Czy konflikt w szkole został zażegnany?

Autor: erka 28.11.2019 Nr: 48/2019
Bogdan Szylar (po lewej), wójt gminy Radymno i Błażej Piliszko, szef kancelarii głównej urzędu zajmowali się wyjaśnianiem niejasności w szkole w Duńkowicach.
Bogdan Szylar (po lewej), wójt gminy Radymno i Błażej Piliszko, szef kancelarii głównej urzędu zajmowali się wyjaśnianiem niejasności w szkole w Duńkowicach.

Bogdan Szylar, wójt gminy Radymno jest dobrej myśli w sprawie konfliktu, jaki rozgorzał w Szkole Podstawowej w Duńkowicach. - Ostatnie wydarzenia dają nadzieję na uspokojenie sytuacji - zapewnia zaznaczając, że strony wyraziły gotowość współpracy.

Pierwsze wzmianki o niejasnościach przy współpracy dyrektor szkoły z częścią grona pedagogicznego pojawiły się na początku tego roku. Problem narastał i w końcu Rada Pedagogiczna szkoły w Duńkowicach wystąpiła z wnioskiem o odwołanie Renaty Pałczyńskiej, dyrektor szkoły. Do tego dołączył protest części rodziców. Sprawą zajął się samorząd i Kuratorium Oświaty. Były kontrole i rozmowy. Wójt wszczął procedurę odwołania dyrektor. Kuratorium zaopiniowało to posunięcie negatywnie, a władze gminy nie znalazły w działaniach dyrektor posunięć dających możliwość usunięcia jej z funkcji. W ubiegłym tygodniu odbyło się posiedzenie Rady Pedagogicznej Szkoły Podstawowej w Duńkowicach z udziałem wójta. Jak zapewnia B. Szylar miało charakter pojednawczy. Swoje uwagi wyrazili nauczyciele. Dyrektor zapewniła, że chce współpracować z gronem. - Spotkanie zakończyło się ugodą - podkreśla wójt.

 

Nowa dyrektor. Stara kadra

R. Pałczyńska została powołana na funkcje dyrektora szkoły w Duńkowicach przed dwoma laty w wyniku postępowania konkursowego. Zaakceptowała ją dwunastoosobowa komisja złożona z przedstawicieli grona pedagogicznego, rodziców, związkowców, samorządu i kuratorium. Wcześniej nie była związana z tą szkołą. Na początku nie było żadnych uwag do jej sposobu pracy. W lutym 2019 r. pojawiły się zastrzeżenia kierowane przez grupę nauczycieli. Rodzice nie zgłaszali żadnych zastrzeżeń. Pod koniec wakacji problem zaczął narastać. Do nauczycieli dołączyła grupa rodziców. W efekcie Rada Pedagogiczna złożyła wniosek o odwołanie dyrektor. Rodzice w piśmie skierowanym do wójta też żądali jej usunięcia.

W tym czasie R. Pałczyńska przebywała na zwolnieniu lekarskim. Wójt, nie wiedząc jak długo potrwa jej nieobecność w pracy, zwiesił ją w pełnieniu obowiązków przekazując je wicedyrektor. Wszczął również procedurę wyjaśniającą, a po wniosku rady również działania związane z pozbawieniem funkcji. - Rozmawialiśmy z nauczycielami i z przedstawicielami rodziców. O sprawie zawiadomiliśmy też kuratorium. Sprawdzaliśmy także, czy są formalne argumenty pozwalające na odwołanie z powierzonej w postępowaniu konkursowym funkcji - tłumaczy wójt zaznacza przy tym, że kompetencje samorządu są ograniczone i w takim przypadku nie może decydować jednoosobowo. Sprawą nieporozumień w duńkowickiej szkole zajęli się kuratoryjni inspektorzy. Po ich kontrolach kuratorium, które pełni nadzór pedagogiczny nad szkołami, wydało negatywną opinię do wniosku gminy o odwołanie dyrektor.

- Podejmując jakąkolwiek decyzję musimy zadbać o jej zgodność z obowiązującymi przepisami. Tak było i w tym przypadku. Po zbadaniu sprawy okazało się, że nie mamy podstaw formalnych, by pozbawić dyrektor funkcji. Dlatego wybraliśmy polubowną drogę załatwienia konfliktu - wyjaśnia B. Szylar.

R. Pałczyńska wróciła do pracy po zwolnieniu lekarskim i 12 listopada przejęła z powrotem obowiązki dyrektora szkoły w Duńkowicach. Na zwołanym tydzień później posiedzeniu Rady Pedagogicznej był także wójt. Poświecono je m.in. na wyjaśnienie nieporozumień. Było też spotkanie z rodzicami związane z organizacją zabawy andrzejkowej. - Sytuacja się uspokaja. Tak odebrałem ostatnie wydarzenia. Normuje się. Myślę, że kryzys mamy już za sobą. Teraz trzeba liczyć na współpracę między gronem pedagogicznym, rodzicami i panią dyrektor. Na wzajemne zrozumienie. Głównym naszym zadaniem jest zadbać o dobro uczniów i tego będziemy konsekwentnie przestrzegać - zapewnia B. Szylar.

Wójt zobowiązał się, że będzie brał udział w spotkaniach grona pedagogicznego z dyrektor oraz w razie potrzeby uczestniczył w spotkaniach z rodzicami. Strony konfliktu też wykazały dobrą wolę zapewniając o współpracy.

Następne posiedzenie Rady Pedagogicznej zaplanowano 10 grudnia. Wójt liczy, że konflikt nie odżyje.  

Komentarze
Popularne
Komentowane