Krzyż ten jest śladem po nieistniejącym już przysiółku Mołodycza o nazwie Chrapy. Został zniszczony niedługo po zakończeniu II wojny światowej, w czasie konfliktu polsko-ukraińskiego. – W lutym 1946 roku wojsko weszło do Zastawni i Chrap. Było to przed wieczorem. Zostali zaatakowani przez UPA. W boju trwającym około 4 godzin padli zabici po obydwu stronach. Byli zabici również wśród cywili. Osada w większości spłonęła -mówi Jan Kuca, historyk, dyrektor szkoły podstawowej w Mołodyczu. Dzisiaj miejsce, gdzie była zabudowa porośnięte jest lasem. Krzyż odnajdziemy jadąc główną drogą w Mołodyczu w stronę Sieniawy. Oddalony jest nieco od drogi i stoi na skraju lasu. Widoczny jest jednak dzięki pomysłowości, gdyż posiada białe i czerwone elementy odblaskowe. Krzyż jest metalowy, z wizerunkiem ukrzyżowanego Jezusa. Wzdłuż krzyża przyspawany jest napis „CHRAPY”, wykonany ze stalowych prętów. Obiekt ten postawili mieszkańcy Mołodycza. Pierwotny krzyż wykonany był z drewna. Ufundował go ktoś z nieistniejącego przysiółka – Wcześniej był tutaj drewniany krzyż. Na jego miejscu został wykonany nowy, metalowy. Spawał go śp. Czesław Warcaba – mówi historyk z Mołodycza. Chociaż nie ma już tej osady, pozostaje w pamięci dzięki krzyżowi. Miejsce to znane jest również miejscowej młodzieży szkolnej. Nagrali filmik z cyklu „Z pamiętnika młodych odkrywców…(2)”, w którym dzielą się swoją wiedzą na temat przysiółka. – W tej części było szesnaście gospodarstw. Oto nazwiska byłych gospodarzy, których udało się ustalić: Chrapa, Piskorz, Bigus, Hubacz, Bochno, Lemecha i Warcaba oraz Sokół. Skąd nazwa Chrapy? Niektórzy uważają, że od nozdrzy łosi albo od nazwiska Chrapa – opowiadają uczniowie szkoły podstawowej w Mołodyczu. Młodzi odkrywcy mają sporą wiedzę na temat swojej miejscowości. Warto dodać, że na szkolnym strychu, znajduje się małe muzeum, gdzie można obejrzeć i dotknąć przedmiotów codziennego użytku, również tych z Chrap.
Marcin Sobczak

