Imponująca kapliczka znajduje się przy głównej drodze w Tuczempach. Stoi na prywatnej posesji. Jest to murowana kapliczka typu wnękowego. Powstała na początku XX wieku. Jest naprawdę sporych rozmiarów. W okolicy nie znajdziemy równie wysokiej kapliczki. W dolnej części posiada przypory słupowe, miedzy którymi znajduje się pusta płycina. Poniżej płyciny widoczna jest inskrypcja – „1902”, jest to data powstania obiektu. Środkowa część flankowana jest pilastrami. Nad wnęką, która zakończona jest półkoliście, wykonany został wydatny gzyms. W środku umieszczona jest figura Serce Jezusa, która wykonana została z piaskowca. Kapliczka posiada wielospadowy dach, zwieńczony pięknie wykonanym kutym krzyżem. Powstanie tego niesamowitego obiektu związane jest, co ciekawe, z uprawą cebuli. Warto zaznaczyć, że mieszkańców Tuczemp nazywano w sąsiednich wioskach „cebularzami”. – Kapliczkę ufundował mój pradziadek, który miał na nazwisko Duda. Było to w 1902 roku jak wyryte jest na kapliczce. Posiadał wiele hektarów pola. Bardzo obrodziła mu cebula. Wybudował więc kapliczkę w podziękowaniu za wielki urodzaj plonów – mówi Janina Lis z Tuczemp. Kapliczka pięknie prezentuje się w ogrodzie, chociaż nie oszczędziła jej wojenna zawierucha. Dowiadujemy się o tym z „Przewodnika historycznego po Tuczempach. Kapliczki, figurki i krzyże przydrożne” autorstwa Augustyna Czubochy. Podczas I wojny światowej na skutek działań wojennych kaplica została częściowo zniszczona. W 1939 roku została odnowiona i oparkaniona przez starostwo jarosławskie. Dzisiejszy stan zawdzięcza remontowi wykonanemu kilka lat temu przez właścicieli posesji. – Około siedmiu czy ośmiu lat temu wyremontowaliśmy tę kapliczkę. Robiła to firma, zajmująca się odnawianiem zabytków. Wykonano wszystko zgodnie z pierwotnym wyglądem. Figurę Serce Jezusa wzięli do Rzeszowa i odnowili tak, jak wyglądała na początku – dodaje pani Janina. Kapliczka robi wrażenie z daleka i z bliska, dzięki detalom. Jest zadbana i otoczona opieką.
Marcin Sobczak
