Czego oczekują mieszkańcy?

Data:

W połowie marca Wojewoda Podkarpacka wyraziła zgodę na przekazanie samorządowi Miasta i Gminy Kańczuga działki położonej w miejscowości Łopuszka Wielka. Na terenie po dawnej kopalni alabastru ma powstać nowa przestrzeń do wypoczynku i rekreacji na świeżym powietrzu. Burmistrz ogłasza to jako sukces i podkreśla, że o ten teren zabiegał jeszcze od 2018 roku. Część mieszkańców ma jednak wątpliwości, czy zarówno miastu jak i gminie bardziej potrzebny jest park, a nie np. oświetlenie i remont dróg, o co od jakiegoś czasu wnioskują…

Wojewoda Podkarpacka Teresa Kubas-Hul w połowie marca poinformowała, że wyraziła zgodę na przekazanie samorządowi Kańczugi działki z zasobów Skarbu Państwa, położonej w miejscowości Łopuszka Wielka. To ponad 8-hektarowa działka po dawnej kopalni alabastru, która po jej zamknięciu została zalesiona. Teraz teren ma zostać przeznaczony na cele publiczne – rozwój kultury fizycznej, turystyki i rekreacji.

W planach jest stworzenie przestrzeni rekreacyjnej oraz miejsc do aktywności sportowej, które będą służyć mieszkańcom i sprzyjać wspólnemu spędzaniu czasu. Jestem przekonana, że Miasto i Gmina Kańczuga, na czele z Panem Burmistrzem Andrzej Żygadło, bardzo dobrze wykorzysta tę przestrzeń z korzyścią dla mieszkańców – powiedziała T. Kubas-Hul.

Radości nie kryje też samorząd Kańczugi i zapowiada, że to dopiero początek zmian.

Miasto i Gmina Kańczuga walczyło o to miejsce latami – i w końcu się udało! Już wkrótce w Łopuszce Wielkiej powstanie zupełnie nowa przestrzeń do wypoczynku i aktywności na świeżym powietrzu. Mowa o ponad 8-hektarowym terenie po dawnej kopalni alabastru, o który burmistrz Andrzej Żygadło zabiegał nieprzerwanie od… 2018 roku! To była długa droga, pełna formalności i rozmów, ale determinacja przyniosła efekt – czytamy na stronie Urzędu.

O inwestycji Burmistrz szerzej opowiedział w mediach regionalnych. A. Żygadło zdradził m.in., że w ciągu 5 najbliższych lat chce zagospodarować przekazany teren i „oddać” go w ten sposób mieszkańcom i turystom. Na działce ma powstać park z wyznaczonymi ścieżkami spacerowymi oraz obiektami małej architektury, jak ławki czy wiaty piknikowe. Będą sanitariaty, źródło wody pitnej, Miejsce Obsługi Rowerzystów oraz plac zabaw dla najmłodszych.

 

Umiarkowany entuzjazm

Zdania samych mieszkańców na temat inwestycji są jednak podzielone. Jednym pomysł się podoba, cieszą się, że w Łopuszce będzie coś nowego. Inni zwracają uwagę, czy nie warto najpierw „ogarnąć” podstaw niezbędnych do życia na terenie miasta i gminy, a dopiero potem wychodzić w przyszłość i snuć plany, o tym, co być może kiedyś będzie. A tak już się w przeszłości zdarzało.

Kańczuga miasto obietnic z papieru i rzeczywistość z kartonu. Miał być basen. Miała być szkoła muzyczna. Miał być park linowy. Miało być lodowisko. Wywiady, zapowiedzi, wielkie wizje – wszystko pięknie opakowane i podane mieszkańcom jako sukces. A rzeczywistość? W Kańczudze nie ma nawet jednej działającej toalety publicznej, miejsc parkingowych jak na lekarstwo, a w wielu miejscach brakuje podstawowej infrastruktury – chodników dróg dojazdowych i oświetlenia. Do tego dochodzi wydawanie kolejnych pieniędzy z kieszeni podatników na projekty. Papier przyjmie wszystko, szkoda tylko, że mieszkańcy nigdy z tego nie skorzystają – możemy przeczytać w jednym z komentarzy.

Inni zauważają, że może być to kolejna chybiona inwestycja, jak przebudowa drogi łączącej Niżatyce z Żuklinem, która prowadzić ma …w pole.

Kto będzie przyjeżdżał tutaj do parku, jak tu nic nie ma. Ludzie nie mogą się od 5 lat doprosić oświetlenia ulicznego na ulicy Klonowej i Jarzębinowej, a więc na osiedlu mieszkalnym, a także położenia asfaltu, bo muszą jeździć po płytach. Pisali nawet wnioski do radnych o interwencję. Tym bardziej teraz klną ile wlezie, że burmistrz zamiast robić drogę tam, gdzie zasadne, w pierwszej kolejności robić będzie drogę przez pola orne. A ludzie na tych ulicach nadal będą chodzić w błocie i ciemności. Ulica Klonowa i Jarzębinowa to drogi gminne na osiedlu, które się rozbudowuje. Jak zachęcić kogoś dalej do budowy jak infrastruktura leży? – pyta retorycznie kolejny mieszkaniec.

Czy burmistrzowi uda się zaskoczyć sceptyków i doprowadzić do końca plany, w wyniku których na terenie Łopuszki Wielkiej powstanie nowe, przyjazne mieszkańcom miejsce? Przekonamy się o tym już wkrótce.

DP

 

Share post:

Subscribe

Popularne

Zobacz także
Zobacz także

JKS znowu zgubił punkty, Wiązownica pokonała Karpaty.

Tym razem jarosławianie u siebie zremisowali ze Stalą Sanok...

Dyskomfort Team wygrywa ligę

Zakończyły się rozgrywki IDENT Przeworskiej Amatorskiej Ligi Siatkówki. Najlepszy...

Udany występ KSW Sokół

Zawodnicy KSW Sokół Jarosław mają za sobą debiutancki start...

Debiut Nowakowskiego

W dniach 28-30 marca w Kołobrzegu odbyły się Mistrzostwa...