Pruchnik wciąż czekają na budowę obwodnicy i wyprowadzenie ruchu tranzytowego z centrum miasteczka. Temat obwodowej jest realizowany w kontekście modernizacji drogi 881 Pruchnik – Żurawica, ale konkretów w tej sprawie jeszcze nie ma. Tymczasem mieszkańcy mają już pewne obawy.
Uroczyste zakończenie realizacji przebudowy drogi na odcinku Kańczuga – Pruchnik miało miejsce 29 października ubiegłego roku. Podkarpacki Zarząd Dróg Wojewódzkich w Rzeszowie kontynuuje prace nad kolejnymi etapami modernizacji tej drogi, obejmującymi m.in. odcinek od Pruchnika do Żurawicy wraz z opracowaniem wariantów obwodnicy Pruchnika. Trasa obejmuje ok. 25,5 km. – Konsekwentnie realizujemy inwestycje drogowe, które znacząco poprawiają dostępność komunikacyjną województwa. Prace projektowe prowadzone są na kolejnych odcinkach tej drogi. W planach województwa jest też obwodnica Pruchnika – mówił jeszcze jesienią dyrektor PZDW Piotr Miąso.
Pocztą pantoflową
Chociaż oficjalnie konkretów, co do przebiegu odwodowej Pruchnika jeszcze nie ma, ale w mediach społecznościowych mieszkańcy miasteczka, zaczynają dzielić się swoimi obawami. – Udostępniam przybliżony przebieg jej aktualnej koncepcji. Obwodnica zaczyna się na ulicy Jarosławskiej, przecina ulicę Grunwaldzką i biegnie wzdłuż zabudowań ulicy Grunwaldzkiej i Warzywnej, po czym łączy się z ulica Kańczudzką, tuż przy pomniku. Zamiast przeprowadzić ją bardziej na północ z dala od zabudowań PZDW postanowił wybudować drogę wzdłuż naszych domów, a mnie samemu zabrać większość mojej działki i za tarasem wybudować skrzyżowanie. Przebieg nie był konsultowany z żadnym z mieszkańców, o wszystkim dowiadywaliśmy się „pocztą pantoflową” – pisze na swoim profilu pan Daniel. Do dyskusji włączył się też były wicestarosta jarosławski Mariusz Trojak – Jestem zdania, że obwodnica Pruchnika, to dobra i potrzebna inwestycja. Tylko, skoro czekaliśmy na nią kilkadziesiąt lat, to należy ją zrealizować z korzyścią dla wszystkich. Proszę Zarząd Województwa Podkarpackiego o mądrą i korzystną dla wszystkich naszych mieszkańców decyzję podczas przyjmowania koncepcji – podkreśla M. Trojak. – Mam nadzieję że tak jak w innych miastach obwodnica będzie biegła obok Pruchnika, a nie przez jego środek – dodaje jedna z mieszkanek.
Konsultacje będą
Głos w sprawie zabrał Piotr Pilch, wicemarszałek Województwa Podkarpackiego, który tonuje nastroje. – Czy ta potrzebna i oczekiwana inwestycja będzie w tym czy innym przebiegu jeszcze nie wiadomo, z pewnością będzie kilka wariantów. Zarząd Województwa wraz z PZDW zdecyduje o wariancie najlepszym, biorąc pod uwagę wiele czynników również społeczny, ewentualne wyburzenia itp. Nie wiem czy wszyscy mieszkańcy będą w pełni zadowoleni. Na pewno droga będzie biegła przez wiele parceli, zapewniam jednak, że konsultacje w tej kwestii będą prowadzone – mówi wicemarszałek województwa.
TS, fot. um pruchnik

