła się do tego, że przyjechała do sąsiadującego z Chłopicami Boratyna. Zamieszkała w dworku. W tym samym, gdzie teraz świętowano jej jubileusz. Wtedy też z niewoli niemieckiej wrócił jej przyszły mąż Włodzimierz. Pobrali się i prowadzili skromne wiejskie życie, ale zawsze dbali, by nam niczego nie brakowało. Pracowała od świtu do zmierzchu na liczącym około 2 hektarowym gospodarstwie – wspomina pani Maria, córka jubilatki.

Pani Bronisława wychowała dwie córki. Zadbała o ich wykształcenie. Jedna została urzędniczką. Druga nauczycielką. Ma wnuczkę i wnuka oraz dwoje prawnuków. Jest członkiem Związku Kombatantów Rzeczypospolitej Polskiej i Byłych Więźniów Politycznych. Jej recepta na długowieczność to dużo ruchu połączone z uczynnością i serdecznością.

erka/Fot. UG Chłopice

 

Stypendia dla najlepszych

0
Największą liczbą stypedniów nagrodzono uczniów z SP nr 1 w Przeworsku.

Na początku listopada wręczone zostały stypendia dla najlepszych uczniów. Uczniowie szkół prowadzonych przez Powiat Przeworski otrzymali stypendia starosty przeworskiego, a uczniowie szkół podstawowych – stypendia od burmistrza Przeworska.

 

W czwartek, 3 listopada, podczas spotkania w sali konferencyjnej Starostwa Powiatowego w Przeworsku wicestarosta Jacek Kierepka wraz z dyrektorami wręczyli okolicznościowe dyplomy i przekazali swoje gratulacje stypendystom oraz ich rodzicom. Na rok szkolny 2022/2023 zostało przyznanych 47 stypendiów dla uczniów z następujących szkół: I Liceum Ogólnokształcącego im. Króla Władysława Jagiełły w Przeworsku, Zespołu Szkół Zawodowych im. Króla Jana III Sobieskiego w Przeworsku oraz Zespołu Szkół w Sieniawie. Stypendia przyznane są na okres 5 miesięcy dla uczniów klas pierwszych (z możliwością ubiegania się o stypendium w drugim półroczu), 8 miesięcy dla uczniów klas maturalnych, a dla uczniów pozostałych klas na okres 10 miesięcy.

 

Tego samego w Miejskim Ośrodku Kultury w Przeworsku młodzi uczniowie przeworskich szkół podstawowych odebrali łącznie 85 wyróżnień za szczególne wyniki w nauce oraz za szczególne osiągnięcia za rok szkolny 2021/2022. Stypendia wręczył burmistrz Miasta Przeworska Leszek Kisiel w obecności przewodniczącego Rady Miasta Przeworska Tomasza Majby, z-cy burmistrza Wojciecha Supersona, sekretarz Miasta Przeworska Agnieszki Zakrzewskiej oraz kierownika Referatu Oświaty Marzeny Ślęk i dyrektorów szkół. Stypendia za szczególne wyniki w nauce otrzymało 15 uczniów ze Szkoły Podstawowej nr 1, 27 uczniów ze Szkoły Podstawowej nr 2 oraz 7 uczniów ze Szkoły Podstawowej nr 3. Za wybitne osiągnięcia nagrodzono z kolei: 32 uczniów z SP nr 1 oraz 4 uczniów z SP nr 2.

DP/fot. Powiat Przeworski, UM Przeworsk

 

Ze skarbca bożogroców przeworskich (2)

0
Portrety trumienne Lubomirskich z 1. i 2. ćw. XVIII w. - ze zbiorów Parafii pw. Ducha Świętego w Przeworsku.

Kontynuując cykl postów prezentujących eksponaty znajdujące się na wystawie „Dziedzictwo przeworskich Bożogrobców” (wystawę obejrzeć można do 30 listopada), poniżej przedstawiamy dzieła, będące świadectwem magnackiej kultury funeralnej, a związane z dobrodziejami przeworskiego konwentu Kanoników Regularnych Grobu Bożego.

 

Sarmacki pogrzeb miał odzwierciedlać sarmackie życie – pełne przepychu, wystawne i wywołujące na obserwatorach głębokie wrażenia. Trwająca niekiedy wiele dni ceremonia przybierała postać widowiska, idealnie wpisującego się w barokową pobożność, które miało z jednej strony sławić zmarłego, a z drugiej przypominać zebranym o nieuchronności śmierci. W świątyni wznoszono tzw. castrum doloris (twierdzę boleści), przybierające postać rozbudowanego katafalku.

Do krótszego boku trumny przytwierdzano portret przedstawiający zmarłego. Zwracano uwagę, aby ukazać daną osobę w sposób realistyczny, bez upiększeń, spoglądającą na widza. Czyniono tak, aby zaakcentować rzeczywistą obecność zmarłego wśród żałobników. Tworzenie portretów trumiennych uznaje się za zjawisko właściwe kulturze sarmackiej, unikatowe na skalę światową.

Jedyne zachowane na terenie Przeworska portrety trumienne przedstawiają Józefa i Teresę Lubomirskich, właścicieli Przeworska w 1. poł. XVIII w., spoczywających pod Kaplicą Grobu Bożego.

Józef Lubomirski (ok. 1685-1732) urodził się jako trzeci syn Stanisława Herakliusza Lubomirskiego, marszałka wielkiego koronnego, i Elżbiety z Denhoffów. Po śmierci rodziców w 1702 r. przypadł mu dział majątkowy obejmujący dobra przeworskie. Pierwsze małżeństwo Józefa, zakończone przedwczesną śmiercią żony, Katarzyny z Bełżeckich, zmarłej prawdopodobnie w połogu ok. 1713 r., nie miało tak mocnego aspektu politycznego, jak drugie, zawarte z Teresą Mniszchówną. Możny teść miał zagwarantować Lubomirskiemu dochodowe urzędy, a zięć odwdzięczyć się aktywnością polityczną na korzyść środowiska związanego z Mniszchami. Józef nie spełnił pokładanych w nim nadziei, mimo mianowania starostą cieszkowskim (1720 r.), a następnie wojewodą czernihowskim (1726 r.), skupił się bowiem na zarządzaniu posiadanym majątkiem.

Teresa Lubomirska (1693-1746) przyszła na świat jako córka Józefa Wandalina Mniszcha, marszałka wielkiego koronnego, i Eleonory Ogińskiej. Urodziła Lubomirskiemu dwóch synów – Antoniego (1718-1782), późniejszego właściciela Przeworska, i Stanisława (1720-1783), marszałka wielkiego koronnego, pana na Łańcucie, oraz córkę Annę (1717-1763) wydaną następnie za Wacława Rzewuskiego, hetmana wielkiego koronnego.

Portretom trumiennym Lubomirskich nadano typowy dla tego rodzaju dzieł kształt sześciokąta o wymiarach 43 x 57 cm. Malowane na blasze miedzianej, na odwrocie zaopatrzone zostały w napisy informujące o tożsamości sportretowanych.

 

Szymon Wilk

 

 

Bilet kupisz w videomacie

0

Na jarosławskim dworcu kolejowym wprowadzono innowacyjne udogodnienie dla podróżnych. Na razie dostępne jest ono dla pasażerów zaledwie 10 dworców w kraju.

 

Wykorzystanie nowoczesnej technologii pozwoli na uzupełnienie sieci kas biletowych o urządzenia samoobsługowe, ale wyposażone w usługę pozwalającą na kontakt w postaci transmisji wideo z konsultantem. Obecnie podstawowym narzędziem wykorzystywanym w procesie sprzedaży biletów jest kasa biletowa. Ich dostępność na dworcach premium wynosi średnio 12 godzin dziennie, ale już na mniejszych dworcach jedynie 7 godzin. Dlatego też przygotowana została koncepcja nowego narzędzia sprzedażowego. Będzie ono posiadało cechy kasy biletowej i dostępne będzie w godzinach uruchamianych pociągów przez POLREGIO.

E-kasjer to osoba zlokalizowana w Call Center, która pomoże klientowi zakupić bilet kolejowy. Wystarczy, że pasażer przyciśnie odpowiedni przycisk. W kolejnym kroku e-kasjer wybierze zgodnie z oczekiwaniami klienta ofertę, a klientowi pozostanie jedynie zbliżenie karty płatniczej do czytnika i odebranie biletu. Funkcja e-kasjera będzie dostępna w godzinach od 6:00 do 22:00, czyli aż 16 godzin.

Zakładamy, że ta dodatkowa funkcjonalność będzie stanowiła zachętę do zakupu biletu dla osób, które do tej pory nie były przekonane do korzystania z usług tradycyjnego biletomatu. Postanowiliśmy, że zrealizujemy ten pomysł w formie projektu pilotażowego, dla pasażerów 10 większych i mniejszych dworców w Polsce. Wśród nich znajduje się dworzec kolejowy w Jarosławiu – wyjaśnia Adam Pawlik, członek Zarządu – dyrektor handlowy POLREGIO S.A.

DP

Ogłoszenie o otwartym naborze Partnera do współpracy w celu realizacji projektu partnerskiego pn: Branżowe Centrum Umiejętności w dziedzinie elektroniki przy Zespole Szkół Technicznych i Ogólnokształcących w Jarosławiu

0

Powiat Jarosławski – jako organ prowadzący szkołę prowadzącą kształcenie zawodowe w Zespole Szkół Technicznych i Ogólnokształcących w Jarosławiu, działając zgodnie z art. 39 ustawy z dnia 28 kwietnia 2022 r. o zasadach realizacji zadań finansowanych ze środków europejskich w perspektywie finansowej 2021-2027 (Dz. U. z 2022 roku poz.1079), ogłasza otwarty nabór Partnera do wspólnego przygotowania i realizacji przedsięwzięcia, pn: Branżowe Centrum Umiejętności w dziedzinie elektroniki przy Zespole Szkół Technicznych i Ogólnokształcących w Jarosławiu.

Chcesz pracować jako opiekunka osób starszych w Niemczech? Sprawdź jak znaleźć uczciwe zlecenie!

0
Beautiful old couple is reading a book and smiling while sitting at home

Praca w opiece seniora w Niemczech słynie z atrakcyjnych zarobków. Przede wszystkim jest to również stabilny rynek pracy i bogata ilość dostępnych ofert. Jednak aby podjąć pierwszą pracę w branży opiekuńczej należy spełnić kilka podstawowych warunków. Przeczytaj artykuł i dowiedz się, jak rozpocząć karierę zawodową w opiece osób starszych.

 

Jak wyjechać na zlecenie do Niemiec?

Do pracy w opiece niewątpliwie trzeba posiadać odpowiednie predyspozycje. Poszukiwane są osoby, które wykazują się empatią, cierpliwością i zrozumieniem osoby starszej. Jeśli chcesz podjąć pracę w opiece do wyboru masz dwie opcje. Możesz samodzielnie zorganizować cały wyjazd, jednak jest to trudne nawet dla wprawionych organizatorów. Praca na własną rękę często nie gwarantuje również umowy, czyli jest pracą na czarno. Brak umowy w Niemczech grozi wysokimi karami pieniężnymi lub nawet wydaleniem z kraju. Alternatywą jest podjęcie współpracy z agencją opiekuńczą. Firma pomoże Ci zorganizować cały wyjazd, dbając o umowę i inne formalności.

Do podjęcia współpracy z agencją potrzebne będą dwie podstawowe umiejętności. Przed procesem rekrutacji zadbaj o komunikatywną znajomość niemieckiego i doświadczenie. Znajomość języka pozwoli Ci bez problemu porozumiewać się z seniorem. Ułatwi Ci ona również codzienne życie w Niemczech. Jeśli chodzi o doświadczenie to nie musi być ono profesjonalne. Wystarczy, że opiekun miał okazję zajmować się na przykład swoimi bliskimi. Dobrym sposobem na zdobycie pierwszego doświadczenia jest także wolontariat w domu spokojnej starości.

 

Rzetelni pracodawcy w opiece seniora

Szukając ofert pracy zwracaj uwagę wyłącznie na firmy, które zyskały już zaufanie innych opiekunów i opiekunek. Przykładem takiego pracodawcy jest istniejąca na rynku już od wielu lat firma Veritas Opieka. Jest to agencja opiekuńcza zajmująca się rekrutacją i kompleksową organizacją wyjazdów opiekunek seniora do Niemiec. Agencja proponuje transparentne warunki pracy, legalną umowę i atrakcyjne wynagrodzenia. Pensja bazowa u tego pracodawcy to średnio 1800€ netto miesięcznie. Dodatkowo jesteś w stałym kontakcie z doświadczonym opiekunem zlecenia. Chcesz rozpocząć pracę w opiece? Sprawdź najnowsze oferty pracy w opiece z rzetelnym pracodawcą: Praca w opiece Niemcy.

 

 

 

Walka na paragrafy

0
Przewodnicząca Agnieszka Bukowa-Jedynak została wyproszona z posiedzenia zarządu.

Po krótkiej przerwie powróciła sesja Rady Powiatu Przeworskiego. Porządek zawierał ponad 20 punktów, a sama sesja trwała ponad 5 godzin. Rozprawiano m.in. o wyproszeniu z posiedzenia zarządu przewodniczącej Rady oraz o samowolnej kontroli przeprowadzonej w SP ZOZ przez komisję rewizyjną.

 

Jedną ze spornych kwestii okazała się sytuacja z 19 października, kiedy to odbywało się posiedzenie zarządu. Zgodnie z uchwałą Rady Powiatu z 25 lipca, w posiedzeniach zarządu bez zaproszenia może uczestniczyć przewodnicząca Rady. Tym razem kwestia obecności Agnieszki Bukowej-Jedynak była niejednoznaczna, co próbowano wyjaśnić na sesji. Okazało się bowiem, że przewodnicąca, obecna na zarządzie, podpisała listę obecności dla gości, ale po chwili została z niego wyproszona.

W protokole z posiedzenia zarządu z 19 października na początku jest zapis, który nie został odczytany: Starosta powiatu zwrócił się do członków zarządu powiatu z pytaniem, czy wyrażają zgodę na udział w posiedzeniu zarządu przewodniczącej Rady Agnieszki Bukowej Jedynak i poddał go pod głosowanie. Wyniki głosowania: Mieczysław Żuk i Wiesław Bukowski wyrazili zgodę na udział w posiedzeniu zarządu przewodniczącej, Bogusław Urban i Jacek Kierepka byli przeciwni. W tym miejscu starosta przeworski swierdził, że w związku z równą liczbą głosów jego głos jest decydujący i zostałam wyproszona przez pana starostę z tego zarządu. Wówczas poinformowałam pana starostę że uczestnicząc w zarządzie wykonuję uchwałę rady, którą to rada podjęła 25 lipca. Uchwała została przekazana do wojewody, wojewoda nie zgłosiła uchybień, uchwała została opublikowana w dzienniku urzędowym, więc jest obowiązująca. Co prawda pan starosta złożył skargę i dzisiaj będziemy podejmować uchwałę w sprawie skargi do Sądu Administracyjnego w sprawie unieważnienia tej uchwały, ale póki co uchwała jest w obrocie prawnym i obowiązuje – powiedziała A. Bukowa-Jedynak.

Starosta w dalszej części sesji wyjaśnił, że korzystając z opinii prawnej, zmiana w statucie dotycząca obecności przewodniczącej na posiedzeniu zarządu leży w sprzeczności z obowiązującymi przepisami prawa, a w szczególności narusza kompetencje starosty.

 

Kontrola, której nie powinno być?

Kolejnym tematem, któremu radni poświęcili więcej czasu, było przedstawienie protokołu komisji rewizyjnej rady powiatu przeworskiego z kontroli SP ZOZ w Przworsku. Komisja w ramach swoich kompetencji przeprowadziła kontrolę, argumentując że swoje działania podjęła w związku z sytuacją szpitala spowodowaną odwołaniem z funkcji dyrektora Grzegorza Jedynaka. Komisja stwierdziła szereg nieprawidłowości i uznała, że odwołanie dyrektora nie miało jakiegokolwiek uzasadnienia merytorycznego. Wicestarosta Jacek Kierepka zauważył, że komisja powinna działać w oparciu o zatwierdzony plan pracy, a w planie nie było było punktu dotyczącego kontroli w SP ZOZ. Z kolei ingerencja w ten plan wymaga podjęcia uchwały przez Radę Powiatu.

Komisja ma prawo inicowania działań, ale zgodnie z prawem. Państwo poszliście komisją na kontrolę, której nie było w planie pracy, to ewidentne złamanie przepisów – dodał wicestarosta. Mimo to, starosta Bogusław Urban przyznał, że szanuje pracę komisji i ustosunkuje się do jej stanowiska.

 

Radni oburzeni

Grupa radnych przedstawiła też swoje stanowisko wyrażające głębokie oburzenie wypowiedzią radnego Zenona Kopra podczas sesji 23 września, kiedy to radny poddał bezpodstawnie ostrej krytyce prace przewodniczącej rady, podważając jej autorytet.

Naszym zdaniem taka wypowiedź dyskwalifikuje radnego Zeonna Kopra jako radnego, jest bowiem pomówieniem nie mającym potwierdzenia w rzeczywistości. Mamy świadomość że takie zachowanie radnego jest inicjowane przez osoby trzecie, jest on tylko narzędziem w ich rękach. Nie zwalnia to jednak z odpowiedzialności za słowa – argumentował w imieniu radnych Janusz Owsiak.

Wywołany do tablicy Zenon Koper przyznał, że omal się nie rozpłakał się ze śmiechu jak zobaczyłem to stanowisko.

Zabolało kogoś, że mówię prawdę. Prawdy się nie wstydzę ani nie boję – powiedział radny.

 

Na zakończenie, w oświadczeniach radnych A. Bukowa-Jedynak odczytała oświadczenie w imieniu swoim oraz radnych: Bukowskiego, Żuka i Tworka opracowane wobec ataku na wyżej wymienionych w mediach publicznych. Oświadczenie w sposób chronologiczny przedstawiło wydarzenia, które doprowadziły do obecnej sytuacji. Przewodnicząca Rady poinformowała też, że złożyła zawiadomienie na policję o przestępstwie w związku z zamieszczaniem przerobionych grafik zdjęć w mediach społecznościowych, a także o tym, że 2 września razem z  radnym Pawłem Tworkiem, zawieszono ich w prawach członka partii.

 

DP

 

Archanioł stanie w Rynku

0
Archanioł Michał na fresku Bronzina (www.wikipedia.org.)

Był kościół, pomnik wdzięczności armii radzieckiej, teraz pojawi się tam figura Archanioła. Mowa o placu św. Michała na jarosławskim Rynku. To jeden ze zwycięskich projektów w ramach budżetu obywatelskiego. – Figura ma być elementem tzw. małej architektury – mówią w magistracie. Tymczasem trwają tam jeszcze prace rewitalizacyjne.

 

Propozycję projektu, którego wartość wynosi 100 tys. zł zgłosiła jedna z mieszkanek – Elżbieta Kluz. Pomysł tak bardzo spodobał się mieszkańcom, że zagłosowało na niego 1875 osób. Tym sposobem zalazł się w grupie projektów, które uzyskały największą liczbę głosów i będzie realizowany.

Pomysł zrodził się ponad rok temu przy Jarosławskim Opactwie podczas spotkania grupy „Odrodzenie”. E. Kluz zaproponowała, by w miejscu, w którym kiedyś znajdowała się wieża nieistniejącego już kościoła, ustawić figurę Świętego Michała Archanioła. Ostatecznie pomysł ten został zgłoszony w ramach Jarosławskiego Budżetu Obywatelskiego i zyskał duże poparcie mieszkańców.

 

Jednak nie aż tak skomplikowane?

 – Jakakolwiek zmiana projektu, włącznie z taką, która dotyczyłaby zieleni wykonanego w 2019 roku wiązałaby się z koniecznością ponownego przeprowadzenia całej procedury uzyskiwania wszelkich uzgodnień i opinii, w tym konserwatorskich, a także uzgodnień ze wszystkimi gestorami mediów. Są to bardzo czasochłonne i skomplikowane procedury – informowano w ratuszu jeszcze przed rozpoczęciem prac modernizacyjnych na rynku. Jak to się ma do ustawienia figury, która wcześniej nie była planowana w tym miejscu? – Figura ma być elementem tzw. małej architektury, więc nie wymaga dokonywania zmian w projekcie dotyczącym modernizowanej obecnie płyty rynku – wyjaśnia Iga Kmiecik, rzecznik prasowy Urzędu Miasta Jarosławia, przypominając, że ustawienie jej zostało wcześniej pozytywnie zweryfikowane przez wydział zajmujący się jego merytoryczną oceną. Jak będzie wyglądać posąg? Czy będzie górować nad miastem, tak jak przedstawia to zachowana z początku XVIII wieku rycina? – Co do szczegółów związanych z realizacją tego projektu, takich, jak np. dokładny wygląd, czy sposób wykonania, to będą one ustalane w późniejszym czasie – mówi I. Kmiecik. Wiadomo tylko, że na jego realizację zabezpieczono 100 tys. zł.

 

Do trzech razy sztuka

 Przypomnijmy, że próby ustawienia figury Świętego Michała Archanioła na jarosławskim Rynku już były. Przymierzano się do tego co najmniej dwukrotnie. Pierwsza inicjatywa podejmowana była w okresie dwudziestolecia międzywojennego. Ponownie chciano do tego wrócić na początku lat 90. po zmianie ustrojowej, ale wtedy również się nie udało. Michał jest Archaniołem, którego wierni przyzywają w walce przeciw siłom zła. Wierzą, że pomaga odnaleźć wewnętrzne światło. Historycznie jest obrońcą zarówno Izraela, jak i Kościoła. Jest patronem policjantów, żołnierzy i małych dzieci, a także opiekuje się pielgrzymami i obcymi ludźmi. Archanioł Michał jest też ognistym wojownikiem, Księciem Niebiańskiej Armii, która walczy w imię sprawiedliwości i prawa. Daje wsparcie wszystkim, którzy znajdują się w ucisku. W 2006 roku Święty Michał Archanioł został obrany patronem Powiatu Jarosławskiego. Nawiązanie do swojego patrona Powiat Jarosławski umieścił w swoim w herbie. To ognisty miecz i waga, atrybuty Św. Michała Archanioła.

 

EK

 

 

Wyłoniono zwycięzców konkursu im. Jerzego Hordyńskiego

0

W piątek, 21 października w Centrum Kultury i Promocji w Jarosławiu odbyło się uroczyste podsumowanie jubileuszowej XX edycji Regionalnego Konkursu Recytatorskiego i Poetyckiego im. Jerzego Hordyńskiego.

 

Uczestnicy konkursu mogli spróbować swoich sił w recytacji i poezji śpiewanej lub w twórczości własnej. Nagrody przyznane zostały w trzech kategoriach: szkoły podstawowe, szkoły ponadpodstawowe oraz osoby dorosłe. Finał konkursu poprzedziły przesłuchania konkursowe, które odbyły się 12 października. Wydarzenie, podobnie jak w latach ubiegłych cieszyło się dużym zainteresowaniem uczestników.

W tym roku, oprócz utworów Jerzego Hordyńskiego uczestnicy mogli zaprezentować utwory Mariusza Kalandyka, który zadebiutował w 1997 roku tomikiem wierszy „Powrót Atamaryka”.

W kategorii „Recytacja” spośród uczniów szkół podstawowych I miejsce zajęła Anastazja Koprowicz, uczennica SP nr 6 w Jarosławiu, II miejsca ex aequo – Helena Pawluk, uczennica SP Sióstr Niepokalanek w Jarosławiu oraz Maja Pryjda, uczennica SP nr 7 w Jarosławiu. III miejsce zajął Aleksander Adwent, uczeń SP Sióstr Niepokalanek w Jarosławiu.

Spośród uczniów szkół ponadpodstawowych I miejsce zdobyła Milena Czereba, uczennica ZSDGiL w Jarosławiu, II miejsce – Dominika Majchrowicz, uczennica ZSDGiL w Jarosławiu, a II miejsce – Aleksandra Kucab, uczennica II Liceum Ogólnokształcącego w Przemyślu. Wyróżnione zostały: Zofia Duszko, Adrianna Mnich oraz Julia Duda.

W kategorii „Poezja śpiewana” wyróżnienie otrzymała Natalia Stachurska, uczennica ZSDGiL.

W kategorii „Twórczość własna” spośród uczniów  szkół podstawowych na I miejscu uplasowała się Łucja Maliga, uczennica SP nr 7 w Jarosławiu, na II miejscu ex aequo były: – Małgorzata Golba, uczennica SP w Rokietnicy oraz  Izabela Płonka, uczennica SP Sióstr Niepokalanek w Jarosławiu. Zaś III miejsce należało do Hieronima Bloka, ucznia SP Sióstr Niepokalanek w Jarosławiu. Wyróżniono wiersze: Macieja Skiby, Pauliny Hawryłko oraz Weroniki Makosz.

Spośród uczniów szkół ponadpodstawowych najlepiej zaprezentowała się Aleksandra Pieróg, uczennica ZSDGiL w Jarosławiu. Tuż za nią były: Alicja Bednarz, uczennica Publicznego Katolickiego Liceum Ogólnokształcącego w Jarosławiu oraz Aleksandra Dziamara, uczennica Zespołu Szkół w Zarzeczu. Wyróżniono wiersze Julity Kasprzak.

Spośród osób dorosłych I miejsce zajął Krzysztof Kubaszek, II – Henryk Grymuza, a III – Joanna Gmiterek.

Komisja konkursowa przyznała również nagrodę specjalną dla Edwarda Szylera za różnorodność twórczości artystycznej.

 

Jubileuszowa edycja konkursu była również okazją do uhonorowania osób, które przez lata przyczyniły się do popularyzacji twórczości J. Hordyńskiego oraz Regionalnego Konkursu Recytatorskiego i Poetyckiego jego imienia.

 

EK

 

Czy kaplica doczeka się remontu?

0

Po naszej ubiegłotygodniowej publikacji dotyczącej sporu o kapliczkę, głos w sprawie zabrał Wójt Gminy Przeworsk. Odniósł się do słów byłego właściciela, twierdzącego że chciał on oddać kapliczkę Gminie, ale ta odmówiła ze względu na koszty. Wójt zaprzecza, że takie zdarzenie miało miejsce.

 

Przypomnijmy, że dostępna dla wiernych kaplica z dnia na dzień została zamknięta, a na jej drzwiach pojawiła się tablica z napisem „Teren prywatny”. Okazało się, że choć dawnej kaplica stała na wydzielonej, własnej działce, z czasem została ona włączona do sąsiedniej. Tym samym kapliczka stoi teraz na prywatnym terenie. Mieszkańcy wsi chcą ją remontować i starać się o dofinansowanie, nie jest to jedak możliwe, jeśli kapliczka stoi na prywatnej posesji. Dotychczas nie udało się porozumieć z właścicielami w sprawie przekazania, bądź odkupienia działki wraz z kapliczką, mimo że jak twierdził poprzedni właściciel działki, chciał on oddać ją Gminie, ale ta odmówiła przejęcia nieruchomości ze względu na koszty. Słowom tym zaprzecza jednak wójt Gminy Przeworsk Daniel Krawiec, który poinformował, że odkąd w 2014 roku objął on urząd, nikt nie zwrócił się z wolą przekazania na własność kaplicy w Ujeznej wraz z działką.

Kaplica w Ujeznej jest wspaniałym zabytkiem, można powiedzieć że jedną z perełek na naszym terenie. Byłoby nierozsądne, gdybyśmy nie chcieli skorzystać z możliwości przejęcia nieruchomości i pozyskania funduszy na renowację. Jednak takiej możliwości nigdy nie otrzymaliśmy. Właściciele kaplicy i działki nigdy nie zwrócili się do mnie w tej sprawie – wyjaśnia wójt Gminy Przeworsk Daniel Krawiec.

 

DP