W Przeworsku na boisku miejscowego MOSiR przy ulicy Piłsudskiego powstało naturalne lodowisko. Wodę wraz z pracownikami wylewał między innymi burmistrz Leszek Kisiel, który pochwalił się tym wyczynem w mediach społecznościowych. – Wracamy do oldschoolowych czasów – czytamy na stronie przeworskiego MOSiR. – Fajnie, fajnie, ale ja bym to raczej określił prowizorką, która ma przysłonić fakt, że w naszym mieście nic się nie dzieje, basen sezonowy nie działał już drugi rok. Burmistrz się nagle obudził i chyba nie zauważył, że profesjonalne lodowiska są już od kilku lat w całej okolicy – mówi jeden z mieszkańców.
Niskie temperatury powietrza sprawiają, że akweny są skute lodem, jednak wchodzenie na zamarznięte rzeki, stawy czy zalewy jest skrajnie niebezpieczne i wręcz zabronione. Mieszkańcy Przeworska nie mają wyjścia i chcąc się poślizgać muszą jechać do sąsiednich wiosek, np. do Tryńczy, albo wybierać się do Jarosławia, gdzie już od wielu lat funkcjonuje profesjonalne, sztuczne lodowisko – od jakiegoś czasu zlokalizowane nawet w samym sercu miasta, na starówce. Ostatnie mrozy zmobilizowały wreszcie władze Przeworska do zrobienia w mieście lodowiska. Jak mówią ma być, oldschoolowo, jak za dawnych czasów. – W siarczystym mrozie, udało się przygotować pierwsze warstwy. Od wieczora do godzin rannych, zabieg ten będzie powtórzony. Dziękuję za tę ciężką i specyficzną pracę dyrektorowi MOSiR Grzegorzowi Łuczykowi oraz pracownikom Mariuszowi Koniecznemu, Sylwesterowi Lei, Bartoszowi Sypikowi, Kamilowi Kozakowi, a także Arkadiuszowi Kiszce i Piotrowi Boratyn. Bardzo prosimy o niekorzystanie z tafli lodowiska do czasu ostatecznego komunikatu o jego gotowości. – informował jeszcze w poniedziałek burmistrz L. Kisiel. Ta wiadomość ucieszyła miłośników „lodowego szaleństwa” w Przeworsku, ale wywołała też dyskusję, dlaczego miasto nie zainwestuje i przygotuje sztucznego lodowiska w okresie zimowym, tak jak to się robi w XXI wieku. – Wszystko fajnie brzmi, powrót do starych czasów itp. Tylko prawda jest taka, że to zwykła prowizorka. Ja rozumiem, że jakaś szkoła, czy rada osiedla wykorzystuje fakt kilkudniowych mrozów i „wylewa” takie lodowisko. Wszędzie dookoła funkcjonują profesjonalne „ślizgawki”, że nie wspomnę choćby o Jaworniku Polskim, Tryńczy. A w Jarosławiu to już w ogóle mają się czym pochwalić, bo tam lodowisko jest na zabytkowym rynku. My jesteśmy w tej kwestii sto lat za murzynami, no ale oczywiście lepsze takie niż żadne – podkreśla pan Mateusz, który przyglądał się przygotowaniom tafli. – A kiedy miasto zainwestuje w maszynę do stworzenia prawdziwego lodowiska nie jakiegoś dzikiego wylewania wody? Rozbórz, Wólka Pełkińska Białobrzegi, czy miasto Jarosław, wszyscy mają normalne lodowiska a co to za partyzantka w Przeworsku? – pyta pan Łukasz.
Ogólnie mieszkańcy jednak się cieszą, bo przynajmniej przez jakiś czas będą mogli pojeździć na łyżwach w Przeworsku. – Lodowisko naturalne w latach 80. i 90. poprzedniego wieku, było miejscem wręcz kultowym w naszym mieście. Zimowe wieczory, pierwsze kroki na łyżwach, spotkania z przyjaciółmi i świetna atmosfera – przypominają w MOSiR. Teraz ma być podobnie. Przeworskie lodowisko jest czynne od poniedziałku 19.01.2026 r. od. godz.14.00. W dni powszednie będzie funkcjonować w godzinach 14:00-20:30. W weekend ma być czas wydłużony, a szczegóły będą podawane przez MOSiR na bieżąco. – Oferujemy darmową, ciepłą herbatkę dla wszystkich. Darmowa wypożyczalnia łyżew jest w szatni boiska – dodają organizatorzy tego przedsięwzięcia.
ST
