W naszym regionie możemy odnaleźć krzyże, które poświęcone są pamięci ks. Stanisława Stojałowskiego. Ten duchowny posiadał bardzo bogaty i barwny życiorys. Był prałatem, ale też politykiem, posłem na sejm galicyjski i do parlamentu austriackiego. To jeden z prekursorów i pierwszych przywódców ruchu ludowego. Wydawał pisma ludowe: „Wieniec” i „Pszczółka”. Propagował hasła oddzielenia Kościoła od państwa, parcelacji wielkiej własności ziemskiej, bezpłatnego szkolnictwa i wyboru hierarchów kościelnych przez wiernych. W 1896 roku został ekskomunikowany przez Kościół rzymskokatolicki, rok później jednak ekskomunika została cofnięta. Obiekt w Grzęsce, który został ufundowany na jego pamiatkę znajduje się przy głównej drodze, obok budynku dawnej mleczarni, niedaleko drogi prowadzącej do miejscowego kościoła. W jego dolnej części umieszczona jest tablica z napisem: „NA CHWAŁĘ PANU BOGU – NA PAMIĄTKĘ śp. K STANISŁAWA STOJAŁOWSKIEGO + ok 1911 1914”. W środkowej części widoczne jest zdjęcie ks. Stojałowskiego, zamknięte w eliptycznej formie. Ramiona krzyża są ścięte do zewnątrz, nie ma na nich wizerunku ukrzyżowanego Jezusa. – Ksiądz Stanisław Stojałowski działał m.in na terenie przeworszczyzny. Miał wielu zwolenników, którzy nazywali się stojałowczykami. Chciał, by chłopi uczyli się, chciał rozparcelować majątek ziemski. W 1901 roku postawił w Grzęsce drewnany krzyż na Kostkowych Dolinach. Nazwał go krzyżem dwudziestego wieku. Zmarł w 1911 roku. Krzyż na jego pamiątkę został postawiony w naszej miejscowości w 1914 roku. Jednym z organizatorów powstania krzyża był mieszkaniec Grzęski, który nazywał się Jakub Kowal. Warto dodać, jak wyglądał wówczas ten fragment wioski. Poniżej krzyża była kuźnia Horodeckiego. Powyżej, znajdowała się drewniana cerkiew. Pod tym krzyżem jeszcze do lat 80., 90. ubiegłego wieku ludzie stawiali znicze i kwiaty. Byli to głównie ci, którzy pamiętali jeszcze księdza Stojałowskiego – mówi Zbigniew Kiszka z Grzęski, który pasjonuje się lokalną historią.
Marcin Sobczak

