Przy okazji oddania do użytku nowego mostu na rzece San wzdłuż całej jego długości powstała również ścieżka rowerowa. Jeden z naszych Czytelników zauważył jednak, że choć drogę dla rowerów widać znakomicie, to nie każdy wie, jak na nią wjechać, zwłaszcza od strony ronda przy Hucie Szkła.
Mężczyzna jest mieszkańcem Jarosławia, a dokładniej Kolonii Oficerskiej. Jak pisze, chciałby się wybrać na wycieczkę rowerową do Zapałowa. Dojazd rowerem do nowego mostu ulicami Strzelecką, Chodkiewicza i Morawską jest dla niego najbardziej naturalnym i bezpieczniejszym wyborem niż droga przez miasto i stary most na Sanie.
– Most oddany niedawno z wielką pompą, piękny i nowoczesny. Posiada ścieżki pieszo-rowerowe i można tymi ścieżkami dojechać praktycznie do Zapałowa, a potem w las. Fajnie by było, jednak teraz jadąc samochodem nie widzę żadnej możliwości zjechania z jezdni i wjechania rowerem na ścieżkę znajdującą się za obwodnicą. Cała droga jest szczelnie otoczona barierami aż do ronda w Sobiecinie. Czy jest taka możliwość, żeby na te ścieżki rowerowe wjechać, czy trzeba pędzić do Sobiecina, żeby na rondzie wjechać na ścieżkę pieszo-rowerową? – pyta nasz Czytelnik przypuszczając, że może gdzieś taki zjazd jest, ale z auta go nie było widać. Mężczyzna zwraca też uwagę na stojący przy zjeździe z ronda znak zakazu wjazdu dla rowerów.
– Stoi tam od dawna, bo miał uniemożliwić wjazd rowerów na obwodnicę i słusznie zresztą. Dzisiaj ten znak powoduje, że od strony miasta nie można tymi pojazdami wjeżdżać na nowy most, nową drogę do Sobiecina i dalej. Teraz sytuacja się zmieniła i znak ten powinien zniknąć, bo droga do Sobiecina i Koniaczowa takich ograniczeń nie wymaga – uważa mężczyzna dodając, że w tej sytuacji każdy policjant może mu wlepić mandat za jazdę po drodze, która została niedawno wybudowana i ma świetną infrastrukturę dla rowerzystów.
Dojazd jest, ale…
Okazuje się, że dojazd do ścieżki jest możliwy, o czym informuje Podkarpacki Zarząd Dróg Wojewódzkich w Rzeszowie.
– Dojazd rowerzystów od strony Huty Szkła w Jarosławiu do nowej trasy drogi wojewódzkiej nr 865 jest możliwy poprzez ulicę Sportową. Inwestycja została zrealizowana z uwzględnieniem ruchu rowerowego na całej długości nowego odcinka, dzięki obustronnym ciągom dla pieszych i rowerów lub drodze serwisowej. Projekt obejmował dowiązanie nowej trasy do węzła Munina, jednak bez przebudowy drogi krajowej nr 94, która pozostaje w zarządzie GDDKiA – wyjaśnia Joanna Szarata, specjalista ds. Informacji Publicznej Podkarpackiego Zarządu Dróg Wojewódzkich.
Sprawdziliśmy i dojazd rzeczywiście jest możliwy od strony ul. Sportowej w Muninie. Od ronda przy Hucie Szkła można dostać się tam m.in. przez ulicę Wodną w Jarosławiu. Jest to jednak blisko trzy dodatkowe kilometry i nie każdy o tej możliwości wie. A piękną, nową ścieżkę widać z nowego mostu oraz drogi do niego. Nie dziwi więc ciekawość, ale i nawet frustracja pytającego, który widzi ją z samochodu zza barierek i zastanawia się, jak się tam dostać…
DP
