Mniej znane fakty dotyczące więźnia KL Auschwitz Zygmunta Noska

Data:

Zygmunt Nosek urodził się 7 września 1919 roku w Jarosławiu i tu uczęszczał do szkoły podstawowej. Następnie wraz z rodziną wyjechał na Śląsk, gdzie chodził do gimnazjum oraz należał do drużyny harcerskiej.

 

W 1935 roku powrócił do Jarosławia i został uczniem II Gimnazjum im. A.Witkowskiego i jednocześnie zastępowym w III I.P.H. Wodnej im. Zawiszy Czarnego. Każdego roku, w czerwcu brał udział w uroczystościach „Święta Morza”, jak jeden z tych, którzy uprawiali spływ kajakami Sanem i Wisłą do Warszawy. W 1939 roku został absolwentem II Gimnazjum i miał zamiar iść na studia medyczne. Jako maturzysta został powołany do odbycia służby w Junadzkim Hufcu Pracy, gdzie budował umocnienia wzdłuż granicy z Niemcami. Wraz z wycofującymi się wojskami polskimi, w październiku 1939 roku powrócił do Jarosławiu i podjął działalność konspiracyjną w Narodowej Organizacji Wojskowej.

Znał dobrze język niemiecki, który opanował mieszkając na Śląsku, dlatego w konspiracji oddawał nieocenione usługi w tłumaczeniu tekstów. Jak wspominała matka Zygmunta, Władysława Nosek, syn 5 maja 1940 roku wyszedł z domu, celem ostrzeżenia swojego kolegi przed ewentualnym aresztowaniem. W międzyczasie Franz Schmidt zjawił się w domu przy ul. 3 Maja, pytając mamę o syna. Zygmunt został zatrzymany na ulicy Reymonta, podobno Niemcy oddali za nim strzały. Następnie zawieziono go do więzienia sądowego. Mamie udało się dostarczyć tylko koc. Za dwa dni wraz z innymi został przetransportowany do więzienia w Tarnowie. Niedługo do domu przyszedł gestapowiec (Ślązak), który odwoził Zygmunta do Tarnowa z kartką dla mamy, w której syn pozdrawia wszystkich, uspokajając, że będzie dobrze i nakazując milczeć. W więzieniu     w Tarnowie wraz z Adamem Moskowitym, Wojciechem Bieleckim i Miączyńskim mieli zachorować na czerwonkę , dlatego odstawiono ich do szpitala żydowskiego. Z tego powodu nie odjechali do KL Auschwitz pierwszym transportem wraz ze swoimi współtowarzyszami, aresztowanymi w maju w Jarosławiu. Siostry szpitalne wraz z lekarzem Zachariasiewiczem, radzili chorym by ze szpitala uciekli, oferując im nawet ubranie. Dzięki wspomnianemu   lekarzowi, rodzina otrzymywała od Zygmunta listy. Dwa listy były dostarczone przez syna do mamy w okrągłym pudełku po maśle. Tą samą drogą dzięki ojcu Bieleckiego, który jeździł  z paczkami, Zygmunt dostawał listy od matki. W listach tych przebijała tęsknota za domem, za najbliższymi, pocieszał się, że go wypuszczą, licząc na starania rodziny. W jednym ze swoich listów pisał o swoim bracie Jerzym, by pilnować go jak oka w głowie, bo w tych czasach wszystko możliwe. Do KL Auschwitz wyjechał kolejnym transportem 30 sierpnia 1940 roku, otrzymał numer 3392. Z obozu również wysyłał listy droga nielegalną, za pośrednictwem łączniczki Wandy i jej rodziny, Za kontaktowanie się z więźniami w obozie rodzina Wandy została aresztowana. Zygmunt Nosek za wspomniane listy i działalność konspiracyjną w obozie dostał się do bunkra i został rozstrzelany w styczniu 1943 roku na dziedzińcu b. 11 pod ścianą straceń.   Z obozu mama otrzymała wiadomość, że syn zmarł na zapalenie płuc. Nie wszyscy wiedzą, że Zygmunt Nosek w okresie uczęszczania do gimnazjum pisał wiersze. Zachowało się 30 w rękopisie. Był niezwykle uzdolnionym, pogodnym, uśmiechniętym młodym człowiekiem, zjednał sobie kolegów niedoli, wspierał ich w trudnych chwilach, choć sam je miał przechodząc ciężko tyfus plamisty i cudem tylko unikając selekcji więźniów do komory gazowej.

Jarosławskie Stowarzyszenie „Ocalić Przeszłość dla Przyszłości’


 

Poprzedni artykuł
Następny artykuł

Share post:

Subscribe

Popularne

Zobacz także
Zobacz także

Chorzów ożywił strażacką historię. Zabytkowe sikawki znów ruszyły do akcji!

Międzypowiatowe Zawody Zabytkowych Sikawek Konnych OSP, zorganizowane przez Ochotniczą...

Święto Gminy Pawłosiów

Muzyka, uśmiech, wspólne rozmowy i radość płynąca ze spotkania...

Nietypowa interwencja policjantów

Dzięki szybkiej reakcji świadka i zaangażowaniu policjantów, żółw poszkodowany...

Dni Gminy Zarzecze 2026 – święto pełne radości, muzyki i wspólnej zabawy

Na terenie urokliwego Zespołu Pałacowo-Parkowego w Zarzeczu odbyły się...