Na początku ubiegłego tygodnia doszło do groźnie wyglądającego zdarzenia na autostradzie A4. W stojącą naczepę wjechał dostawczy bus o napędzie elektrycznym. Uszkodzeniu uległy trzy pojazdy, a jedna osoba trafiła do szpitala.
Do zdarzenia doszło 13 kwietnia ok. godz. 14 na autostradzie A4 w kierunku Rzeszowa na wysokości miejscowości Dobkowice. Ze wstępnych ustaleń pracujących na miejscu policjantów wynika, że 25-letni kierujący samochodem dostawczym marki Mercedes Sprinter, z nieustalonych przyczyn najechał na stojącą na autostradzie, częściowo na pasie ruchu, naczepę z ciągnikiem siodłowym marki Volvo. Zespół pojazdów uległ awarii, co uniemożliwiło kierującemu zjazd na pas awaryjny. Kierujący byli trzeźwi. 25-latek z obrażeniami ciała został przetransportowany do szpitala. Dodatkowo, w elementy leżące na drodze, które wypadły z Mercedesa w czasie zderzenia, wjechała kierująca audi, w wyniku czego jej pojazd także uległ uszkodzeniu. Na miejscu, oprócz Policji, pracowali również strażacy, którzy oprócz zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, nadzorowali temperaturę baterii w elektrycznym Mercedesie.
W sprawie prowadzone jest postępowanie wyjaśniające.
DP/fot. KP PSP Jarosław

