Mieszkanka bloku przy ul. Poniatowskiego 42 w Jarosławiu zwraca uwagę na problem z instalacja grzewczą i wentylacyjną. – Po przebudowie kominów piecyk gazowy gaśnie, co doprowadza do wydostawania się na zewnątrz tlenku węgla – mówi pani Stanisława.
Zdaniem mieszkanki bloku co chwilę włączający się czujnik czadu utrudnia normalne życie. Sprawa była zgłaszana Zarządowi osiedla i agencji Modern Management, która jest administratorem wspomnianej nieruchomości. W odpowiedzi kobieta dostała wytyczne do zlikwidowania usterek w mieszkaniu. Według zaleceń należało zamontować nawiewniki w oknach pomieszczeń kuchni i łazienki, a także skrócić łącznik spalinowy od piecyka gazowego, przepływowego tak, aby nie przekraczał długości 2 m, i ułożyć go ze spadkiem 5% w kierunku urządzenia. – Według mnie to nie rozwiąże całego problemu. Coś musi być nie tak z tym projektem, albo z jego wykonaniem. Sprawa dotyczy nie tylko mnie, ale też wielu innych mieszkańców bloku – uważa pani Stanisława.
Tymczasem dokonana eskpertyza kominiarska nie wykazała usterek, a przewody kominowe działają w określonych normach. – Objęte kontrolą przewody kominowe oraz inne elementy (konstrukcje) odpowiadają w całości przepisom. Wykonane konstrukcje i inne elementy mieszczą się w obowiązujących normach. Sprawdzone przewody kominowe, spalinowy od piecyka gazowego, przepływowego znajdującego się w pomieszczeniu łazienki oraz wentylacyjne są drożne – twierdzi mistrz kominiarski dokonujący przeglądu.
Czujnik co chwilę się włącza
Mieszkanka uważa, że początek kłopotów z instalacją grzewczą istnieje już dwa lata, odkąd rozpoczęła się modernizacja kominów.
– Zimą, czy latem piecyk gazowy się wygasza, co doprowadza do wydostawania się na zewnątrz czadu, a to w efekcie doprowadza do uruchomienia alarmu. W mieszkaniu sąsiadki czujnik też co chwilę się włącza, a ona przeprowadziła generalny remont swojej łazienki. Nic to nie zmieniło – podkreśla jarosławianka.
– Robiliśmy wszystko, co w naszej mocy. Wiercono dziury w drzwiach i oknach, zainstalowano wywietrzniki, próbowano dostosować łazienkę do zaleceń otrzymanych na piśmie od Zarządu Osiedla. Mimo tego problem nie zniknął. Czujnik nadal ,,wykrywa” ulatniający się czad i ciągle się włącza. Codziennie czujemy strach pomimo zainstalowanych urządzeń. Straż pożarna i pogotowie gazowe interweniowały kilka razy – opowiada sąsiadka pani Stanisławy.
Administrator budynku poinformował, że prace dotyczące kominów zostały wykonane w 2022 r. zgodnie z ówczesnymi zaleceniami kominiarskimi i odebrane bez zastrzeżeń. Ich wykonanie nie wymagało sporządzenia projektu, jak również nie stwierdzono wad w okresie gwarancyjnym.
Administrator deklaruje też możliwość zlecenia dodatkowego, niezależnego przeglądu kominowego innemu uprawnionemu specjaliście w celu ponownej oceny stanu instalacji i przewodów kominowych. – W przypadku, gdy przeprowadzony dodatkowy przegląd potwierdzi ustalenia i zalecenia wskazane wcześniej przez uprawnioniego kominiarza, koszt wykonania tego przeglądu zostanie przypisany właścicielowi lokalu – mówią w Modern Management.
DB
