Dzielnicowi z posterunku w Wiązownicy zatrzymali kierującego Renault Trafic, który nie zatrzymał się do kontroli drogowej. 50-latek zjechał z drogi na pastwisko, a następnie zatrzymał się na polu ornym. Mężczyzna miał w organizmie blisko 1,5 promila alkoholu, a pojazd którym kierował nie miał ważnego przeglądu technicznego.
W piątek, 13 marca, dzielnicowi z posterunku w Wiązownicy ok. godz. 17 w Zapałowie, zauważyli kierującego Renault Trafic. Pojazd, którym kierował mężczyzna posiadał usterkę oświetlenia przedniej lampy. Policjanci wydali kierującemu sygnał do zatrzymania się. Mężczyzna jednak przyspieszył i zaczął uciekać. W pewnym momencie skręcił z drogi na pastwisko, gdzie przejechał kilkaset metrów, a następnie zatrzymał pojazd na polu ornym. Kierowcą okazał się mieszkaniec gminy Wiązownica. Badanie alkomatem wykazało, że miał blisko 1,5 promila alkoholu w organizmie. Dodatkowo okazało się, że pojazd którym kierował 50-latek nie został poddany badaniu technicznemu w wyznaczonym terminie.
Mundurowi zatrzymali kierującemu prawo jazdy, a jego pojazd został zabezpieczony na policyjnym parkingu. Mieszkaniec gminy Wiązownica trafił do policyjnej izby zatrzymań. Mężczyzna usłyszał już zarzuty w tej sprawie. O konsekwencjach, jakie poniesie 50-latek zadecyduje sąd. Grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.
DP/KPP Jarosław

