Międzypowiatowe Zawody Zabytkowych Sikawek Konnych OSP, zorganizowane przez Ochotniczą Straż Pożarną w Chorzowie oraz Gminę Roźwienica, odbyły się pod Honorowym Patronatem Poseł na Sejm RP Anny Schmidt. Wydarzenie zgromadziło strażaków, mieszkańców i miłośników historii pożarnictwa, łącząc sportową rywalizację z pielęgnowaniem strażackich tradycji.
19 lipca Chorzów ponownie stał się miejscem wyjątkowego spotkania druhów z kilku regionów Podkarpacia i Małopolski. Na Śmidowej rozegrano Międzypowiatowe Zawody Zabytkowych Sikawek Konnych OSP – wydarzenie, które od lat przypomina o bogatym dziedzictwie ochotniczego pożarnictwa.
Uroczystość rozpoczęła się od prezentacji drużyn i przemarszu przy dźwiękach Orkiestry Dętej z Pruchnika. Zawodników uroczyście wprowadził Prezes OSP Chorzów dh Mariusz Salwiak oraz Dziecięca Drużyna Pożarnicza z Chorzowa, podkreślając symboliczne przekazywanie strażackich wartości młodemu pokoleniu. Oficjalnego otwarcia zawodów dokonali Poseł na Sejm RP Anna Schmidt oraz druh Jan Paszczyński – honorowy prezes OSP Chorzów, pomysłodawca organizacji zawodów i wieloletni kustosz strażackiej historii.
Do rywalizacji stanęło siedem jednostek: OSP Chorzów, OSP Głębokie, OSP Zarzecze, OSP Nowosielce, OSP Jaćmierz, OSP Pielnia oraz OSP Lubcza. Strażacy zmierzyli się w konkurencjach wymagających nie tylko siły i sprawności, ale przede wszystkim doskonałej współpracy. Musieli sprawnie przygotować ponadstuletnie sikawki do pracy, pokonać tor przeszkód oraz wykonać ćwiczenia bojowe z wykorzystaniem historycznego sprzętu.
Nad prawidłowym przebiegiem zawodów czuwała komisja sędziowska złożona z funkcjonariuszy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Jarosławiu, której przewodniczył st. bryg. Waldemar Czernysz – główny sędzia zawodów.
Najlepszą drużyną tegorocznych zawodów została OSP Nowosielce. Drugie miejsce wywalczyła OSP Chorzów, a trzecie OSP Jaćmierz. Kolejne lokaty zajęły jednostki z Głębokiego, Pielni, Zarzecza i Lubczy. Zawodom towarzyszył Gminny Piknik Strażacki z pokazami sprzętu ratowniczo-gaśniczego, konkurencjami dla uczestników, strażacką kuchnią, strefą gastronomiczną oraz atrakcjami dla najmłodszych. Między kolejnymi startami przypominano historię zabytkowych sikawek konnych, z których wiele ma ponad sto lat i nadal pozostaje w pełni sprawnych. Dzięki zaangażowaniu strażaków ochotników ten wyjątkowy sprzęt nie trafia do muzeów, lecz wciąż prezentowany jest podczas wydarzeń przypominających o historii i wartościach ochotniczego pożarnictwa. Tegoroczne zawody po raz kolejny pokazały, że strażacka tradycja jest wciąż żywa, a wspólna pasja do historii, służby i lokalnego dziedzictwa skutecznie łączy pokolenia.
– Spotykamy się dziś nie tylko po to, by rywalizować, ale przede wszystkim, by oddać hołd historii polskiego pożarnictwa. Cieszę się, że Gmina Roźwienica może gościć druhów, którzy z tak wielką pasją pielęgnują strażackie tradycje. To właśnie dzięki takim ludziom pamięć o naszym dziedzictwie pozostaje żywa – powiedział Wójt Gminy Roźwienica Tomasz Kud.
AS
