Wystawa zakończona, ale są kolejne plany

Data:

Niedawno zakończyła się wystawa rysunków autorstwa naszego współpracownika Marcina Sobczaka. Prace można było oglądać w zabytkowej cerkwi przez niemal całe wakacje. Autor nie spoczywa jednak na laurach i ma już na oku kolejne projekty.

Marcin Sobczak jest autorem rysunków, które ukazują się w cyklu „Ze szkicownika Marcina Sobczaka” na łamach „Gazety Jarosławskiej” od kilku lat. Do każdego rysunku Marcin dodaje historie związane z miejscami, które przenosi na papier. Są to najczęściej ustne przekazy, których próżno szukać w książkach czy lokalnych przewodnikach. Końcem czerwca, wraz z otwarciem cerkwi po remoncie, odbył się też wernisaż prac Marcina.

Wystawę odwiedziło wielu miejscowych z Kańczugi, Przeworska i okolicy, ale były też m.in. wycieczki z Krakowa i z Sosnowca, przewodniczka PTTK z Przemyśla, radna sejmiku województwa podkarpackiego Sabina Południak, pasjonaci historii, turyści w pojedynkę i w grupach zorganizowanych. Wystawę oglądali też uczestnicy koncertu Salezjańskie Lato, którzy otrzymali od radnego Mirosława Hajnosza pamiątkowe widokówki. Cieszę się, że miałem tak dużą wystawę w Kańczudze, dzięki czemu rodzina, przyjaciele i znajomi mogli na własnym podwórku obejrzeć prace, które tworzę – podkreśla autor wystawy dziękując jednocześnie wszystkim, dzięki którym ona powstała. Marcin podczas trwania wystawy otrzymał wiele ciepłych słów, ale pojawiły się też kolejne ciekawe projekty.

W trakcie trwania wystawy została wydana publikacja historyka dra Jana Kucy pt. „Miłkowskie opowieści”. Pan Jan poprosił mnie o stworzenie ilustracji do książki oraz rysunku na okładkę. Stworzyłem rysunki nieistniejących obiektów tej wioski m.in. miłkowskiej huty szkła, młyna wodnego. Zwizualizowałem miejscowe przekazy. Powstała też wizualizacja nieistniejącej wioski, czyli mapa miejscowości z zaznaczonymi najważniejszymi budynkami. Oczywiście stworzyłem ją po konsultacjach z historykiem. Były też spotkania w terenie, na miejscu nieistniejącej wioski. By stworzyć rysunki zapoznałem się również z wieloma materiałami i publikacjami. To dla mnie cenne doświadczenie, tym bardziej, że dostałem kolejną propozycję, by stworzyć ilustracje do publikacji. Jestem też w trakcie pracy nad mniejszym projektem dotyczącym pewnego nieistniejącego obiektu, który znajdował się na terenie powiatu jarosławskiego – tajemniczo dodaje na zakończenie M. Sobczak.

DP/fot. arch. M. Sobczak, S Południak

 

Share post:

Subscribe

Popularne

Zobacz także
Zobacz także

JKS zatrzymany w Skawinie

Jarosławianie jechali do podkrakowskiej Skawiny z nadziejami, ale już...

Udana inauguracja przeworskiego Orła

Świetnie rozpoczęli nowy sezon piłkarze ręczni SPR Orzeł Przeworsk....

Turniej na Orliku

Na Orliku przy Szkole Podstawowej nr 4 w Jarosławiu...

AZS PANS Jarosław wicemistrzem Podkarpacia

Drugoligowi koszykarze AZS PANS Jarosław wywalczyli drugie miejsce podczas...