W Kańczudze odbyły się uroczystości związane z zakończeniem prac konserwatorskich oraz ponownym oddaniem do użytkowania dawnej cerkwi pw. Pokrow Bogurodzicy, która obecnie pełni funkcję kościoła filialnego pw. NMP Matki Łaski Bożej. Eucharystii przewodniczył biskup Michał Janocha, przewodniczący Rady ds. Kultury i Ochrony Dziedzictwa Kulturowego Konferencji Episkopatu Polski.
Podczas homilii bp Michał Janocha podkreślił duchowe znaczenie świątyni, która od wieków pozostaje miejscem modlitwy chrześcijan różnych obrządków. Zwrócił uwagę, że odrestaurowany zabytek jest nie tylko cennym świadectwem historii i sztuki sakralnej, ale także znakiem wiary oraz wspólnego dziedzictwa regionu. Następnie członkowie Zespołu Muzyki Cerkiewnej „Katapetasma” wykonali fragment Akatystu ku czci Najświętszej Maryi Panny. Podczas wydarzenia przedstawiono również efekty badań archeologicznych i konserwatorskich, dzięki którym odkryto cenne polichromie oraz liczne elementy świadczące o wielowiekowej historii świątyni, sięgającej przełomu XV i XVI wieku. Przypomnijmy, że prowadzone w ostatnich latach prace pozwoliły na wiele ciekawych i zaskakujących odkryć, o których kilkukrotnie pisaliśmy na naszych łamach.
Ponowne otwarcie cerkwi po renowacji była także okazją do wydarzeń towarzyszących. Jednym z nich było wydanie kolekcjonerskiej widokówki z wizerunkiem świątyni, którą każdy obecny otrzymał na pamiątkę. Okolicznościowa kartka w nakładzie tysiąca sztuk wydana została, podobnie jak ta z ubiegłego roku wizerunkiem pałacu w Żuklinie, przez radnego Rady Miejskiej w Kańczudze Mirosława Hajnosza. Autorem rysunku, który znalazł się na widokówce jest z kolei nasz współpracownik, lokalny artysta i pasjonat historii Marcin Sobczak. Kilka dni później, w otwartej na nowo cerkwi odbył się wernisaż wystawy, na której zaprezentował swoje rysunki obiektów małej architektury sakralnej tj. kapliczki, figury, krzyże przydrożne i kaplice, opublikowane w „Gazecie Jarosławskiej” oraz w cyklu „Ze szkicownika Marcina Sobczaka”. Warto podkreślić, że nie są to tylko same rysunki – zawsze towarzyszą im bowiem unikalne historie związane z dawnymi mieszkańcami, dotyczące również całych miejscowości.
DP/fot. M. Hajnosz, UM Przeworsk
