Tajemniczy obiekt małej architektury sakralnej znajduje się na placu kościelnym przed Sanktuarium Maryi Niepokalanej Matki Dobrej Nadziei. To tutaj znajduje się jeden z najstarszych w Polsce obrazów przedstawiających tajemnicę Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, słynący z licznych cudów. Każdego roku przybywa w to miejsce wielu pielgrzymów. Obiekt przed świątynią umiejscowiony jest na wprost drzwi wejściowych. Jest to murowany i otynkowany postument, zakończony czterospadowym daszkiem. W środkowej i górnej części posiada puste płyciny. Obiekt zwieńczony jest krzyżem bożogrobców. Ten krzyż i lokalizacja postumentu pozwala przypuszczać, że ufundowali go właśnie Zakonnicy Podwójnego Krzyża. Z informacji zapisanych na kościelnych tablicach dowiadujemy się, że Jan i Mikołaj Mzurowscy oddali świątynię pod opiekę Zakonowi Kanoników Regularnych Stróżów Grobu Jezusowego, czyli bożogrobcom w 1446 roku. Od tej daty ich historia związana jest z tym miejscem. W pierwszej połowie XIX wieku nastąpiła kasata zakonu przez zaborców. W 1629 roku został zbudowany drugi – większy, drewniany kościół. Obecny murowany został zbudowany w latach 1768-1770. Nie ma niestety żadnej wzmianki o interesującym nas postumencie. Nie wiadomo, kiedy powstał i w jakim celu. Mnożą się domysły: może bożogrobcy chcieli coś upamiętnić, może jest to jakiś ich symbol, jak obelisk na placu św. Piotra w Watykanie, może jakiś znak, którego nie umiemy dzisiaj już odczytać, a może w ten sposób chcieli po prostu zaznaczyć swoją obecność w tym miejscu. Obiekt wzbudza spore zainteresowanie. Jak mówi proboszcz, ks. Adam Motyka wiele osób pyta się o niego, ale trudno powiedzieć, jak było z jego powstaniem, ponieważ nie ma żadnych zapisków na ten temat. Postument z krzyżem bożogrobców w Tuligłowach każdego dnia wita przychodzących do świątyni wiernych. Podwójny, lśniący krzyż pięknie prezentuje się na tle sanktuarium. Póki co, pozostaje jednak tajemnicą, kiedy i dlaczego został zbudowany.
Marcin Sobczak
