Czy szpital zostanie bez Ginekologii?

Data:

W ostatnim czasie pojawiły się plotki o całkowitym zamknięciu Oddziału Ginekologii w przeworskim szpitalu, co wywołało niepokój wśród mieszkańców. Jak do sprawy odnosi się dyrekcja szpitala?

O sprawę postanowiliśmy zapytać u źródła. Na nasze pytania odpowiada dyrektor placówki, Magdalena Pogroszewska.

 

Co z Ginekologią w Przeworskim Szpitalu?

– Cieszę się, że mam okazję odnieść się do tego tematu i wyjaśnić obecną sytuację oddziału ginekologii. Pragnę podkreślić z całą stanowczością, że podejmuję wszelkie możliwe obecnie działania, aby nadal były udzielane stacjonarne świadczenia zdrowotne w dziedzinie ginekologii w strukturze naszego zakładu. Nie zapadła żadna decyzja o likwidacji oddziału. Mówimy wyłącznie o reorganizacji, polegającej na utworzeniu pododdziału funkcjonującego w strukturze oddziału urologii. Decyzja o takiej formie dalszego funkcjonowania oddziału została poprzedzona szczegółową analizą w wielu aspektach w tym m. in. w zakresie realizacji hospitalizacji w dziedzinie ginekologii na przestrzeni minionych lat (liczba i rodzaj świadczeń, czas trwania hospitalizacji, stopień wykorzystania łóżek szpitalnych). Podjęłam decyzję o zastosowaniu takiego rozwiązania uwzględniając również sytuację finansową oddziału jak i szpitala. Priorytetem dla mnie jest zapewnienie bezpieczeństwa pacjentów w procesie udzielanych świadczeń zdrowotnych w skali całego Szpitala. Na podstawie pozytywnej opinii Rady Społecznej przy SP ZOZ w Przeworsku, wprowadzone zostały zmiany w Regulaminie Organizacyjnym zakładu. Otrzymaliśmy również akceptację zamierzonych zmian organizacyjnych poprzez pozytywne rozpatrzenie przesłanego „Wniosku o zmianę wpisu podmiotu leczniczego w  Rejestrze Podmiotów Wykonujących Działalność Leczniczą prowadzonym przez Wojewodę Podkarpackiego”. Proces zmian w strukturze naszego szpitala został także szczegółowo przedstawiony w Podkarpackim Oddziale Wojewódzkim NFZ w Rzeszowie.

 

Na czym konkretnie będzie polegać reorganizacja oddziału?

– Oddział ginekologiczny zostaje utrzymany poprzez utworzenie 5-łózkowego pododdziału ginekologicznego w ramach istniejącego oddziału urologicznego. W praktyce oznacza to, że ginekologia nadal będzie funkcjonować w strukturze naszego szpitala, a pacjentki będą miały dostęp do hospitalizacji w dziedzinie ginekologii. Warto również zaznaczyć, że obecnie coraz większym zainteresowaniem pacjentek cieszy się uroginekologia, czego czytelnym potwierdzeniem jest duże zainteresowanie prowadzonymi przez Nasz szpital akcjami promującymi zdrowie uroginekologiczne. Wychodząc naprzeciw tym potrzebom, proponowane połączenie kompetencji w ramach jednego oddziału stanowi odpowiedź na realne zapotrzebowanie i pozwoli lepiej dostosować zakres świadczeń do oczekiwań pacjentek. Za podjęciem takiej decyzji przemawiał również fakt systematycznie pogarszającej się od wielu lat sytuacji finansowej oddziału. Mimo podejmowanych wieloaspektowych działań nie udało się powstrzymać tego niekorzystnego trendu. Na koniec 2025 roku strata w omawianym zakresie przekroczyła 3,2 miliona złotych i była największa spośród tych oddziałów, które ubiegły rok zakończyły wynikiem ujemnym. Zwrócić należy również uwagę, że średnie obłożenie łóżek na oddziale poziomie plasowało się na poziomie zaledwie 40%, przyjętych zostało 812 pacjentek w skali całego roku. W przeważającej mierze pacjentki odbywały krótkie hospitalizacje. Zespół położnych pozostaje i nadal będzie odgrywał ważną rolę w funkcjonowaniu oddziału. Jednocześnie chcę w tym miejscu poinformować, że lekarze specjaliści w zakresie ginekologii złożyli wypowiedzenia umów cywilnych o udzielanie świadczeń zdrowotnych W związku z tym prowadzone są obecnie intensywne działania mające na celu pozyskanie lekarzy specjalistów w dziedzinie ginekologii. Zamieściliśmy liczne ogłoszenia medialne i ogłosiliśmy postępowanie konkursowe mające na celu zawarcie stosownych umów z lekarzami specjalistami w dziedzinie ginekologii.

 

Co było powodem złożenia wypowiedzeń przez lekarzy specjalistów ginekologii?

Powodem złożenia wypowiedzeń przez lekarzy specjalistów ginekologii było zaproponowane przeze mnie ograniczenie liczby dyżurów stacjonarnych pełnionych przez tych lekarzy. W związku z planowanym utworzeniem 15 łóżkowego oddziału urologicznego z 5 łóżkowym pododdziałem ginekologii, zaproponowałam, aby dyżury stacjonarne pełnił lekarz specjalista urolog, przy utrzymaniu dyżurów pod telefonem lekarzy ginekologów z zastosowaniem obniżonej stawki płacowej za godzinę pełnionego dyżuru w gotowości. Na oddziale obecne będą w trybie ciągłym położne. Lekarz specjalista ginekologii pozostawałby natomiast w gotowości pod telefonem z możliwością niezwłocznego przyjazdu i udzielenia konsultacji lub objęcia dyżuru w razie potrzeby. W sytuacjach wymagających bezpośredniej obecności lekarza, na przykład u pacjentek po zabiegach operacyjnych, przewidziałam możliwość jego stacjonarnego pozostania na dyżurze. Taki model nie spotkał się jednak z akceptacją ze strony lekarzy ginekologów, co w konsekwencji doprowadziło do złożenia przez nich wypowiedzeń.

 

Czy istnieje ryzyko ograniczenia dostępności świadczeń ginekologicznych w najbliższym czasie?

– Obecnie prowadzę rozmowy oraz działania mające na celu pozyskanie nowych specjalistów. Osobiście aktywnie poszukuję lekarzy, analizuję rynek i dostępne możliwości kadrowe, aby spełnić warunki niezbędne do funkcjonowania oddziału oraz zapewnić ciągłość udzielania świadczeń. Nie zakładam ograniczenia dostępności do świadczeń ginekologicznych. Moim celem jest zapewnienie pacjentkom bezpieczeństwa i możliwie najwyższego poziomu opieki w ramach dostępnych zasobów i podejmowanych działań organizacyjnych. Mam nadzieję, że uda nam się pozyskać specjalistów ginekologii i oddział będzie mógł w dalszym ciągu przyjmować pacjentki.

 

Kiedy można spodziewać się pełnego wdrożenia nowego modelu organizacyjnego?

– Założona zmiana organizacyjna ma obowiązywać od dnia 01.05.2026 r. Jesteśmy w trakcie realizacji niezbędnych działań organizacyjnych, aby zapewnić płynne i bezpieczne przejście do nowej struktury funkcjonowania oddziału.

 

Jak podsumowałaby Pani całą sytuację i cel wprowadzanych zmian?

– Całą sytuację należy postrzegać jako konieczny proces dostosowania organizacji pracy Szpitala do realnych warunków kadrowych, finansowych oraz potrzeb pacjentek. Zależy mi na ciągłości udzielania świadczeń ginekologicznych i na zapewnieniu pacjentkom dostępu do opieki, jednak jak wspomniałam wcześniej nie mogę zapominać o wszystkich pozostałych pacjentach i oddziałach szpitalnych. Wprowadzane zmiany mają charakter porządkujący i są oparte na analizach oraz aktualnym zapotrzebowaniu. To rozwiązanie, które pozwala zachować funkcjonowanie oddziału w zmienionej formule i jednocześnie otwiera przestrzeń do dalszego rozwoju, zwłaszcza w obszarach odpowiadających na współczesne potrzeby zdrowotne pacjentek. Pragnę w tym miejscu podkreślić, że wszystkie inicjatywy reorganizacyjne podejmowane w naszym szpitalu zmierzają przede wszystkim do zapewnienia możliwie jak najlepszej dostępności i jakości świadczeń zdrowotnych. Podejmując te trudne aczkolwiek konieczne decyzje mam na względzie troskę o poprawę trudnej sytuacji finansowej całego zakładu. To właśnie dzięki licznym skutecznym działaniom wdrożonym w trakcie 2025 roku możliwe było obniżenie o 42 % straty finansowej za ubiegły rok obrachunkowy w porównaniu z stratą na zakończenie 2024 r. Dbanie o stan środków finansowych szpitala to niezbędny warunek, aby obecnie funkcjonować i perspektywicznie patrzeć na przyszłość zakładu. Nie jest to proste w sytuacji wielomiesięcznego oczekiwania na zapłatę przez NFZ za zrealizowane świadczenia zdrowotne. Na podkreślenie zasługuje fakt, że aby realizować te świadczenia ponosimy bieżące wysokie koszty. Wartość świadczeń niezapłaconych za 2025 rok w zakresach limitowanych aktualnie przekracza 1,5 mln zł, natomiast w zakresie ryczałtu podstawowego szpitalnego zabezpieczenia nadrealizacja sięgnęła 7 mln zł. Oczywiście wspomnę, że wykonanie świadczeń ponad to, co zakłada umowa z NFZ w 2025 r. było wyższe, jednak kwotę 3,1 mln zł za świadczenia nielimitowane udało się odzyskać w pierwszym kwartale bieżącego roku w całości. Wspominam o tym, aby wskazać, że zapotrzebowanie na świadczenia zdrowotne w naszym powiecie jest duże i szpital jak widać ma  potencjał, aby tych świadczeń udzielać. Jednak niestabilna sytuacja, brak terminowej zapłaty i stale zmieniające się warunki finansowania przy rosnących kosztach sprawiają, iż zmuszeni jesteśmy szukać oszczędności. Nasz zakład nie jest tutaj odosobniony w codziennym pokonywaniu trudności m. in płatniczych wobec naszych dostawców niezbędnych leków, artykułów medycznych i usług.

W tym kontekście chciałam również poinformować o przystąpieniu naszego szpitala do ogólnopolskiej akcji protestacyjnej szpitali powiatowych, organizowanej w związku z pogarszająca się sytuacją finansową systemu ochrony zdrowia. Celem tej akcji jest zwrócenie uwagi na realne zagrożenia dla funkcjonowania szpitali oraz bezpieczeństwa pacjentów, wynikające m.in. z braku pełnych rozliczeń za wykonane świadczenia, zaniżonych wycen procedur medycznych, ograniczania finansowania badań diagnostycznych, oraz rosnących kosztów działalności (energia, leki, wynagrodzenia). Podkreślam, że protest nie jest skierowany przeciwko pacjentom – jego celem jest obrona dostępności do diagnostyki i leczenia oraz przyszłości publicznych szpitali powiatowych.

 

Dziękuję za rozmowę.

DP

Share post:

Subscribe

Popularne

Zobacz także
Zobacz także

Znakomite starty klubu z Radymna

W Myślenicach odbyły się Mistrzostwa Polski Kyokushin IKO, w...

JKS zrobił swoje w Nisku, Wiązownica podzieliła się punktami z Wiśniową

PIŁKA NOŻNA – IV LIGA JKS Jarosław po profesorsku rozprawił...

Udany turniej w Krakowie

Młode szczypiornistki Jedynki Pruchnik zaliczyły udany turniej w Krakowie....

XXI Ogólnopolska i XXXII Podkarpacka Parada Straży Wielkanocnych „Turki”

 Tryńcza po raz kolejny stała się sercem wielkanocnej tradycji,...