Kapliczka Matki Bożej w Wólce Pełkińskiej

Data:

Człowiek często w trudnych sytacjach życiowych, w obliczu tragedii szuka wsparcia, pomocy i pocieszenia u Boga oraz u Matki Bożej. Powstanie kapliczki Matki Bożej w Wólce Pełkińskiej wiąże się z taką historią. – Kapliczkę tę wystawili moi pradziadkowie Jan i Katarzyna Goń. Wiem z opowiadań, że umierały im dzieci. Wybrali się na kalwarię Zebrzydowską i po powrocie na cześć Matki Bożej ufundowali kapliczkę. Było to w 1905 roku. Jeszcze wtedy kościoła nie było w naszej miejscowości. Po tym wydarzeniu mieli kolejne dzieci i żadne już nie umarło. Coś w tym było – opowiada Tadeusz Matyja, mieszkaniec Wólki Pełkińskiej. Ta murowana kapliczka znajduje sie przy głównej drodze w wiosce. Otoczona jest metalowym ogrodzeniem. Widoczna jest z daleka, ponieważ posiada złoty dach. – Najpierw był dach betonowy, potem była zwykła blacha ocynkowana, ale ciekło po ścianach i postanowiłem coś z tym zrobić. Przywiozłem ze Lwowa złotą blachę, taką jaka jest na dachach wschodnich kościołów. Zrobiłem z niej nowy daszek. W ubiegłym roku zrobiłem też odwodnienie. Co roku praktycznie ją remontuję – mówi prawnuk fundatorów. Kapliczka faktycznie jest zadbana i robi wrażenie, szczególnie dach, który niesamowicie błyszczy w słońcu. Co ciekawe, kapliczka ta posiadała jeszcze dodatkowe elementy, które niestety już nie istnieją. Z cztech stron strzegły ją anioły. – Na wypustkach, po rogach kapliczki stały pierwotnie cztery aniołki wypalone z gliny. Każdy miał ponad pół metra wysokości. Nie przetrwały jednak do dziś. Gdy były jeszcze lipy przy kapliczce, to je chroniły. Później drzewa wycięto, gdyż zagrażały bezpieczeństwu. Aniołki nasiąkały deszczówką i rozsypały się – dodaje pan Tadeusz. Szkoda, że gliniane figury aniołów nie wytrzymały próby czasu. W okolicy nie ma też innej kapliczki, posiadającej takie elementy architektoniczne. Dobrze jednak, że jest osoba, która ciągle dba o tę kapliczkę. Jest ona wyrazem modlitwy fundatorów, którą anioły poniosły do nieba i modlitwa ta została wysłuchana.

 

Marcin Sobczak

 

Poprzedni artykuł
Następny artykuł

Share post:

Subscribe

Popularne

Zobacz także
Zobacz także

JKS znowu zgubił punkty, Wiązownica pokonała Karpaty.

Tym razem jarosławianie u siebie zremisowali ze Stalą Sanok...

Dyskomfort Team wygrywa ligę

Zakończyły się rozgrywki IDENT Przeworskiej Amatorskiej Ligi Siatkówki. Najlepszy...

Udany występ KSW Sokół

Zawodnicy KSW Sokół Jarosław mają za sobą debiutancki start...

Debiut Nowakowskiego

W dniach 28-30 marca w Kołobrzegu odbyły się Mistrzostwa...