Strona główna Blog Strona 370

Przeworsk zawalił drugą połowę

0

PIŁKA RĘCZNA – II LIGA MĘŻCZYZN: Nasz zespół słabo zagrał po przerwie i przegrał pojedynek z rezerwami Vive. W pierwszej połowie nic nie wskazywało na taki stan rzeczy.

 

SPR Orzeł Przeworsk – VIVE II Kielce 20:30 (11:11)

Orzeł: Kędzior 1, Maj – Kozdroń 5, Czapka 4, Thomas, Styczeń, Bakowski 2, Litwińczuk 4, Gancarz, Balawejder 1, Świerk 1, Karabanowski 1, Michalik 1, Andrusiewicz.

Kary: 6 i 4 minut.

Kielczanie w drugiej połowie postawili twardą defensywę z którą kompletnie nie mógł sobie poradzić Orzeł. W pierwszej połowie nic nie wskazywało, że gospodarze mogą ten mecz przegrać aż dziesięcioma bramkami. Niestety po przerwie nasz team zupełnie stanął.

 

Pozostałe wyniki: Politechnika – Busko 16:29 (8:16); Pauza SPR Stal II Mielec.

  1. HLB Buskowianka 10        22        264-232
  2. SMS II Kielce 8 21        247-180
  3. Azoty II Tarnów 10        19        290-277
  4. VIVE II Kielce 11        18        309-299
  5. Orzeł Przeworsk 11        13        318-333
  6. Politechnika Świętokrzyska Kielce 11        11        304-308
  7. Stal II Mielec 10        4          254-357

fot. fb/Orzeł Przeworsk

 

 

Wreszcie bez problemów. W pucharze z Wrocławiem

0

SIATKÓWKA KOBIET:  Po słabszych występach siatkarki Sanu-Pajda wreszcie się przełamały i dzięki zwycięstwu z beniaminkiem wciąż pozostaje w grze o pierwszą czwórkę. W między czasie nasz zespół czeka rywalizacja w Pucharze Polski.

 

NOSiR Świt Nowy Dwór Mazowiecki – SAN-Pajda Jarosław 0:3
(22:25, 22:25, 19:25)

Początkowo gospodynie zaskoczyły ekipę Sanu-Pajda i wygrywały 6:2, ale z biegiem czasu do głosu doszły nasze siatkarki. Jarosławianki postawiły szczelny blok, punktowały w kontratakach i doprowadziły do remisu po 12. Ciężar gry na siebie wzięła Aleksandra Dudek, przy jej zagrywkach oraz punktowych zbiciach Darii Dąbrowskiej, prowadziły 18:15. NOSiR doprowadził do remisu 19:19 jednak ostatnie słowo w tej partii należało do Sanu-Pajda.

W drugim secie nasze dziewczyny od początku dominowały na boisku. Wygrywały 4:0, ale pozwoliły się dogonić. Potem punktowe zbicie oraz blok Aleksandry Dudek dały jarosławiankom pięciopunktową zaliczkę 19:14 i spokojną kontrolę. W ostatniej partii grano falami, jednak, gdy nowodworzanki w jednym ustawieniu straciły sześć punktów z rzędu, było jasne, że zespół Sanu-Pajda nie pozwoli już na nic więcej.

 

    mecze punkty sety małe punkty
1 UNI Opole 13 32 37:15 1189:1049
2 Enea Energetyk Poznań 13 27 31:18 1125:1035
3 SMS PZPS Szczyrk 12 24 29:16 1022:953
4 Asotra Płomień Sosnowiec 13 23 29:24 1162:1133
5 SPS Stal Mielec 13 22 28:24 1169:1037
6 MKS SAN-Pajda Jarosław 13 21 29:25 1180:1161
7 7R Solna Wieliczka 13 20 28:28 1169:1200
8 Częstochowianka Częstochowa 13 19 22:24 1018:1011
9 Grupa Azoty Roleski PWSZ Tarnów 13 18 24:24 1035:1063
10 KŚ AZS Politechniki Śląskiej Gliwice 13 17 23:29 1114:1108
11 NOSiR Świt Nowy Dwór Mazowiecki 13 15 21:29 1040:1113
12 Karpaty-Karpacka Państwowa Uczelnia Krosno 13 13 20:30 1043:1136
13 KS Olimpia Jawor 13 1 4:39 784:1051

 

 

W ubiegły piątek w programie magazynu „#7Strefa”, emitowanym w TV Polsat odbyło się losowanie Tauron Pucharu Polski Kobiet. W 1/8 jarosławianki zmierzą się z drużyną ekstraligi Volley Wrocław.

Gospodarzami poszczególnych spotkań będą drużyny z niższych klas rozgrywkowych lub wyżej sklasyfikowane po 1 rundzie fazy zasadniczej rozgrywek TAURON Ligi sezonu 2020/2021. O awansie do 1/4 decydować będzie jeden mecz. San-Pajda zagra więc u siebie, a mecz zaplanowano już w środę 20 stycznia. Zwycięzca tego pojedynku, w ćwierćfinale rozgrywek spotka się z wygranym w parze E.LECLERC MOYA Radomka Radom – Stal Mielec. Turniej finałowy z udziałem najlepszych drużyn zostanie rozegrany w dniach 20-21 lutego w Nysie. Trofeum bronić będzie Grupa Azoty Chemik Police.

 

Fot. fb/San Pajda

 

 

Jak COVID-19 zmienia rynek używanych samochodów?

0

Dealerzy samochodowi jako jedne z ostatnich firm wprowadziły sprzedaż internetową. W końcu auto ma koła, może na nich dojechać pod dom klienta. Ale co mieli zrobić sprzedawcy używanych samochodów? Jak pandemia w ogóle wpłynęła na rynek aut używanych? Zmiany są całkiem wyraźne!

 

Po pierwsze: dużo złomu na ulicach

Pierwsza zmiana na pewno nie jest korzystna. Bo ledwo udało się wywalczyć zmniejszenie liczby nieuczciwych komisów, w których auta były w zasadzie złomami, tylko umytymi, a tu przyszedł koronawirus i okazało się, że komunikacja zbiorowa nagle przestała być fajna. Co mieli zrobić ludzie, którzy mieli mało pieniędzy? Ano, kupić jakieś szroty za tysiąc lub dwa. Rzecz jasna w tym przypadku nikt nawet nie odpalał carVertical, żeby sprawdzać historię. Sprzedawało się wszystko: auta ze złomu, wyrejestrowane i bez prawa do rejestracji, kradzione, po ekstremalnych dzwonach, ale trzymające się na szpachli i minii. To wszystko niestety wróciło, a że zbiednieli też często zamożniejsi klienci, to na rynku pojawiły się praktycznie nieużywane (ha-ha, tylko według drogomierza) Arteony czy X5.

 

Po drugie: wyraźny podział komisów

I owszem, komisy najgorszej klasy niestety wróciły. Również niestety zniknęło z rynku wiele mniejszych komisów, które z jednej strony nie chciały iść w kanty, a z drugiej – nie mogły sobie pozwolić na rozwój. I właśnie tutaj dokonał się rozłam. Albo auta od złomiarzy, albo z naprawdę dobrych, ale też nietanich komisów. W nich obsługa zaczęła przypominać tę z salonów dealerskich: wirtualne prezentacje, wideokonferencje ze sprzedawcami i podstawienie auta pod dom w wybranym terminie. Z jednej strony – to musi cieszyć. Z drugiej jednak – wielu klientów zauważyło, że niektóre najbardziej znane marki próbują łączyć te dwa modele działalności, skupiając na placach i szroty, i całkiem dobre auta. Nie zgadniesz, które właśnie oglądasz.

 

Ale patrzymy chętniej na używane

Do niedawna nowe auto z salonu było szczytem marzeń. Przez pandemię wielu klientów musi lepiej przyglądać się swojemu budżetowi i decyduje się jednak na zakup używanego auta. Owszem, w miarę nowego modelu, ze sprawdzonego źródła, często zresztą zaraz po jakiejś większej akcji serwisowej, ale jednak używanego. To przekłada się też na większą świadomość klientów. Poza tymi, którzy kupują cokolwiek, wielu jest takich, którzy biorą tabelki z bestvin.pl, punkt po punkcie sprawdzają używane auta i są gotowi zapłacić sporo, ale za uczciwie wyceniony samochód sprzed kilku czy nawet kilkunastu lat. To spora zmiana nastrojów, bo nagle okazuje się, że wcale nie trzeba być pierwszą osobą na fotelu kierowcy, żeby mieć pełne zaufanie do auta.

 

To nie koniec zmian!

Pandemia trwa, a wraz z nią zmiany standardów na rynku używanych aut. Nie zmienił się dramatycznie układ sił między sprzedającymi prywatnymi a komisami – może te ostatnie są na delikatnym plusie, bo można w czasie jednej wizyty obejrzeć parę aut, ale z drugiej strony standardy higieniczne też bywają różne i tutaj nadal nie ma zwycięzcy. Za to zdecydowanie częściej na rynku używanych samochodów spotykają się uczciwi sprzedawcy ze świadomymi klientami. To oznacza, że pewnie zaraz po tym, jak cały ten bałagan się skończy, momentalnie z rynku zostaną wycięci kanciarze od złomu, bo kiedy nie będzie zakupów z desperacji, nikt nie będzie zainteresowany byle czym.

 

Znak zakazu zbulwersował mieszkańców

0

Ustawiony przed świętami Bożego Narodzenia przy ul. Brzostków w Jarosławiu znak zakazu zatrzymywania się budzi sprzeciw mieszkańców. – Narobiło nam to wiele kłopotu. Teraz musimy szukać miejsca do parkowania – mówią zbulwersowani właściciele przyległych do ulicy posesji. – Ciężko było tamtędy jechać, dobrze, że to uporządkowali – cieszy się natomiast jeden z kierowców, który często korzysta z tej drogi.

 

Ulica Brzostków łączy ulice Jana Pawła II z Cegielnianą i dalej z ulicą Pawłosiowską. Panuje na niej spory ruch, a jest przy tym wąska. – Przed świętami Bożego Narodzenia ni stąd, ni zowąd, pojawił się znak zakaz zatrzymywania się. Wiele osób zostawiało auta na ulicy. Teraz musimy szukać miejsca do parkowania gdzie indziej, ponieważ nie wszystkie posesje posiadają podjazd – mówi mieszkanka ul. Brzostków. – Nie zostaliśmy nawet poinformowani, że takie zmiany będą mieć miejsce. Podobno była jakaś komisja, ale nikt z mieszkańców jej nie widział – żali się dzwoniąca do Redakcji kobieta. Czytelniczka kontaktowała się w tej sprawie z Powiatowym Zarządem Dróg. Tam wyjaśniono jej, że ustawienie znaku miało na celu poprawę bezpieczeństwa. Kobieta nie rozumie jednak, dlaczego nikt nie pomyślał o ludziach, którzy nie mają gdzie zostawić swojego samochodu. – Z samych przepisów ruchu drogowego wynika, że na wzniesieniu nie powinny być parkowane samochody. Nawet parkując na chodniku nie było tam zostawionego miejsca dla pieszych. Mieliśmy sygnały od użytkowników tej drogi o problemach związanych z bezpiecznym przejazdem – tłumaczy zarządca drogi. Tymczasem cieszą się kierowcy – To dość ważna droga, którą z centrum można dostać się między innymi na Kolonię Oficerską, do zakładów mięsnych, czy np. dojechać do wjazdu na autostradę. Często z niej korzystam i naprawdę był tam kłopot z przejazdem – opowiada pan Mariusz.

 

EK

 

Parking na bulwarach już jest

0

Zakończyła się budowa parkingu w ramach zadania inwestycyjnego „Utworzenie bulwarów nad rzeką San”.

 

Parking na 75 miejsc postojowych wraz z niezbędną infrastrukturą został zlokalizowany na czterech działkach należących do miasta. Koszt zadania wyniósł ok. 600 tys. zł.

Obecnie Miasto stara się o pozyskanie dofinansowania na kontynuowanie budowy Bulwarów nad Sanem. – Wnioski zostały złożone w ramach drugiego naboru z Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych oraz w ramach   Krajowego Planu Odbudowy – mówi Iga Kmiecik, rzecznik prasowy Burmistrza Miasta Jarosławia.

W kolejnych etapach powstawania bulwarów planowana jest budowa: budynku administracyjnego, amfiteatru terenowego z miejscem na scenę terenową, boiska do siatkówki plażowej z trybunami, boisk do siatkówki i koszykówki oraz piłki nożnej.

Na jarosławskich bulwarach najprawdopodobniej powstanie także m.in. skatepark oraz siłownia terenowa. Nie zabraknie stołów do ping-ponga, miejsc do grillowania, regałów na kajaki, stojaków rowerowych, ławek oraz piaszczystej plaży wyposażonej w leżaki i parasole.

 

EK

 

CIS już działa

0

Z początkiem roku swoją działalność rozpoczęła nowo utworzona jednostka organizacyjna Gminy Przeworsk – Centrum Integracji Społecznej, zlokalizowana w Chałupkach.

 

Kierownikiem CIS został Stanisław Strączek. Siedzibę jednostki zaprezentował Daniel Krawiec, wójt gminy Przeworsk. W Centrum Integracji Społecznej, mieszczącym się na pierwszym piętrze Szkoły Podstawowej w Chałupkach, już w najbliższym czasie powstaną trzy warsztaty: gastronomiczny, pracownia krawiecka oraz warsztat rekreacyjno – gospodarczo – animacyjny.

Praca w ramach warsztatów ma odbywać się przez 5 dni w tygodniu, będzie w tym zawarta współpraca z psychologiem, doradcą zawodowym, prawnikiem, a także będą prowadzone zajęcia integracyjne. Z takiego wsparcia i możliwości skorzysta 30 mieszkańców naszej gminy. Oprócz już zatrudnionego kierownika w CIS znajdą także zatrudnienie instruktorzy nadzorujący poszczególne warsztaty – podkreślają w Urzędzie Gminy.

 

Opr. DP/fot. UG Przeworsk

Szczepienia ruszyły też u nas

0

W przeworskim i jarosławskim szpitalu już trwają szczepienia przeciwko COVID-19. W pierwszym ruszyły 30 grudnia. W drugim 4 stycznia. Na razie podlegają im pracownicy ochrony zdrowia. Szczepienia seniorów mają ruszyć w ostatnim tygodniu stycznia. Inne grupy muszą poczekać dłużej. Niestety, jak informuje Piotr Pochopień, dyrektor Centrum Opieki Medycznej w Jarosławiu po świętach znacznie zwiększyła się liczba chorych na COVID-19, którzy trafili do szpitala.

 

– Przewidywania o wzroście liczby chorych na COVID-19 po okresie świątecznym niestety się sprawdziły. W grudniu mieliśmy około 50 pacjentów zakażonych koronawirusem. Teraz jest ich około 80 – podsumowuje dyrektor COM zaznaczając, że szpital, który w zasadzie był przeznaczony dla zmagających się z COVID-19 przyjmuje już innych pacjentów. – Pacjentów niecowidowych mamy ponad stu. Zgodnie z zarządzeniem wojewody zredukowaliśmy liczbę łóżek przeznaczonych dla chorych na COVID-19 na korzyść pacjentów z innymi chorobami – mówi P. Pochopień.

 

Już szczepią

Szczepienia ochronne przeciw koronawirusowi są podzielone na cztery etapy. W realizowanym obecnie etapie 0 podlegają im m.in. pracownicy sektora ochrony zdrowia (m.in. lekarze, pielęgniarki i farmaceuci), pracownicy DPS-ów i MOPS-ów oraz personel pomocniczy i administracyjny w placówkach medycznych, w tym w stacjach sanitarno-epidemiologicznych.

– Zaszczepiono 75 pracowników SPZOZ w Przeworsku m.in.: dyrektora ds. lecznictwa, naczelną pielęgniarkę, lekarzy, pielęgniarki, położne, diagnostów laboratoryjnych, pracowników administracji i technicznych. Szczepienie odbyło się zgodnie z procedurami bez powikłań – informował w środę, 30 grudnia przeworski szpital.

– Rano w poniedziałek, 4 stycznia zaszczepiliśmy 80 osób. Po południu kolejne 80. Oczekujących z grupy 0 jest około 700. Szczepionki dostajemy w poniedziałki. Zamawiamy w czwartki – wymienia P. Pochopień. – Przestrzegamy zaleceń i szczepimy tylko osoby z grupy 0. Sam czekam na swoją kolejkę – dodaje.

W kolejnym etapie, który ma ruszyć końcem stycznia szczepieni będą pensjonariusze domów pomocy społecznej oraz zakładów opiekuńczo-leczniczych, osoby powyżej 60 lat oraz pracownicy służb mundurowych, a także nauczyciele i pracownicy żłobków.

W trzecim etapie oznaczonym jako drugi zaszczepione zostaną osoby poniżej 60 lat z chorobami przewlekłymi zwiększającymi ryzyko ciężkiego przebiegu COVID-19 (np. choroby płuc, cukrzyca, nowotwory, otyłość) albo w trakcie diagnostyki i leczenia wymagającego wielokrotnego lub ciągłego kontaktu z placówkami ochrony zdrowia. Do nich dołączą osoby bezpośrednio zapewniające funkcjonowanie podstawowej działalności państwa i narażone na zakażenie ze względu na częste kontakty społeczne (m.in. pracownicy sektora infrastruktury krytycznej, dostaw wody, gazu, prądu, transportu publicznego, urzędnicy odpowiedzialni za zwalczanie pandemii, pracownicy wymiaru sprawiedliwości i funkcjonariusze służb celno-skarbowych).

W ostatnim etapie szczepienie otrzymają pozostałe grupy osób dorosłych. Dzieci nie są objęte szczepieniami, choćby z tego względu, ze dopuszczone do stosowania szczepionki nie są przeznaczone dla nich. Jednak ministerstwo zdrowia zwraca uwagę, że w przypadku dzieci ważne jest przestrzeganie kalendarza innych szczepień.

 

Gdzie będą szczepić?

 Trwają szczepienia osób z grupy 0, czyli tych najbardziej narażonych na kontakt z koronawirusem. Pod koniec stycznia mają ruszyć dla seniorów. Potem dla kolejnych grup. Na stronach rządowych jest już mapa z lokalizacjami punktów szczepień przeciw COVID-19 w całym kraju. W powiecie jarosławskim i przeworskim jest 28 takich punktów. Lista ma być aktualizowana.

 

 

 

Miejscowość Placówka Adres
Adamówka Niepubliczny Zakład Opieki Zdrowotnej Przychodnia Lekarska „Życie” s.c. NZOZ Przychodnia Lekarska Adamówka 29
Białoboki Niepubliczny Zakład Opieki Zdrowotnej „ALMUS” Białoboki 137
Chłopice DORMED sp. j. Dorota i Paweł Brzozowscy NZOZ MedicDor Chłopice 236
Chłopice DORMED sp. j. Dorota i Paweł Brzozowscy Poradnia lekarza rodzinnego Chłopice 236
Gniewczyna Łańcucka Jan Skrzypek NZOZ „Consilium” GNIEWCZYNA ŁAŃCUCKA 643
Jarosław COM POZ ul. 3 Maja 85
Jarosław COM   Przychodnia Podstawowej Opieki Zdrowotnej Kraszewskiego 19
Jarosław Remedium -Lek E. Bednarski M. Sułek-Bednarska s.c. Gabinet lekarza POZ ul. 3 Maja 85
Jarosław Gabinet lekarski ul. 3 Maja 47B
Jarosław NZOZ MED.-JAR ul. 3 Maja 47B
Jarosław MED.-JAR Przychodnia NOVA ul. 3 Maja 47B
Jarosław RATOWNIK Sp. z o.o. ul. Poniatowskiego 53
Laszki Aurelia Czech-Kobyłko Centrum Medyczne ,,Rel-Med. Laszki 35a

 

Manasterz NZOZ Jawornik Polski s.c. Gabinet lekarza POZ Manasterz 139
Pawłosiów MED.-JAR Pawłosiów 62B
Pruchnik PANACEUM PRUCHNIK Sp. z o.o. Szkolna 10A
Pruchnik Prywatny Specjalistyczny Gabinet Lekarski Włodzimierz Ziemiński Szkolna 10a
Przeworsk SPZOZ Szpitalna 16
Przeworsk SAN-MED. s.c. Punkt Szczepień Tadeusza Kościuszki 2
Przeworsk VITAL – MED. Sp. z o.o. Niepodległości 59,
Przeworsk NZOZ „A-W MED.” Sp. z o.o. Jana Kilińskiego 2
Radymno ARS MEDICA Sp. z o.o. Punkt Szczepień Ars -Medica Legionów 1
Sieniawa Konrad Józef Myszor  Punkt szczepień ul. Piłsudskiego 6
Sieniawa DORMED sp. j. Dorota i Paweł Brzozowscy Poradnia lekarza rodzinnego ul. Jana III Sobieskiego 7
Sieniawa DORMED sp. j. Dorota i Paweł Brzozowscy Jana III Sobieskiego 825
Sieniawa Konrad Józef Myszor  Punkt szczepień Piłsudskiego     6
Wólka Pełkińska MULTIMED S.C. Poradnia POZ Wólka Pełkińska 136
Zarzecze SPZOZ Jana Pawła II

 

erka

W poszukiwaniu cudu

0

Matka Boża płacze nad naszym losem. Widać to na obrazie wiszącym w kapliczce. Ludzie przyjeżdżają się modlić. Taka informacja dotarła do Gazety Jarosławskiej w ubiegłym tygodniu. Chodziło o kapliczkę w centrum Roźwienicy. Miejscowi podchodzili do domniemanego cudu z rezerwą, tym bardziej, że pojawiła się wieść, iż to na ścianie obraz Maryji się pokazał. Pojechaliśmy jednak sprawdzić.

 

Przy odnowionej kapliczce stojącej przy drodze z Roźwienicy w stronę Woli Roźwienickiej czekała Agata Żurawska, sołtys wsi. – Dbamy o kapliczkę. Została odnowiona. Na ścianach nie ma żadnych zacieków. Nie widzę tu nic, co by można uznać za efekt nadprzyrodzonych działań – mówi sołtys.

Kapliczka przy dworze w Pruchniku. Kiedyś widziano tam cud.

Zwraca jednak uwagę na dwie rysy biegnące na obrazie przez twarz Matki Bożej. Większa przecina prawe oko. Mniejsza biegnie od lewego w dół. Może kojarzyć się ze spływającym łzami. – To istniejące od dawna uszkodzenia obrazu. Nie mające nic wspólnego z cudem – zaznacza sołtys. Patrząc na obraz poprzez szybę w oknie kapliczki można doszukiwać się skojarzeń. – Ludzie, szczególnie w trudnych czasach, szukają potwierdzenia swojej wiary. Szukają cudu. Myślę, że nie należy go wypatrywać w obrazach. Lepiej popatrzeć dookoła siebie – podsumowuje A. Żurawska.

Rysy na obrazie przywołały skojarzenia o łzach.

Roźwienicka kapliczka jest wiekowa, ale nikt nie potrafi określić daty jej powstania. Możliwe, że jest związana z istniejącym obok cmentarzem, o którym wieść jest przekazywana z pokolenia na pokolenie, ale śladu po nim już nie ma. Na miejscu nekropolii była szkoła mieszcząca się w dwóch budynkach. Pozostał już tylko jeden. – To wyjątkowe miejsce. Mieszkałam w sąsiedztwie. Z dziecinnych wspomnień pozostało ostrzeżenie mamy, która w czasie burzy nakazywała, by odchodzić od okna, bo pioruny ulubiły sobie sąsiedztwo kapliczki – mówi sołtys.

Cudu nie znaleźliśmy, albo nie umieliśmy szukać. Z Roźwienicy już blisko do kapliczki przy dworze w Pruchniku, dawniej leżącym w granicach Węgierki. Kilkanaście lat temu było głośno o obrazie Matki Bożej, który pojawił się na pobielonej ścianie. By go obejrzeć przyjeżdżano z całej okolicy. Dziś pozieleniałe ściany, figura Najświętszej Panienki wewnątrz. Kwiaty i świece. Nic poza tym.

 

erka


 

Ze skrajności w skrajność

0

Do cech narodowych Polaków, które chętnie podkreślamy w dowcipach, należą z pewnością: upór, przekora i ułańska fantazja. Wszystkie razem mogą skutkować opłakanym efektem, o czym, co jakiś czas dowiadujemy się z kronik policyjnych. Być może też ktoś z góry, opierając się na tych zawiłych mechanizmach, postanowił zwiększyć zainteresowanie zwykłych obywateli szczepionką.

 

Zdecydowana większość Polaków bowiem początkowo deklarowała, że nie chce się zaszczepić. Gdy jednak do mediów wyciekły informacje o aktorach przyjmujących szczepionki poza kolejnością, nagle wszyscy się oburzyli i poczuli, jakby to właśnie im odebrano przeznaczoną dla nich dawkę. Hejt na artystów wylał się w sieci, ale i zainteresowanie szczepionką przy okazji wzrosło. Efekt osiągnięty?

Wraz z początkiem ferii uczniowie doznali prawa łaski i zezwolono im na wyjście z domu bez opiekuna przed godziną 16. Szkoda tylko, że pierwsza połowa ferii pogodą nie rozpieszczała i bałwany można było co najwyżej lepić z błota, a nie ze śniegu.

Sytuacja na świecie i w kraju pokazała, że niczemu nie można się już dziwić, a nawet najbardziej absurdalnie brzmiące nakazy mogą okazać się prawdziwe i co gorsza, trzeba ich przestrzegać. Tym bardziej więc nie szokują już reakcje słuchaczy, których w jednej ze stacji radiowych, na prośbę rodziny lub znajomych, dziennikarz „wkręca” w pozornie głupie sytuacje. Zdecydowana większość z nich wierzy np. w to, że ze względu na epidemię, zabieg na kolano będzie trzeba zrobić sobie samemu, od lekarza otrzyma się jedynie instrukcję na papierze. Jest to śmieszne i smutne zarazem, do jakiego poziomu absurdu dotarliśmy.

Początek roku to zazwyczaj ambitne postanowienia. Wśród nich jest m.in. uporządkowanie przestrzeni wokół siebie opierające się na modnym ostatnio minimalizmie. Jego założenia same w sobie wydają się pozytywne: pozbycie się nadmiaru rzeczy, celebracja wspomnień, a nie przedmiotów. Ważne tylko, by nie zapomnieć, że wynosząc na śmietnik tuż po Nowym Roku dwadzieścia worków z niepotrzebnymi rzeczami, wcale nie przyczyniamy się do redukcji śmieci na świecie. Tym bardziej, jeśli wkrótce pójdziemy do sklepu i wrócimy z niego z kolejnymi kilogramami rzeczy mniej lub bardziej potrzebnych. Bo przecież zrobiliśmy sobie na nie miejsce wcześniejszymi porządkami.

 

Dominika Prokuska

W Sieniawie będzie karetka

0

Od 1 marca w Sieniawie funkcjonować będzie dodatkowy Zespół Ratownictwa Medycznego. Pozwoli to na znaczne skrócenie czasu przyjazdu karetki do chorych z północnej części powiatu przeworskiego.

 

Według wcześniejszych zapowiedzi karetka miała stacjonować w Sieniawie już od Nowego Roku. Ze względu jednak na sytuację epidemiczną, stanie się to dopiero 1 marca. Decyzję o powstaniu nowego zespołu ratownictwa zatwierdził minister zdrowia, do którego wcześniej wystąpił z rekomendacją Wojewoda Podkarpacki.

Mieszkańcy gminy Sieniawa nie byli pewni, czy w razie sytuacji zagrożenia życia, ratunek przyjdzie na czas. Wydłużony czas dojazdu karetki z centrum powiatu stanowił poważny problem, dlatego wspólnie z ówczesnym wicestarostą Jerzym Mazurem staraliśmy się o umiejscowienie karetki pogotowia właśnie w Sieniawie – podkreśliła sekretarz Urzędu Miasta i Gminy w Sieniawie, Barbara Matyja.

Nowy punkt ratownictwa medycznego będzie mieścił się w budynku strażnicy OSP KRSG Sieniawa. Pomiędzy Miastem i Gminą Sieniawa a Wojewódzką Stacją Pogotowia Ratunkowego w Przemyślu podpisana została umowa użyczenia pomieszczeń. Na potrzeby zespołu udostępnione zostanie miejsce w wiacie garażowej, na piętrze natomiast znajdzie się zaplecze socjalne i techniczne dla załogi. Wszelkie koszty utrzymania będą po stronie samorządu. Początkowo zespół karetki będzie stacjonował 16 godzin na dobę, ale niewykluczone jest, że docelowo będzie to dyżur całodobowy.

 

DP

fot. OSP Majdan Sieniawski