Przerwać milczenie. Pamięć o tragicznych wydarzeniach w lesie Dębrzyna

Data:

Są historie, które przez dziesięciolecia funkcjonują przede wszystkim w pamięci rodzin i lokalnych społeczności. Przekazywane półgłosem, obecne we wspomnieniach świadków, a jednocześnie nieobecne w publicznej opowieści. Do takich należą tragiczne wydarzenia z lat 1945–1946 związane z lasem Dębrzyna. W niedzielę, 6 września, pamięć o ich ofiarach połączyła mieszkańców Gminy Przeworsk podczas uroczystości w Dębrzynie oraz spotkania poświęconego powojennej przemocy na podkarpackiej wsi.

Przy krzyżu i obelisku w lesie Dębrzyna odprawiona została polowa Msza święta w intencji pomordowanych. Eucharystię sprawowali ks. Krzysztof Szybiak, proboszcz parafii pw. Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Świętoniowej, oraz ks. Wojciech Szular. Modlitwą objęto zarówno ofiary, jak i ich oprawców.

Liturgii towarzyszyła oprawa muzyczna Chóru „VERITAS” z Nowosielec oraz Orkiestry Dętej „ZGODA” z Rakszawy. Po zakończeniu nabożeństwa delegacja Gminy Przeworsk złożyła kwiaty i zapaliła znicze pod symbolicznym kamieniem, oddając hołd osobom, których los na trwałe wpisał się w historię tego miejsca.

Druga część wydarzenia przeniosła uczestników z przestrzeni pamięci i modlitwy do rozmowy o historii oraz mechanizmach, które przez lata decydowały o tym, co zachowywano we wspomnieniach, a o czym milczano.

W Wiejskim Domu Kultury w Grzęsce odbyło się spotkanie z prof. dr hab. Magdaleną Lubańską, autorką książki „I na co ci to wiedzieć?! Pamięć i milczenie o powojennej przemocy na podkarpackiej wsi”. Spotkanie otworzyła dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury w Przeworsku Justyna Solarz, a uczestników powitał wójt Gminy Przeworsk Daniel Krawiec.

Publikacja prof. Magdaleny Lubańskiej podejmuje jeden z trudniejszych wymiarów powojennej historii regionu – przemoc, doświadczenia mieszkańców podkarpackiej wsi oraz pamięć o wydarzeniach, które przez dziesięciolecia pozostawały poza oficjalną narracją. Szczególne miejsce zajmują w niej świadectwa ludzi i pytanie o to, dlaczego niektóre doświadczenia potrzebują wielu lat, aby mogły zostać wypowiedziane publicznie.

Rozmowa w Grzęsce pokazała, że przywracanie pamięci nie oznacza wyłącznie odtwarzania faktów i dat. To również próba zrozumienia doświadczeń konkretnych ludzi, rodzinnych przekazów, lęku i milczenia, które niejednokrotnie stawało się częścią dziedzictwa kolejnych pokoleń.

Niedzielne wydarzenia stworzyły więc jedną, spójną opowieść. W lesie Dębrzyna pamięć znalazła wyraz w modlitwie, ciszy i symbolicznym geście. W Grzęsce – w słowie, badaniach i rozmowie. Obie przestrzenie połączyło przekonanie, że nawet najtrudniejsza historia lokalnej społeczności nie powinna pozostawać bezimienna.

Bo pamięć o przeszłości nie służy temu, by po latach wydawać łatwe sądy. Jej sens polega przede wszystkim na tym, by ocalić od zapomnienia ludzi i wydarzenia, które współtworzą historię miejsca – także wtedy, gdy jest to historia bolesna i przez wiele lat pozostawała niewypowiedziana.

 

MS

Share post:

Subscribe

Popularne

Zobacz także
Zobacz także

Przedmieście Jarosław świętowało 75-lecie

W ubiegłą sobotę na stadionie Przedmieścia przy ulicy Matusza...

JKS idzie za ciosem i znowu triumfuje

Nasz zespół spisuje się znakomicie i zgarnia kolejny komplet...

W hołdzie polskim lotnikom – 87. rocznica tragedii nad Pawłosiowem

W niedzielę 6 września mieszkańcy Gminy Pawłosiów oraz zaproszeni...

Kierował quadem z blisko 3 promilami

Dzielnicowi z komisariatu w Pruchniku zatrzymali do kontroli drogowej...