Obywatelka Ukrainy okazała do kontroli zniszczony paszport. Z takim dokumentem jednak nie udało jej się przekroczyć granicy.
W czwartek, 1 października, do odprawy na przejściu granicznym w Korczowej zgłosiła się 33-letnia obywatelka Ukrainy. Kobieta podróżowała do swojego kraju. Podczas kontroli okazała ukraiński paszport, który był przerwany na pół. Cudzoziemkę przesłuchano w charakterze świadka. Jak poinformowała kobieta, paszport zgubiła w parku. Gdy po niego wróciła, był już zniszczony. Paszport został zatrzymany, a kobietę skierowano do właściwej placówki dyplomatycznej w celu wyrobienia nowego dokumentu uprawniającego do przekroczenia granicy.
Jak informuje Bieszczadzki Oddział Straży Granicznej, nie był to odosobniony przypadek. Kilka dni temu na tym samym przejściu mundurowi zatrzymali paszport, z którego wyrwana była strona personalizacyjna. Obywatelka Ukrainy tłumaczyła, że paszport zniszczyło dziecko. Na przestrzeni ostatnich tygodni odnotowano cztery zdarzenia tego typu.
DP/BiOSG
