Kapliczka z interesującą historią znajduje się w Pruchniku przy ul. Grunwaldzkiej. Stoi przy drodze, na prywatnej posesji. Jej patronką jest św. Rozalia, która chroni od zarazy. W okolicy nie znajdziemy drugiej kapliczki z tą świętą. Obiekt jest murowany i otynkowany. W przeszklonej wnęce mieści się figura Matki Bożej i św. Rozalii w otoczeniu białych lilii. Kapliczka posiada dwuspadowy daszek zwieńczony metalowym krzyżem. Otoczona jest drewnianym płotkiem, a przed nią znajdują się ławki. – Kapliczka ta ufundowana została prawdopodobnie w latach 60. XIX wieku przez ówczesnego właściciela posesji – Stanisława Kubasa, mojego pradziadka. Pradziadek ją zasponsorował, a budowniczym był Jan Motyka. Powstała, ponieważ panowała tu epidemia. W związku z tym w kapliczce umieszczono figurkę św. Rozalii, którą przekazał na rzecz kapliczki nieznany ofiarodawca. Była ona wykonana z drewna lipowego. Pod koniec lat 70. ubiegłego wieku w niewyjaśnionych okolicznościach zginęła w porze nocnej. Prowadzone dochodzenie w tej sprawie nie przyniosło żadnych rezultatów. Miejsce figurki św. Rozalii zajęła gipsowa figurka Najświętszej Maryi Panny Niepokalanie Poczętej, umieszczona tam przez nocnego „łowcę świątków”. Do chwili obecnej odnowiona figurka nadal mieści się we wnęce kapliczki. Gdy kupiliśmy tę posesję z mężem (w latach 80. ubiegłego wieku), kapliczka wymagała remontu. Po niezbędnym remoncie stanowi nadal obiekt kultu religijnego. Od 21 listopada 2016 roku znajduje się w niej rzeźbiona figurka św. Rozalii ufundowana przez mieszkańców ul. Grunwaldzkiej. Poświęcona została przez ks. Stanisława i ks. Jacka z Diecezji przemyskiej. Przy kapliczce nadal w miesiącu maju zbierają się mieszkańcy naszej ulicy na tradycyjne modlitwy – mówi Władysława Zygmunt z Pruchnika. Kapliczka św. Rozalii jest zadbana i otoczona opieką. Ważny jest fakt, że ciągle zbierają się przy niej mieszkańcy na modlitwy majowe.
Marcin Sobczak
